Sympozjum o pojednaniu

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
konferencja. Rafał Bartek i Norbert Rasch reprezentowali mniejszość niemiecką w Reichstagu na sympozjum "Pojednanie jest obowiązkiem. Niemiecka praca nad następstwami wojny po 1945".

Konferencję zorganizowała frakcja CDU/CSU.- Dyskutowaliśmy nie tylko o pojednaniu polsko-niemieckim czy szerzej międzynarodowym - mówi Norbert Rasch, przewodniczący zarządu TSKN. Ciekawym wątkiem było także pojednanie wewnątrzniemieckie. Wypędzeni, którzy po wojnie przyjechali do Niemiec, często przeżywali bardzo trudne lata z powodu braku akceptacji ze strony swoich rodaków. Często doświadczając nie tylko biedy, ale i głodu. Mówili o tym zarówno przewodniczący frakcji CDU/CSU jak i kanclerz Angela Merkel.

W przemówieniu pani kanclerz znalazła się także ciepła wzmianka nt. mniejszości. - Na nasze uznanie i szacunek - mówiła Angela Merkel - zasługują ci, którzy pielęgnują kulturę i język niemiecki poza granicami Republiki Federalnej, szczególnie w Polsce.
Podkreśliła, że funkcjonują oni o tyle w trudnych warunkach, że nadal muszą stawiać czoła pamięci o dokonanych w Polsce przez Niemców w czasie wojny zbrodniach i że właśnie im przychodzi często nieść ciężar polsko-niemieckiego pojednania.
- Przez krótką chwilę mieliśmy okazję do przywitania się z panią kanclerz i paru zdań rozmowy. Robicie dobrą pracę, tak trzymać. Zachęcała nas - relacjonuje Norbert Rasch.

Lider TSKN opowiadał podczas panelu dyskusyjnego o funkcjonowaniu mniejszości niemieckiej na Śląsku. Podkreślił, że jej sytuacja jest dynamiczna. Jeszcze 20 lat temu, kto deklarował, że jest Ślązakiem, właściwie prawie zawsze równocześnie przyznawał się do więzi z niemieckością. Dziś razem w jednym regionie mieszkają Ślazacy-Niemcy, Ślązacy-Polacy i Ślązacy-Ślązacy. Podkreślił też, że mniejszość na Śląsku nie tylko troszczy się o tożsamość, ale także - i to ją pozytywnie wyróżnia - uczestniczy aktywnie w życiu politycznym i biznesowym regionu.

Wśród uczestników kongresu był także dr Christoph Bergner, pełnomocnik rządu niemieckiego ds. mniejszości i wypędzonych.
Mówił szeroko o działalności mniejszości niemieckiej w Polsce. Kreślił optymistyczny obraz jej przyszłości, ale pod jednym warunkiem: jeśli otrzymają pomoc w zbudowaniu systemu szkolnictwa.
Norbert Rasch potwierdził tę diagnozę. Przypomniał, że szkoły są potrzebne nie tylko po to, by utrzymywać i rozwijać swoją tożsamość, ale także odbudowywać elity "wypłukane" m.in. przez kilka fal emigracji do Niemiec.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3