Sieć 5G w czeskim Jeseniku budzi kontrowersje wśród mieszkańców. Ludzie protestują

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Jeśli ktoś chce wypróbować możliwości internetu 5 generacji (5G), to już latem może to zrobić w czeskim Jeseniku. Chyba, że mieszkańcy miasta zablokują plany miejscowych władz.

Jesenik jest jednym z pięciu czeskich miast, które w ramach programu ministerialnego wprowadzą testowo technologię internetu 5G.

Miejskie władze dostaną pomoc na rozbudowę sieci technicznej infrastruktury z programu czeskiego Ministerstwa Przemysłu i Handlu oraz Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.

Sygnał ma być dostępny - według zapowiedzi - już latem 2020 roku. Nową technologią są zainteresowane miejscowe szkoły i firmy, które widzą w tym potencjalną przewagę nad konkurencją.

Jak informuje dziennik MF Dnes, projekt budzi protest części mieszkańców, którzy zbierają podpisy pod petycją do rady miejskiej, aby przeprowadziła w tej sprawie lokalne referendum.

Mieszkańcy powołują się na obawy, czy nowa technologia jest bezpieczna dla zdrowia. Argumentują, że dla miejscowości uzdrowiskowej to przyniesie też szkody wizerunkowe.

Były burmistrz Jesenika i opozycyjny radny Petr Prochazka powołuje się przy tym na styczniowe protesty w Opolu, w czasie których wyrażano obawy, że 5G jest szkodliwe dla ludzkiego DNA, może powodować raka czy zaburzać równowagę hormonalną w organizmie.

Lokalny tygodnik prowadzi w internecie ankietę w tej sprawie, ale głosy zwolenników i przeciwników technologii są prawie równo podzielone.

W Polsce trwają pierwsze testy technologii 5G, które realizują sieci komórkowe (m.in. w Warszawie, Lublinie czy Trójmieście).

Ministerstwo Cyfryzacji przygotowuje aukcję dla operatorów na uruchomienie tej usługi. Cała Polska ma być pokryta sygnałem 5G do końca 2025 roku. Smartfony obsługujące 5G są już dostępne w sprzedaży.

Pandemiczna matura. Uczniowie czują strach

Wideo

Komentarze 35

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wyjaśnię
21 marca, 15:26, Gość:

Nadajniki nie będą rozstawiane tak gęsto weź na ten przykład takie Wuhan tam jest tyle nadajników na obszarze miasta jakby proporcjonalnie w mniejszej Warszawie było 100 nadajników. Z tymi odległościami grubo przesadziłeś jakby miały być pco 5 metrów to bym bardziej by nie wycinali drzew, albo jedno albo drugie, dwa skoro są tak słabe, że byle co stanowi przeszkodę więc nie mogą szkodzić bo skóra już będzie przeszkodą nie do przejścia co dopiero czaszka, więc znowu albo jedno albo drugie.

"Nadajniki nie będą rozstawiane tak gęsto weź na ten przykład takie Wuhan tam jest tyle nadajników na obszarze miasta jakby proporcjonalnie w mniejszej Warszawie było 100 nadajników." - Tylko, że weź po uwagę fakt, że kiedy były rozmowy z Huaweiem odnośnie sieci 5G w Polsce to Chińczycy stwierdzili wprost, że nie trzeba absolutnie rozregulowywać norm podwyższając je stukrotnie - a więc w Chinach mają jakiś inny sposób na wprowadzanie sieci 5G, Polska całkowicie odcięła się od Chin z uwagi na możliwości i potencjał inwigilacyjny Huaweia i jeżeli 5G w ogóle będzie wprowadzana to tylko pod nadzorem USA na naszym terytorium, Ericsson się podobno swego czasu skompromitował, Nokia ma z kolei dość ubogie zasoby jeśli chodzi o te wszystkie ustrojstwa, więc teoretycznie wdrażanie technologii 5G może się znacząco przeciągnąć, a dodajmy do tego fakt, że nie wiadomo co będzie z korona wirusem. Rozregulowanie norm promieniowania podwyższając je stukrotnie to absurd( kraje liberalne, które mają wysokie normy też nie wiedzą na co się narażają). Ustalane normy na chwilę obecną mogą się wydawać niegroźne ale jeśli będzie stale rosła liczba urządzeń opieranych o bezprzewodowe funkcjonowanie to z pewnością odczujemy tego negatywne skutki, a jak nie my to osoby słabsze, starsze, bardziej schorowane oraz dzieci i kobiety w ciąży. Nie myślmy tylko o sobie, pomyślmy trochę o przyszłych pokoleniach. Przecież w internecie rzeczy podstawową zasadą ma być fakt, że urządzenia mają się ze sobą łączyć na zasadzie radiowej łączności, stąd żeby te fale dobrze przechodziły musi być więcej słupów przekaźnikowych i różnych mniejszych i większych nadajników a to stworzy większe ryzyko oddziaływania na zdrowie publiczne - nie znamy efektów długotrwałej ekspozycji na zintensyfikowane pole elektromagnetyczne, wdrażanie sieci 5G jest więc operacją na żywej tkance, eksperymentujemy na cywilach. "Z tymi odległościami grubo przesadziłeś jakby miały być pco 5 metrów to bym bardziej by nie wycinali drzew" - Wycinaliby, a wiesz czemu? Bo są nowe rodzaje fal w standardzie 5G - fale milimetrowe i żeby one mogły lepiej się rozchodzić to nie mogą mieć barier, drzewa tłumią zasięg, zawierają w sobie wodę, która jest dipolem i jak drzewa się wytnie to wówczas pole elektromagnetyczne zacznie być pochłaniane przez ludzi i zwierzęta i wtedy dopiero się zacznie jazda jeśli chodzi o umieralność i zachorowalność na różne choroby oraz zapadalność na dolegliwości jakich wcześniej nie mieliśmy. Drzewa jak na razie ratują nam tyłek - im mniej ich będzie tym tylko gorzej dla nas i nie tylko ze względu na smog ale także i na elektro-smog. "dwa skoro są tak słabe, że byle co stanowi przeszkodę więc nie mogą szkodzić bo skóra już będzie przeszkodą nie do przejścia co dopiero czaszka" - No i tutaj podkreślę raz jeszcze - przeszkody nie stanowi byle co a materia ożywiona, która posiada w sobie wodę - ludzi, zwierzęta, rośliny, nie stanowi przeszkody dla tej sieci beton, marmur, szkło, drewno, plastik, gips itp. itd. - to wszystko są ciała stałe, nieożywiona materia, pole elektromagnetyczne przenika z łatwością nawet potężne grube mury. Skóra ludzka będzie z łatwością penetrowana, efektem czego będziemy mieć np. tendencje do wysuszania się skóry, będzie ona mieć tendencje do podrażnień, może swędzieć - to m.in efekt dużego pola elektromagnetycznego. Czaszkę też przeniknie, a co dopiero jak długo i często rozmawiamy przez smartfona - ryzyko glejaka wzrasta

G
Gość

Nadajniki nie będą rozstawiane tak gęsto weź na ten przykład takie Wuhan tam jest tyle nadajników na obszarze miasta jakby proporcjonalnie w mniejszej Warszawie było 100 nadajników. Z tymi odległościami grubo przesadziłeś jakby miały być pco 5 metrów to bym bardziej by nie wycinali drzew, albo jedno albo drugie, dwa skoro są tak słabe, że byle co stanowi przeszkodę więc nie mogą szkodzić bo skóra już będzie przeszkodą nie do przejścia co dopiero czaszka, więc znowu albo jedno albo drugie.

j
ja nic nie wiem
17 marca, 16:05, do wszystkowiedzącego:

Swoją drogą to czemu właściwie 5G ma szkodzić tak z technicznego i fizycznego punktu widzenia, bez pisania o inwigilacji i desmartfonizacji. W porównaniu z 4G różni się rozłożeniem nadajnków i częstotiwościami, ale na tych co ma nadawać 5G nadajemy od dziesiątek lat. Same nadajniki będą miały mniejszą moc, fale 5G też będą miały mniejszą moc. Są już dowody na to, że natężenie pola elektromagnetycznego nie będzie znacznie wyższe, co niby miało być takim największym problemem i szkodliwością, więc co ma szkodzić?

"W porównaniu z 4G różni się rozłożeniem nadajnków i częstotiwościami, ale na tych co ma nadawać 5G nadajemy od dziesiątek lat." - Zapomniałeś dodać o innym typie fal, w przeciwieństwie do sieci 4G, która służyła głównie rozrywce, po to by za sprawą smartfonów i rozpropagowanego wi-fi móc sobie fejsa, insta czy YT odpalać zawsze i wszędzie oraz buszować po internecie i aplikacje pobierać, to w 5G mowa jest o falach milimetrowych - nadajników musi być więcej( rozlokowane będą w ''gorszym'' przypadku co 5-10 metrów a w ''lepszym'' co 25-50-75 metrów). Co oznaczają owe fale milimetrowe - one są tak malutkie i mają tak dobre zdolności penetracyjne, że przenikają wszystko ale mają zasadnicze wady - fale milimetrowe są tłumione m.in przez drzewa, które są dipolem, zawierają w sobie wodę, jeśli więc wytniemy drzewa tylko po to by nasadzić nadajników to nie dość, że smog klasyczny wzrośnie to i cała dawka promieniowania elektromagnetycznego będzie pochłaniana przez organizmy żywe - nie tylko ludzi ale także i zwierzęta( w pierwszej kolejności te najmniejsze - fruwające i ziemne). Co więcej fale milimetrowe są dużo bardziej podatne na zakłócenia - wystarczy powiew mocniejszego wiatru, śnieg czy deszcz i problemy z łącznością są niemal pewne, stąd w sieci 5G nie bez kozery pragnie się najeżyć całe miasta stacjami bazowymi( co 150-300 metrów) i wszelkiej maści nadajnikami/przekaźnikami na dachach bloków( te większe co 25-50-75 metrów - w zależności jaka lokalizacja spodoba się operatorowi by ustrojstwo na dachu umieścić) oraz na latarniach ulicznych( te malutkie - to może oznaczać nawet co 5-10 metrów na lampach LED). W poprzednich generacjach sieci telefonii komórkowej mieliśmy typ rozproszony promieniowania elektromagnetycznego, w sieci 5G mamy typ skupiony a to oznacza, że promieniowanie elektromagnetyczne można użyć nawet jako broń nakierowując promieniowanie w kierunku np. manifestantów celem rozgonienia tłumu. także 5G nie ma bynajmniej charakteru rozrywkowego( tak jak miała 4G) a jest to możliwość kontroli i inwigilacji społeczeństwa( internet rzeczy się kłania - dziś internet mamy w smartfonie, komputerze, tablecie, smartwatchu, a w standardzie sieci 5G w ramach tzw. internetu rzeczy ''smart'' mogą być pralki, lodówki, telewizory, odkurzacze i wszystko może gromadzić i analizować dane - słowem cały nasz dom może być aparatem szpiegowskim wobec nas jeśli zakupimy sobie nowoczesne i futurystyczne asortymenty, bo zazwyczaj chcemy np. zaszpanować przed sąsiadem i pochwalić się na jakie bajery nas stać. "Same nadajniki będą miały mniejszą moc, fale 5G też będą miały mniejszą moc." - A jakieś pokrycie w faktach, czy to pusty frazes?, pisać aby pisać to nie ma sensu. "Są już dowody na to, że natężenie pola elektromagnetycznego nie będzie znacznie wyższe" - proszę więc przedstawić te dowody skoro są. "co niby miało być takim największym problemem i szkodliwością, więc co ma szkodzić?" - quasi-postęp cyfrowo-technologicznej dyktatury, opierany o grabież ludzkiego czasu, zdrowia oraz prywatności przy jednoczesnym rozleniwianiu, ogłupianiu i uzależnianiu nie godzi nazywać się postępem, to barbarzyństwo. Nie były i nie są postępem ani smartfony, ani wi-fi ani social media tym bardziej, nie jest postępem bezgotówkowość ani pojawiające się biometrie i postępem absolutnie nie będzie sieć 5G i internet rzeczy. Dość cyfrowej komuny i technokratyzmu

d
do tego opętanego lobbysty
17 marca, 16:02, Gość:

Gość co tutaj tak leci z tematem ładnie masz w głowie, właśnie tacy opętani ludzie chodzą protestować i jeszcze orzą głowę pozostałym przeciągając na swoją stronę.

Typowa wypowiedź poirytowanego lobbysty telekomunikacyjnego, co to jedynie od opętanych potrafi wyzwać, to właśnie lobbyści telekomunikacyjni orzą głowę pozostałym normalnym ludziom siejąc im ułudę quasi-postępu, by obronić ten paśnik w postaci gospodarki opartej o dane - by wymuszać modele biznesowe oparte o pobieranie aplikacji i/lub zakładanie kont a za usługi by płacić jedynie bezgotówkowo. Szkoda więcej mówić. Polecam poczytać wiele ciekawych artykułów na temat sieci 5G na stronie odkrywamyzakryte.com, ponadto jest jeszcze serwis prisonplanet.com czy prawy-głos.prv.pl .Sieć 5G przecież można tylko wychwalać albo nie mówić o niej nic, w żadnych publicznych mediach nie dowiemy się nic w kwestii wprowadzani sieci 5G, bo żyjemy w quasi-państwie, które ma w nosie swoich obywateli, 5G ma być im wciśnięte jak bydłu, jak odartym z godności dzieciakom, to samo zresztą się stało dekadę wstecz, kiedy to wprowadzano za poprzednich rządów sieć 4G zwiastującą smartfony i propagowanie wi-fi - i nieprzypadkowo usunięto wówczas budki telefoniczne - nie dlatego, że mało ludzi z nich korzystało i że ponoć były archaiczne i tylko generowały koszty utrzymania( bo np. wandale malowali po nich czy szybki wybijali) - ale dlatego, żeby wymusić zależność ludzi od komórki, ten sam zabieg próbuje się chociażby robić teraz z płatnościami gotówką - chce się przedstawiać takie klasyczne transakcje jako coś zaściankowego, nienowoczesnego itp. itd. by wymusić jedynie obrót bezgotówkowy. Z tymże tutaj już tak łatwo nie pójdzie - eliminacja obrotu gotówkowego oznacza inwigilację i jesteśmy podani bankom jak na tacy, co, gdzie, ile, kiedy zakupiliśmy by te mogły sobie nas profilować, badać preferencje i spekulować przyszłe zachowania konsumpcyjne. Celowo próbuje się z nas zrobić niewolników. Ponadto kwestia korona wirusa - czy to przypadek, że najciężej przechodzą go luzie starsi i są najbardziej narażeni na śmierć? Nie przypadek a celowe działanie po to by wymusić obrót bezgotówkowy, by zwiększyć załatwianie spraw przy użyciu cyfryzacji. To są te podłe czasy, kiedy to papierowe dokumenty próbuje się( a nawet to robi) likwidować, a gotówkę zaś próbuje się zastępować transakcjami bezgotówkowymi. Życie zaś pragnie opierać się o smartfony - pobierać aplikacje i/lub zakładać konta a za usługi płacić bezgotówkowo, a wi-fi urasta do rangi potrzeby niczym fizjologicznej - że to niby absolutny ''must have'' dzisiejszych czasów, jakby internet nie mógł być tylko tam gdzie potrzeba - w domach i miejscach pracy tylko kablowy w komputerach, jakby komórki nie mogłyby pozostać jedynie zwykłymi komórkami 2G i 3G tylko do kontaktu krótka rozmowa/sms-y i basta. A social media to też ściema taka, że głowa mała - nagle odkąd życie zdominował Facebook, Instagram, świat online stał się taki gorący - fotki wstawiać, lajkować, komentować, filmiki - żyć tą ułudą i zakłamaniem wyidealizowania, a życie realne oziębło, już nie wiadomo czy jesteśmy sobą w realu czy wirtualnym świecie - prowadzimy podwójne życie - nie wiadomo komu ufać - ''ja'' realnemu czy "ja" wirtualnemu. Tylko dekada 2010-2019 zdominowana przez smartfony, wi-fi i social media pokazała nam jak naiwnymi i łatwowiernymi frajerami jesteśmy, że wmówiono nam, że postępem jest grabież naszego czasu, zdrowia i prywatności, żeby nas rzekomo wyręczać w myśleniu i robieniu nie dając nic prócz rozleniwiania, ogłupiania i uzależniania do poziomu zniewalania. Gospodarka oparta o dane to nowomowa na cyfrowy komunizm - to jest paśnik, to jest żłób by bogacić się zabierając ludziom czas, zdrowie i prywatność celem spieniężania tego w marketingu, a naiwne masy niech dadzą się rozleniwiać, ogłupiać i uzależniać, bo to przecież postęp, tego nie zatrzymasz, to dla naszego dobra - wolne żarty oszustwo i obrzydzenie.

d
do tego co każe milczeć
17 marca, 13:22, wanicki:

Nie mamy nigdy 100% pewności, ale takiej pewności nie mamy do wielu rzeczy a jednak ich używamy. Jak nie masz dowodów na szkodliwość sieci 5G to po prostu zamilcz i daj się tym zająć ekspertom.

"Nie mamy nigdy 100% pewności, ale takiej pewności nie mamy do wielu rzeczy a jednak ich używamy." - Bardzo ogólnikowe stwierdzenie, szkoda, że jakiś przykładów nie podałeś konkretnych by merytorycznie pokryć tą tezę. "Jak nie masz dowodów na szkodliwość sieci 5G to po prostu zamilcz i daj się tym zająć ekspertom." - A jak ty nie masz dowodów na kompletną nieszkodliwość 5G to też zamilcz i nie takim tonem, bo atakiem nic tu nie wskórasz, mam takie samo prawo głosu jak i ty, chciałbyś pewnie cenzury ale jak na razie jeszcze jej nie ma. Ty też nie stawiaj się w roli eksperta, jeśli czujesz, że nie do końca masz rację.

d
do wszystkowiedzącego

Swoją drogą to czemu właściwie 5G ma szkodzić tak z technicznego i fizycznego punktu widzenia, bez pisania o inwigilacji i desmartfonizacji. W porównaniu z 4G różni się rozłożeniem nadajnków i częstotiwościami, ale na tych co ma nadawać 5G nadajemy od dziesiątek lat. Same nadajniki będą miały mniejszą moc, fale 5G też będą miały mniejszą moc. Są już dowody na to, że natężenie pola elektromagnetycznego nie będzie znacznie wyższe, co niby miało być takim największym problemem i szkodliwością, więc co ma szkodzić?

G
Gość

Gość co tutaj tak leci z tematem ładnie masz w głowie, właśnie tacy opętani ludzie chodzą protestować i jeszcze orzą głowę pozostałym przeciągając na swoją stronę.

G
Gość

W takich sytuacjach protestuje zwykle zaścianek i ciemnota, która nie zna podstaw działania tego przeciwko czemu protestuje, sąsiad powiedział, że szkodzi to szkodzi.

w
wanicki

Nie mamy nigdy 100% pewności, ale takiej pewności nie mamy do wielu rzeczy a jednak ich używamy. Jak nie masz dowodów na szkodliwość sieci 5G to po prostu zamilcz i daj się tym zająć ekspertom.

k
kpina nie rozwój
16 marca, 13:15, do nikt nie placi:

5G jest przebadana i jak na razie nie stwierdzono żeby w jakiś sposób mogla nam zagrażać, po drugie będzie ona bardziej energooszczędna i bardziej przyjazna dla człowieka. A jak nie chcesz rozwoju technologicznego to z niego nie korzystaj, większość ludzi chce.

"5G jest przebadana i jak na razie nie stwierdzono żeby w jakiś sposób mogla nam zagrażać" - Na jakiej podstawie twierdzisz, że sieć 5G jest przebadana? Masz wyniki?, Jesteś jakimś lekarzem? Czy może ufasz w takie brednie, że ktoś był wystawiony na krótkotrwały efekt 15-30 minut i z góry założono, że wszystko jest ok? Nie jest ok. Nie znamy bowiem długotrwałej ekspozycji na promieniowanie elektromagnetyczne, które będzie zintensyfikowane( stacje bazowe mają być co 150-300 metrów a jakieś nadajniki/przekaźniki co 25-50-75 metrów - to będzie istny gąszcz promieniowania). Rzetelnych i wiarygodnych badań stwierdzających absolutną nieszkodliwość dot. sieci 5G nie ma i nie będzie dopóki nie przetestuje się jej w pełni na cywilach( ludziach) - szybki internet w formie przewodowej jest bezpieczny, natomiast tutaj mówimy o internecie rzeczy, że urządzenia mają się ze sobą komunikować poprzez m.in sieć bezprzewodową, w tym wi-fi. "po drugie będzie ona bardziej energooszczędna i bardziej przyjazna dla człowieka." - Co do energooszczędności śmiem wątpić a tym bardziej co do przyjazności względem człowieka - jakiej przyjazności? w czym? w inwigilacji? Mało nam smartfonów i wi-fi wokoło? a może chodzi tylko o to by umoczyć pysk w melasie w ramach gospodarki opartej o dane - zabierać ludziom czas, zdrowie i prywatność nie dając nic prócz poczucia rozleniwiania, ogłupiania i uzależniania - i dalej krzewić te modele biznesowe oparte o pobieranie aplikacji i/lub zakładanie kont a za usługi płacenie jedynie bezgotówkowo - nie zdziwiłbym się. Smartfony, wi-fi, social media, biometrie, bezgotówkowość, sieć 5G, internet rzeczy - to są największe ściemy i cwaniactwa XXI wieku - czyli jak wmówić ciemnemu społeczeństwu, że rozwój musi się odbywać jedynie kosztem marnotrawienia czasu, zdrowia i prywatności - by te kwestie spieniężać w najlepsze( korporacje, koncerny na gospodarce opartej o dane bogacą się w najlepsze i śmieją się zwykłym ludziom w twarz, jacy oni są naiwni frajerzy, że tak nam ufają) nie dając zazwyczaj nic prócz rozleniwiania, ogłupiania i uzależniania do poziomu zniewolenia włącznie. Oszustwo i obrzydzenie - energia ludzi, ich zaangażowanie i aktywność są niczym nawóz dzięki któremu te "roślinki" jak smartfony, wi-fi, social media, biometrie, bezgotówkowość, sieć 5G, internet rzeczy kwitną, gdyż wykorzystują gospodarkę opartą o dane - a to jest tylko taka nowomowa by ładnie podkolorować to do czego się pragnie zmierzać - do cyfrowego komunizmu i technokratyzmu. "A jak nie chcesz rozwoju technologicznego to z niego nie korzystaj, większość ludzi chce." - Jak większość ludzi może tego chcieć, kiedy nawet nie była pytana o zdanie, nie mówiąc o zgodzie? Robiłeś ankiety?, sondy?, przeprowadzałeś konsultacje społeczne? Nic z tych rzeczy? To skąd możesz wiedzieć, że ludzie chcą sieci 5G. Raz jeszcze powtórzę to nie jest żaden rozwój technologiczny, bo co to za rozwój, który opierany jest o odbieranie ludziom czasu, zdrowia i prywatności - chyba kompletnie niezrównoważony. Ja wiem kto tak naprawdę chce sieci 5G i internetu rzeczy - garstka lobbystów telekomunikacyjnych, którym chyba jest za dobrze, to i durnowate pomysły w głowach się rodzą jak uszczęśliwiać ludzkość na siłę. Oni doskonale wiedzieli to już w gdzieś 2010 roku, kiedy to likwidowano ostatnie budki telefoniczne - to nie dlatego, że to był archaizm i skansen ale powód był inny i nikomu wówczas o tym nie powiedziano - chodziło o to by ludzi uzależnić od sieci 4G, która zwiastowała w owym czasie wysyp smartfonów i nieprzypadkowo wtedy rozpropagowywana była łączność bezprzewodowa wi-fi - coraz bardziej to my służymy postępowi a nie postęp nam.

d
do nikt nie placi

5G jest przebadana i jak na razie nie stwierdzono żeby w jakiś sposób mogla nam zagrażać, po drugie będzie ona bardziej energooszczędna i bardziej przyjazna dla człowieka. A jak nie chcesz rozwoju technologicznego to z niego nie korzystaj, większość ludzi chce.

n
nikt nie płaci
9 marca, 22:11, idealna strategia:

Polska ale i cała Europa( Unia Europejska) powinna postawić się technokratycznym i cyfrowo-komunistycznym zapędom USA i Chin. Przeprowadzić na terytorium UE następujące reformy: 1. Desmartfonizacja - delegalizacja, zakaz, wycofanie z produkcji, zniszczenie smartfonów - nakaz produkcji i użytkowania tylko zwykłych komórek na terytorium UE bez żadnych dodatków tylko do kontaktu krótka rozmowa/sms-y. 2. Deinformatyzacja - przywracać tam gdzie można papierowe dokumenty tym samym dając wolność obywatelom od bzdurnych systemów informatycznych, gdzie trzeba zakładać konta, pamiętać loginy i hasła. 3. Zakaz, delegalizacja, sukcesywne ograniczanie i eliminowanie w-fi z przestrzeni publicznej, miejsce internetu zostaje tam, gdzie potrzeba - w komputerach w domach i miejscach pracy na kablach/przewodach. 4. Zakaz biometrii( jedyny wyjątek skan odcisku palca w marginalnych sytuacjach ale za zgodą obywatela ale brak zgody na skan oka, twarzy, palca, dłoni czy głosu). 5. Odstąpienie od realizacji nieprzebadanej pod względem zdrowotnym sieci 5g i internetu rzeczy - te kwestie mogą godzić i na pewno godziłyby w dwa fundamentalne dla ludzi prawa - prawo do prywatności i prawo do ochrony zdrowia. 6. Facebook, Instagram i inne współpracujące dla tego serwisu media społecznościowe powinny zostać z Europy wydalone, należy powiadomić o tym fakcie uprzednio użytkowników tychże serwisów by nie byli tym zaskoczeni i mogli w stosownym czasie pozabierać swoje dane, potem nastąpi proces czyszczenia danych i w ciągu 6 miesięcy wszelkie dane o użytkownikach europejskich powinny bezpowrotnie i bez śladu zniknąć, a domeny tych serwisów byłyby wówczas niedostępne na terytorium UE. 7. Gotówka powinna być honorowana ponad płatności bezgotówkowe, nigdy zaś odwrotnie. 8. Należy przywrócić funkcjonowanie budek telefonicznych( najlepiej w miejsce stacji roweru miejskiego, i tak większość ludzi korzysta z własnych rowerów, co do tego nie ma wątpliwości) - to zapewni obywatelom wolność, gdy zapomną ze sobą wziąć komórki mogą udać się do automatu, wpłacić drobne i porozmawiać albo wyrobić kartę abonamentową by przez okres miesiąca lub kilku miesięcy rozmawiać bez limitu a potem kartę doładować. 9.Człowiek ma robić, człowiek ma myśleć - nie ma zgody na pozbawianie większości miejsc pracy ludzi i wypierania całych zawodów na rzecz zastąpienia myślenia ludzkiego algorytmami a pracy własnej jedynie maszynami/robotyzacją. Europa wreszcie pokazałaby, że nie pozwoli dyktować sobie ani swoim obywatelom polityki zmierzającej do technokratyzmu i cyfrowego komunizmu.

9 marca, 22:58, Gość:

Zapomniałeś łyknąć dzisiaj tabletek od swojego psychiatry czy już są za słabe ?

9 marca, 23:42, już cichutko:

Ile lobby telekomunikacyjne płaci za taki atak?

13 marca, 10:41, co za typ:

A ile Zięba i podobni płacą za taką papkę, a nie Zięba tylko kasuje kasę z naiwniaków, ładnie masz zlasowaną głowę, może nie używaj internetu skoro tak ci przeszkadza.

Jakbyś wiedział o internecie nie napisałem ani jednego złego słowa, widać nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Internet był i jest dobry, służy zdobywaniu wiedzy, zaczerpywaniu informacji, pomocy w pracy/nauce i czasem rozrywce typu muzyka, gry, filmy. Przekleństwem jest natomiast przerost roli cyfryzacji/informatyzacji w życiu człowieka za sprawą smartfonów, wi-fi, social mediów - tych używek i zbędnego szmelcu nie powinno być w ogóle - zakaz, delegalizacja, eliminacja i spokój. Do kontaktu podstawowego służą komórki zwykłe sieci 2G i 3G oraz budki telefoniczne, które trzeba przywrócić w miastach, kabelkami pod ziemią skomunikować dzielnice miejskie, a budki montować w okolicach przystanków, szpitali, dworców itp. itd., Internet zostaje na kablu/przewodzie w domu i miejscu pracy w komputerze, a jedynym social medium jest życie, dodatkowo zdjęcia można robić aparatem i filmy też - sieć będzie nudna, za to życie ciekawsze, tak będzie zdrowiej i lepiej bez dwóch zdań.

z
za daleko to idzie
13 marca, 10:39, Mart:

Protestują a nawet nie wiedzą czemu i przeciwko czemu typowi przeciwnicy.

Cwane lisy, już wy doskonale wiecie przeciwko czemu, przeciwko ''postępowi'' opartemu o grabież ludzi z czasu, zdrowia oraz prywatności i spieniężaniu tych kwestii w celach merketingowych( gospodarka oparta o dane - nowomowa na cyfrowy komunizm)przy jednoczesnym rozleniwianiu, ogłupianiu i uzależnianiu - pierwszy etap upłynął w niedawno zakończonej dekadzie 2010-2019, kiedy to rozpropagowana została sieć 4G, smartfony, wi-fi oraz social media, teraz próbuje wchodzić etap drugi - promowanie bezgotówkowości nad płatnościami gotówką oraz pojawiają się biometrie i równolegle do tego etapu pragnie się wdrożyć sieć 5G i internet rzeczy, a na sam koniec przyjdzie zastąpić ludzkie myślenie algorytmami a miejsca pracy ludzi wypierać robotami. Za dużo filmów science-fiction się oglądało i literatury takiego gatunku czytało to się w głowach poprzewracało. Smartfony, wi-fi, social media, biometrie, bezgotówkowość, sieć 5G, internet rzeczy - wszystko to jest etapowe zniewalanie ludzkości. To działa w ten sposób - dadzą nam narzędzia - weźmiemy, każą wykopać dołek - wykopiemy, każą do niego wejść - wejdziemy, a na koniec to nas sami zasypią na amen. To jest przenośnia ale doskonale obrazuje zaślepienie postępem lobby telekomunikacyjnego, które doskonal wie co jest grane - nie było przypadkiem bowiem usunięcie budek telefonicznych z miast, to było celowe posunięcie - po to by poprzez sieć 4G i smartfony oraz wszechobecne wi-fi wywołać nie tylko intensyfikację fonoholizmu ale i siecioholizmu. To jest usilne modelowanie rzeczywistości, m.in sprowadzając to ku temu by pobierać aplikacje i/lub zakładać konta a za usługi płacić jedynie bezgotówkowo. W gospodarce opartej o dane ludzie guzik znaczą - liczą się tylko ich dane, które można sobie pozyskać by je spieniężyć i bogacić się w najlepsze - wiedzą to koncerny i korporacje, gdyż przykład smartfonów i social mediów dał im jasno do myślenia jak cwaniacko oszukać społeczeństwo wmawiając mu niby rozwój, a w gruncie rzeczy regres, oni wszyscy bogacą się w najlepsze dzięki tej magicznej gospodarce opartej o dane - panaceum na nic nierobienie, bo kasa sama spływa, wystarczy, że ludzie są nadaktywni w sieci , ciągle coś komentują, wstawiają fotki, filmiki i jest ruch w sieci a to stymuluje marketing do działań, on to pozyskuje by profilować reklamy coraz dokładniej poprzez algorytmy. To żyła złota. I dlatego tak cisną z tym internetem rzeczy i siecią 5G - dlatego, żeby mieć jeszcze więcej forsy i jeszcze większą władzę a frajerzy niech tracą czas, zdrowie i prywatność nie zyskując nic prócz rozleniwiania, ogłupiania i uzależniania - tak jak daliście się zrobić w konia za sprawą smartfonów, wi-fi i social mediów to jeszcze nigdzie nie było a teraz prosicie o wyższy poziom niewolnictwa i inwigilacji. To jest chora gierka, w której nie jesteśmy traktowani podmiotowo tylko jak przedmiot na jakim można zarabiać, a konkretnie na naszych danych i jeszcze ryzykujemy zdrowiem mogąc być wystawieni na bardzo duże dawki pola elektromagnetycznego - bo przecież jak przybędzie masztów GSM, nadajników, przekaźników wszelakich i do tego sprzętów RTV i AGD opartych o bezprzewodowość to jak my będziemy żyli - czy ktokolwiek z nas myśli nie tylko o sobie ale o przyszłych pokoleniach - co z dziećmi? co z matkami w ciąży? co z osobami słabszymi i starszymi? Jeżeli wszystko mamy opierać o bezprzewodowość a internet ma się stawać niczym woda w kranie to chrzanić taki postęp. Internet to był i jest dobry z lat 1995-2009, potem nastąpiła jakaś cyfrowo-technologiczna poprawność w postaci tych [wulgaryzm]fonów, wi-fi sri-fi i social mediów i radykalizuje się to w kierunku 5G i odrażającego internetu rzeczy. Dość popieprzonego zniewalania i inwigilacji do nędzy, ileż można, cyfrowi komuniści i technokraci modelują sobie wizje New World Order i to się dzieje w obecnych czasach na naszych oczach.

c
co za typ
9 marca, 22:11, idealna strategia:

Polska ale i cała Europa( Unia Europejska) powinna postawić się technokratycznym i cyfrowo-komunistycznym zapędom USA i Chin. Przeprowadzić na terytorium UE następujące reformy: 1. Desmartfonizacja - delegalizacja, zakaz, wycofanie z produkcji, zniszczenie smartfonów - nakaz produkcji i użytkowania tylko zwykłych komórek na terytorium UE bez żadnych dodatków tylko do kontaktu krótka rozmowa/sms-y. 2. Deinformatyzacja - przywracać tam gdzie można papierowe dokumenty tym samym dając wolność obywatelom od bzdurnych systemów informatycznych, gdzie trzeba zakładać konta, pamiętać loginy i hasła. 3. Zakaz, delegalizacja, sukcesywne ograniczanie i eliminowanie w-fi z przestrzeni publicznej, miejsce internetu zostaje tam, gdzie potrzeba - w komputerach w domach i miejscach pracy na kablach/przewodach. 4. Zakaz biometrii( jedyny wyjątek skan odcisku palca w marginalnych sytuacjach ale za zgodą obywatela ale brak zgody na skan oka, twarzy, palca, dłoni czy głosu). 5. Odstąpienie od realizacji nieprzebadanej pod względem zdrowotnym sieci 5g i internetu rzeczy - te kwestie mogą godzić i na pewno godziłyby w dwa fundamentalne dla ludzi prawa - prawo do prywatności i prawo do ochrony zdrowia. 6. Facebook, Instagram i inne współpracujące dla tego serwisu media społecznościowe powinny zostać z Europy wydalone, należy powiadomić o tym fakcie uprzednio użytkowników tychże serwisów by nie byli tym zaskoczeni i mogli w stosownym czasie pozabierać swoje dane, potem nastąpi proces czyszczenia danych i w ciągu 6 miesięcy wszelkie dane o użytkownikach europejskich powinny bezpowrotnie i bez śladu zniknąć, a domeny tych serwisów byłyby wówczas niedostępne na terytorium UE. 7. Gotówka powinna być honorowana ponad płatności bezgotówkowe, nigdy zaś odwrotnie. 8. Należy przywrócić funkcjonowanie budek telefonicznych( najlepiej w miejsce stacji roweru miejskiego, i tak większość ludzi korzysta z własnych rowerów, co do tego nie ma wątpliwości) - to zapewni obywatelom wolność, gdy zapomną ze sobą wziąć komórki mogą udać się do automatu, wpłacić drobne i porozmawiać albo wyrobić kartę abonamentową by przez okres miesiąca lub kilku miesięcy rozmawiać bez limitu a potem kartę doładować. 9.Człowiek ma robić, człowiek ma myśleć - nie ma zgody na pozbawianie większości miejsc pracy ludzi i wypierania całych zawodów na rzecz zastąpienia myślenia ludzkiego algorytmami a pracy własnej jedynie maszynami/robotyzacją. Europa wreszcie pokazałaby, że nie pozwoli dyktować sobie ani swoim obywatelom polityki zmierzającej do technokratyzmu i cyfrowego komunizmu.

9 marca, 22:58, Gość:

Zapomniałeś łyknąć dzisiaj tabletek od swojego psychiatry czy już są za słabe ?

9 marca, 23:42, już cichutko:

Ile lobby telekomunikacyjne płaci za taki atak?

A ile Zięba i podobni płacą za taką papkę, a nie Zięba tylko kasuje kasę z naiwniaków, ładnie masz zlasowaną głowę, może nie używaj internetu skoro tak ci przeszkadza.

M
Mart

Protestują a nawet nie wiedzą czemu i przeciwko czemu typowi przeciwnicy.

Dodaj ogłoszenie