Tragiczny wypadek. Taksówka zderzyła się z radiowozem

GP24
Dwie osoby nie żyją.

Do wypadku doszło w sobotę wieczorem.

Radiowóz fiat ducato jechał bardzo szybko, bo policjanci dostali wezwanie do pilnej interwencji w Bolesławicach. Mieli się tam awanturować kibice.

Na newralgiczne skrzyżowanie Szczecińskiej z ul. Braci Gierymskich i ul. Małcużyńskiego w Słupsku policyjne auto wpadło na czerwonym świetle. Miało włączone wszystkie sygnały: świetlne i dźwiękowe.

Nie wiadomo dlaczego na skrzyżowanie wjechała w tym samym czasie taksówka, wprost pod pojazd uprzywilejowany.

62-letni taksówkarz, mieszkaniec Słupska, zginął na miejscu. Jego klientka, która chwilę wcześniej zamówiła kurs, wkrótce potem zmarła w szpitalu.

Dwaj policjanci są ranni, trafili do szpitala.

Okoliczności wypadku bada już też prokuratura.

Tragiczny wypadek w Słupsku - zobacz zdjęcia i film w portalu GP24

Wideo

Komentarze 30

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wiki

idioci zobaczymy jak bedziesz potrzebował ich pomocy co wtedy powiesz ale kozak jesteś bo jesteś zdrowy

w
witek
Głupie pytanie dlaczego wjechał .Wjechał bo miał zielone światło.Używanie sygnałów nie zwalnia z odpowiedzialności.Winni sa policjanci.
A tak na marginesie dlaczego po pustych ulicach w opolu o nocnej porze ci idioci z niby pogotowia wyją tymi syrenami.Slimaczy sie taki 50 km a wyje ze całe miasto staje na nogi.A co ciekawe wcale palanty nie jadą do wypadku tylko do biegunki
t
tomekw
To, że w jakimś słowniku jest taki wyraz nie uprawnia od razu do tego by go stosować. Każdy językoznawca powie, że to potworki językowe, które mogą być tylko tłem czy dodatkiem w tekście zaraz po fachowej terminologii czy nazewnictwie.
Z uwagi na wykonywany zawód byłem na szkoleniu rzeczników prasowych i tam wspominano by używać fachowej terminologii, nazw, słownictwa.
Często jest tak, że udzielając odpowiedzi dziennikarzowi, mogę potem przeczytać zupełnie inny tekst okraszony jakimś typowym slangiem czy typowymi słowami, które redaktor sobie sam doda czy wymyśli.

Więc proszę nie mówić mi, że jest dobrze jak nie jest. To, że w słowniku jest coś napisane nie jest wyrocznią i podstawą do tego by pisać i wypowiadać się tak, a nie inaczej.

Jest jeszcze coś takiego jak Ustawa o języku polskim, która powinna być dobrze znana każdemu dziennikarzowi i to dziennikarze właśnie powinni utrwalać poprawną polszczyznę, a nie iść na łatwiznę i ograniczać tekst do chwytliwych słówek.

Dlatego zawsze będę powtarzał, że w przypadku używania poprawnego nazewnictwa obecne dziennikarstwo sięgnęło dna. A gdy nazewnictwo jest złe to przeważnie reszta tekstu od razu staje się kulawa.

Nie twierdzę, że nie powinniśmy dbać o język polski. Zarzuciłeś nam jednak nieznajomość używanych terminów (tir, sandwicz, snowboard). Ja udowodniłem, że słowniki dopuszczają ich używanie.

Jeśli w słowniku języka polskiego PWN, napisanym przez profesorów - językoznawców, a nie magistrów polonistyki, są wszystkie słowa, które wcześniej przytoczyłeś, nie możesz zakazać ich używania.

Skoro byłeś na szkoleniu rzeczników prasowych, to dlaczego oni z lubością powtarzają "środki finansowe" zamiast "pieniądze". Dlaczego wszyscy urzędnicy chcą, by pisać "Regionalny Program Operacyjny", skoro 90 procent ludzi w tym kraju nie wie co to jest, ale kojarzy, że mamy fundusze Unii Europejskiej. To przykłady na to, dlaczego zmieniamy potworki językowe -w tym przypadku urzędnicze. Hitem jest jeszcze stwierdzenie "W dniu dzisiejszym".

I nadal uważam, że to nie miejsce i nie temat do pisania o tym co wolno, a czego nie wolno w języku polskim. Obawiam się, że każdy z nas pozostanie przy swoim zdaniu.
t
tomekw
Do trzech to ty się naucz liczyć. Fakty:

Publikacja "artykułu" - 12:53
Publikacja "halo" na forum - 13:12

To co opublikowałeś to zwykłe oszustwo. Ciekawe kiedy byś poprawił jakby nikt Ci nie wytknął błędu??

Gdybyś znał techniczną stronę działania nto, wiedziałbyś, że nie masz racji. Poprawka nastąpiła niemal natychmiast, ale odświeżenie fizyczne na stronie zajmuje około 10-15 minut.
B
Bizon
To, że w jakimś słowniku jest taki wyraz nie uprawnia od razu do tego by go stosować. Każdy językoznawca powie, że to potworki językowe, które mogą być tylko tłem czy dodatkiem w tekście zaraz po fachowej terminologii czy nazewnictwie.
(...)
A gdy nazewnictwo jest złe to przeważnie reszta tekstu od razu staje się kulawa.

Co zrobisz? Nic.
Czwarta władza. Oni wiedzą lepiej. Niedługo to tylko będzie wielki sensacyjny tytuł i zdjęcia trupów oraz same reklamy w gazetach, bo tylko to będzie chwytliwe.
o
obserwator

Normalne, taryfiarz miał wszystko w d...e.

G
Gość

co do taksówek to powiem szczerze ze strach sie bać przechodząc nawet na przejsciu dla pieszych, bo taksówkarz i tak ci przed nogami przejedzie, jadąc samochodem to samo, byłam świadkiem wielu wydarzeń który mogły być przyczyna kolizji właśnie z udziałem taksówkarzy .

G
Grzesiek
W ciągu 3 minut poprawiłem błąd, a Wy robicie halo

Do trzech to ty się naucz liczyć. Fakty:

Publikacja "artykułu" - 12:53
Publikacja "halo" na forum - 13:12

To co opublikowałeś to zwykłe oszustwo. Ciekawe kiedy byś poprawił jakby nikt Ci nie wytknął błędu??
a
andzik
Głupie pytanie dlaczego wjechał .Wjechał bo miał zielone światło.Używanie sygnałów nie zwalnia z odpowiedzialności.Winni sa policjanci.
A tak na marginesie dlaczego po pustych ulicach w opolu o nocnej porze ci idioci z niby pogotowia wyją tymi syrenami.Slimaczy sie taki 50 km a wyje ze całe miasto staje na nogi.A co ciekawe wcale palanty nie jadą do wypadku tylko do biegunki

tylko, że te palanty kiedyś mogą uratować ci życie lub próbować to zrobić. faktem jest wina policjantów, ale taksówkarze są najgorszymi drogowymi świniami pozbawionymi jakiejkolwiek drogowej kultury i etykiety.
m
m

Głupie pytanie dlaczego wjechał .Wjechał bo miał zielone światło.Używanie sygnałów nie zwalnia z odpowiedzialności.Winni sa policjanci.
A tak na marginesie dlaczego po pustych ulicach w opolu o nocnej porze ci idioci z niby pogotowia wyją tymi syrenami.Slimaczy sie taki 50 km a wyje ze całe miasto staje na nogi.A co ciekawe wcale palanty nie jadą do wypadku tylko do biegunki

G
Gość

Ludzie, ludzie... W większości komentarzy zwalacie winę na policjantów... a skąd wiecie, że nie upewnili się, że mają wolną drogę... może to taksówkarz zlekceważył pojazd uprzywilejowany i wjechał bo miał zielone nie patrząc się na boki... a może zagadał się z pasażerką... a może jechał za szybko, bo jadąc 50 km/h nie ma mocnych aby nie dostrzegł w zmroku błyskających świateł...jedno jest pewne, PO TO SĄ POJAZDU UPRZYWILEJOWANE ABY KORZYSTAĆ Z UŁATWIEŃ W RUCHU I ABY INNI UCZESTNICY RUCHU ZWRACALI NA NIE UWAGĘ !!! Jeśli (jak wielu sądzi) uprzywilejowanie pojazdu zobowiązuje do zachowania wszystkich zasad ruchu to po co to uprzywilejowanie ??? Cała dyskusja trwa tylko dla tego, że to byli policjanci a nie karetka czy strażacy... popieram tych co bronią w tym przypadku policjantów i przywilejów wynikających z jazdy pojazdem uprzywilejowanym bo Ci internauci to ludzie "trzeźwo" myślący !

k
kierowca

winę ponieśli policjanci w tym zajściu ponieważ, kierowca samochodu uprzywilejowanego samochodu powinien się upewnić w 100% , że bezpiecznie moze przejechać na czerwonym świetle

K
Keson
W ciągu 3 minut poprawiłem błąd, a Wy robicie halo

I bardzo dobrze, ze robi się "halo" gdyż język dziennikarski zszedł na psy. Redaktorzy nie potrafią używać prawidłowych nazw i utrwalają w społeczeństwie błędne nazewnictwo przeróżnych rzeczy czy czynności, do tego zastępują polskie nazwy czy zwroty obcojęzycznymi potworkami.

Przykłady można mnożyć:
- wyprzedzanie, omijanie i wymijanie zastępujecie tylko wymijaniem,
- zamiast ciężarówka lub ciągnik z naczepą lub ciężarówka z przyczepą piszecie TIR gdzie jest to skrót od francuskiej nazwy "Transports Internationaux Routiers" określającej Międzynarodowy Tranzyt Drogowy,
- ostatnio podczas wielkiej loterii "Szczęśliwa Trójka" używaliście potworka językowego "toster do snadwiczy" gdzie można by napisać wprost PO POLSKU opiekacz do kanapek,
- czemu nie piszecie deska śnieżna tylko "nowboard.

I wiele, wiele innych rzeczy.

Gdzie można jeszcze posłuchać i poczytać prawdziwej i poprawnej polszczyzny? Tylko w mediach i w gazecie, sęk w tym, że nawet tu już coraz rzadziej.
G
Gość

JUŻ ZAPADŁ WYROK WINIEN TEN KTÓRY NIE PRZEŻYŁ TAKIE MAMY POLSKIE PRAWO A RACZEJ BEZ PRAWIE JEŻELI JEDNYM Z UCZESTNIKÓW JEST POOOLICJAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.

K
Kuba

To jest nauczka dla tych wszystkich kierowców którzy mają w dup.. pojazdy uprzywilejowane. To było wieczorem, i nie ma bata że ten taksówkarz mógł nie widzieć radiowozu, skoro miał włączone sygnały i gwizdki. Nowy radiowóz, światła stroboskopowe które walą po oczach jak cholera, a jak nie widział bezpośrednio światełek to przecież od wszyskiego (znaków, budynków, innych samochodów) się odbijają i w dodatku gwizdki jeszcze włączone. Przeliczył się taksiarz. W tym wypadku najbardziej szkoda tej biednej kobity, która wsiadła do auta tego pseudobohatera szos. A takich dziadów jeżdżących po drogach jest bardzo dużo, wiem bo widzę to w swojej pracy. Także następnym razem drogie panie i drodzy panowie gdy usłyszycie sygnały i niebieskie światełka zachowajcie ostrożność i nie wpiep....... się na skrzyżowanie czy rondo. pozdrawiam