Uni Opole jest już gotowe na awans do Tauron Ligi. "Jeżeli wywalczymy go na boisku, na pewno przystąpimy do gry w elicie" [WYWIAD]

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Dla siatkarek Uni nie ma w tym sezonie straconych piłek. Wiktor Gumiński
- Mamy nadzieję, że już niedługo będziemy się zastanawiać nad tym, w jaki sposób na dłużej zadomowić się w Tauron Lidze. Jeżeli sportowo wywalczymy awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, na pewno do niej przystąpimy - mówi Maciej Kochański, prezes 1-ligowego Uni Opole.

W przyszłym sezonie będziemy oglądać Uni Opole w Tauron Lidze?
Na to pytanie odpowie nam już wkrótce boisko. Na razie jesteśmy pewni udziału w fazie play-off, a tam przekonamy się, czy sięgniemy po mistrzostwo 1 ligi i tym samym zdobędziemy awans. Jeżeli wywalczymy go sportowo, jestem przekonany, że przystąpimy do zmagań w najwyższej klasie rozgrywkowej. To może być historyczny moment dla Opola.

Czyli wasza sytuacja finansowa jest już lepsza niż w maju, kiedy zrezygnowaliście z udziału w audycie?
Przede wszystkim jesteśmy klubem, który mądrze i odpowiedzialnie zarządza swoimi finansami. Nie posiadamy żadnych długów, budżet mamy spięty na miarę możliwości. Miasto Opole stworzyło bardzo dobre warunki i klimat do rozwoju siatkówki żeńskiej co widzimy właśnie na własne oczy. Od naszego otoczenia i partnerów biznesowych dostajemy też sygnały, że są gotowi nadal nas wspierać. Gra w Tauron Lidze oznacza też kilka nowych źródeł dochodu, między innymi z reklam sponsorów widocznych w ogólnopolskiej stacji telewizyjnej podczas transmisji meczów. Z pewnością więc będziemy w stanie stworzyć odpowiedni budżet na to, by móc godnie radzić sobie również w siatkarskiej elicie.

Spodziewaliście się, że będziecie tak zdecydowanie prowadzić w tabeli i legitymować się tak imponującą serią zwycięstw (obecnie 16 – red.)?
Szczególnie się na taki scenariusz nie nastawialiśmy. Dla nas ważniejsze od bicia rekordów zwycięstw jest to, że nasze zawodniczki każdy mecz traktują jak finał i zawsze walczą na sto procent. Żadna z zawodniczek Uni Opole nie jest tu przypadkowa. Wszystkie mają nie tylko wysokie siatkarskie umiejętności, ale są również gotowe do walki o najwyższe cele pod względem mentalnym. Bez tego nie byłoby tak dobrych wyników.

Dominujecie w 1 lidze, choć w składzie pierwszego zespołu macie jedynie 12 zawodniczek. Na zbudowanie pełnej czternastki nie pozwoliły ograniczenia finansowe?
Z powodu nieprzewidywalności, jaką pod wieloma względami wywołała pandemia koronawirusa, zdecydowaliśmy się zbudować nieco węższy skład, ale za to z dziewczyn już doświadczonych w grze o wysokie cele. Na etapie przygotowawczym wspomagały nas też siatkarki z naszych sekcji młodzieżowych. Cykl szkoleniowy ciągle trwa i myślę, że za dwa, trzy lata w ekipie seniorek będziemy mieć już nasze wychowanki. Na razie w każdej chwili może nas wspomóc na przykład Marta Madziała. Jest ona zgłoszona do rozgrywek w 1 lidze, ale wolimy, by póki co koncentrowała się ona przede wszystkim na grze w zespole kadetek.

Jak bardzo w decydującej fazie sezonu może pokrzyżować Wam szyki COVID-19?
Większość naszych zawodniczek, jak i członków sztabu szkoleniowego już go przechorowała, więc zakładamy, że nic złego się nie zdarzy. Mimo to cały czas ściśle przestrzegamy obostrzeń i zasad sanitarnych. Mieliśmy tak naprawdę dwie fale koronawirusa, czyli zarazem dwa momenty przestoju w treningach siatkarskich. Wielkie słowa uznania należą się jednak całemu sztabowi trenerskiemu i trenerowi przygotowania fizycznego Krzysztofowi Michalskiemu, który w tym trudnym okresie zapewnił dziewczynom cały niezbędny sprzęt do ćwiczeń i cykl treningów zdalnych, by zespół mógł trenować w domach i pracować nad utrzymywaniem formy. O tym, że solidnie wykonały wtedy swoje zadania, najlepiej świadczą późniejsze znakomite wyniki.

Na koniec warto odnotować, że jako klub jesteście blisko realizacji założonego już parę lat temu precyzyjnego planu.
Zgadza się, przed trzema laty spotkaliśmy się wraz z wiceprezes Uni Opole Anną Monkiewicz w Stegu Arenie z Prezydentem Opola Arkadiuszem Wiśniewskim, rektorem Uniwersytetu Opolskiego prof. Markiem Masnykiem i przedstawicielami całego opolskiego środowiska akademickiego, by ogłosić, że właśnie w ciągu trzech sezonów chcemy zbudować zespół gotowy do gry na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Konsekwentnie realizujemy naszą wspólną strategię, a po play-offach poczynimy kolejne długoterminowe plany. Mamy nadzieję, że będziemy się wówczas zastanawiać nad tym, w jaki sposób na dłużej zadomowić się w Tauron Lidze.

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie