Szef opolskiej Solidarności oświaty rozpoczął głodówkę

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
Piotr Pakosz przyłączył się do protestu w siedzibie kuratorium oświaty w Krakowie.

Okupacja budynku kuratorium w Krakowie przez Sekcję Regionalną Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" rozpoczęła się ponad dwa tygodnie temu, ale w poniedziałek (25 marca) zdecydowano o zaostrzeniu protestu. Jako pierwszy przyjechał tam szef opolskiej Solidarności oświaty Piotr Pakosz.

- Obecnie jest nas troje, rozpoczynamy protest głodowy z nadzieją, że rząd spełni nasze postulaty - mówi Pakosz.

Te postulaty to 15 procent podwyżki dla nauczycieli oraz powrót do wcześniejszej ścieżki rozwoju zawodowego, która została wydłużona przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Protestujący przebywają w sali konferencyjnej kuratorium.

- Sama pani kurator traktuje nas bardzo dobrze - przyznaje Piotr Pakosz.

Ten protest to zupełnie oddzielna inicjatywa od strajku planowanego przez Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Solidarność domaga się:

  • Podniesienia wynagrodzenia zasadniczego pracowników oświaty o 15 proc. z wyrównaniem od stycznia 2019 r.
  • Podniesienia wynagrodzenia zasadniczego pracowników oświaty o 15 proc. od stycznia 2020r.
  • Wycofania przepisów dotyczących wydłużonej ścieżki awansu zawodowego nauczycieli.
  • Powrotu do poprzednich rozwiązań prawnych dotyczących oceny pracy nauczycieli, zgodnie z deklaracją min. Anny Zalewskiej zawartą w liście do nauczycieli z grudnia 2018 roku.

Dotyczą one nie tylko wynagrodzeń nauczycieli, ale także koniecznych zmian w prawie oświatowym.

- Nasz protest i zawarte w nim postulaty spotkały się z ogromnym poparciem wielu środowisk - podsumowuje Piotr Pakosz.

x-news/TVN24

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Szeryf.
Stara pierdoła szuka rozgłosu.Niech się cieszy tym co ma palant jeden
j
jaka szkoda
Emeryt – nauczyciel szefem opolskiej Solidarności oświaty?
Ten pan nie jest już czynnym nauczycielem, a jak mnie pamięć nie myli, to pracował w szkole rolniczej, którą nauczyciele (z ostatnimi dyrektorami – nauczycielami oraz byłym wójtem i wicewójtem gminy, też nauczycielami tej szkoły) doprowadzili do likwidacji!
D
Darek
Podobno od czasu do czasu głodówka ma zbawienny wpływ na organizm. Może i na umysł? Nauczyciele dopiera za obecnego rządu dostają podwyżki ale właśnie teraz protestują. Bardzo dziwne postępowanie.
k
kier
Głodują dobre sobie u mnie w pracy też tak bardzo głodowali że co 2 dzień wynosili do śmieci pełne reklamówki wiadomo po czym te całe głodówki to wielki przekręt
G
Gość
Ech, jak ja lubię słuchać o tych 18 godzinach, wakacjach i feriach... Dowalcie od razu darmowe wycieczki, rady pedagogiczne, obowiązkowe doszkalanie się za własne pieniądze przynoszenie własnych materiałów biurowych, drukowanie wszystkiego do zajęć w domu i tak dalej... Skoro jest tak fajnie to czego ci nauczyciele jeszcze chcą, co nie?
i
ilona
niech gloduja tylko bez przerw na sniadanie obiad kolacje bo co jak co o przerwach nauczyciele wiedza najwiecej
n
no tak
Debile i tyle.
g
gość
a dlaczego to strajkujący nie żądają zlikwidowania 18 godzinny tydzień pracy , okresu wakacyjnego , i ferii , które między czasie mają i urlopu tzw. zdrowotnego , po prostu sprawiedliwie jak wszyscy
B
Brama piekła
Niech strajkują - rząd PIS niestety zapomniał o nauczycielach, a kiedy jak nie teraz? Wybory to najlepszy okres. Zaraz strajki ogłoszą inne oszukane przez PIS związki
G
Gość
Waźne że za rządów szajki PIS jest kasa na nagrody, zagraniczne wyjazdy, opłacanie kolesiostwa i finansowanie pedofilli kieckowej - o tym adaśko nie pomyślał
A
Antoni Adam
Dobrze, że nie głodował w czasie rządów PO-PSL, bo już wtedy umarłby z głodu, bo piniendzy nie było i nie będzie, ewentualnie były PrezydĘt doradziłby mu, żeby zmienił pracę i wziął kredyt, no a POseł Stefan N. kazałby iść na szczaw i mirabelki.
Dodaj ogłoszenie