W 2023 roku zdrożeje obuwie bezpieczne. PPO Strzelce Opolskie szykuje się do zmiany cen asortymentu

TOM
Producent obuwia bezpiecznego ze Strzelec Opolskich słynął z atrakcyjnych cen na rynku. Efekty kryzysu wywołanego rosyjską agresją na Ukrainę dotarły jednak także na Opolszczyznę. W 2023 roku za większość ze znanych modeli będzie trzeba zapłacić więcej. PPO deklaruje, że podwyżki ograniczy do niezbędnego minimum.

Jak wyjaśnia Mateusz Magdziarz, dyrektor PPO Strzelce Opolskie, od początku 2022 roku przedsiębiorstwo boryka się z nieustającymi podwyżkami cen surowców.

– W łańcuchu dostaw mamy ponad 400 pozycji materiałowych. Kluczowa grupa to około 20 z nich. W tej puli wzrost kosztów osiągnął pułap 20 procent. To ponad 2 miliony złotych więcej w porównaniu do ubiegłorocznych zakupów - wylicza Magdziarz. - Co gorsze, wielu z naszych dostawców zasygnalizowało już kolejne wzrosty cen. Dotyka ich tzw. "putinflacja".

O czym konkretnie mowa? Skóry, chemia, podnoski stalowe, kartony – ceny tych produktów w ciągu 11 ostatnich miesięcy podnoszone były kilkukrotnie.

– U wielu naszych krajowych dostawców ogromny wpływ na rentowność produkcji ma koszt energii elektrycznej. Są tacy, których paraliżują koszty transportu. Nie pomaga też wysoki kurs euro w przypadku zagranicznych kontrahentów – wyjaśnia Magdziarz.

Własne koszty energii od 2023 roku PPO chce niwelować wykorzystaniem paneli fotowoltaicznych. Ruszyła już inwestycja w postaci budowy instalacji o łącznej mocy ponad 500 kW.

Nadrzędnym celem PPO, które - przypominijmy - należy do grupy przywięziennych przedsiębiorstw, jest resocjalizacja poprzez pracę. W głównej siedzibie fabryki, w Zakładach Karnych nr. 1 i 2 w Strzelcach Opolskich oraz w Areszcie Śledczym w Opolu, codziennie pracuje łącznie 280 osadzonych. To 61 procent wszystkich pracowników PPO.

– Nasza misją nie jest multiplikowanie zysków, lecz zwiększanie zatrudnienia osadzonych i realizacja programu „Praca dla więźniów” w jak największym stopniu. Dlatego podwyżki cen naszych produktów ograniczymy do niezbędnego minimum – deklaruje Mateusz Magdziarz.

PPO w ciągu 11 miesięcy 2022 roku sprzedało 608 tysięcy par obuwia za 67 milionów złotych. Buty tej marki obecne są w największych gałęziach polskiego przemysłu: górnictwie, rolnictwie, budowlance czy chemii. Pierwszy nowy cennik PPO w 2023 roku wejdzie w życie 1 lutego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Strefa Biznesu - Kara dla Raiffeisen International

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jurek
Co to jest to PPO?? Nikt nigdy o tym nie słyszał! Po co ta ciągła reklama? Buty ani ładne, ani wygodne. O co tu chodzi?
e
emeryt
właśnie wróciłem z biedronki! Ceny nie do wytrzymania! Oby was ch.... dstrzelił wy PiSokomuchy za tą drozyzną a pierwszego tego drania z zoliborza! PiS = drozyzna! kiedyś głosowałem na pis ale nigfdy więcej na tych komuchów!
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie