Waluty 2018. Wciąż nie widać perspektyw na tańsze euro i franka szwajcarskiego

dr Przemysław Kwiecień/AIP
Grzegorz Jakubowski/Polska Press
Słabsze dane, zerwane spotkanie z Unem, lira, włoska polityka, potencjalne cła – w ostatnich dniach na rynkach dzieje się wiele i choć teoretycznie żadne z tych wydarzeń nie powinno mieć diametralnego znaczenia dla złotego, wszystkie razem sprawiają, że presja na rynki wschodzące utrzymuje się, a rezultacie kurs dolara idzie w górę.

Głównym motorem umocnienia dolara z jednej strony i presji na rynki wschodzące z drugiej były rosnące oczekiwania na podwyżki stóp procentowych w USA, m.in. w wyniku drożejącej ropy, która już przekłada się na wyższą inflację. Jednak w tym tygodniu minutes z ostatniego posiedzenia Fed pokazały, że amerykański bank centralny może spokojnie podejść do tematu wyższej inflacji i w konsekwencji rentowności amerykańskich obligacji nieco spadły, w przypadku 10-latki poniżej psychologicznego progu 3 proc.

Teoretycznie powinno to pomóc notowaniom walut rynków wschodzących, jednak tak nie było. Dlaczego?

W zasadzie trudno wskazać jeden dobry powód. Wczoraj niewątpliwie obserwowaliśmy odwrót od ryzyka wobec odwołania spotkania prezydenta USA z Kim Jong Unem, do którego miało dojść 12 czerwca w Singapurze. Trump oskarżył północnokoreański reżim o złą wolę dodając, że do spotkania cały czas może dojść, ale też wspominając o potencjalnych rozwiązaniach militarnych. Powodem takiego rozwoju sytuacji są znaczne różnice w stanowiskach grup negocjacyjnych ws. denuklearyzacji Korei – na ostatnie robocze spotkanie w Singapurze przedstawiciele Korei w ogóle nie przybyli. Co prawda my nie wiązaliśmy zbyt dużych nadziei z tym spotkaniem, jednak przynajmniej inwestorzy zakładali, że to ryzyko można usunąć z mapy, a w obecnej sytuacji jest to kolejny punkt zapalny.

Z pogorszeniem sentymentu mamy do czynienia też w Europie – słabsze dane wzbudziły obawy co do tempa wzrostu, a pomimo desygnowania Giuseppe Conte na premiera Włoch różnica w oprocentowaniu obligacji włoskich i niemieckich cały czas rośnie i jest już niemal dwukrotnie wyższa niż miesiąc temu (blisko 2 punkty procentowe).

Tymczasem kurs złotego ponownie zaczął w ostatnim czasie reagować właśnie na premię za ryzyko na rynku obligacji. Europie z pewnością nie przysłużyłyby się cła na import samochodów do USA, o czym głośno było wczoraj, a co Trump może chcieć wykorzystać w rozgrywce o Iran.

Wreszcie dochodzi sytuacja na lirze tureckiej, której notowania pozostają bardzo zmienne pomimo drastycznej podwyżki stóp procentowych, na którą w środę zdecydował się CRBT.

Paliwa drożeją i będą drożeć. A kiedy potanieją? Na pewno nie przed Bożym Ciałem. Chcesz wiedzieć więcej, po prostu kliknij w ten tekst!

Wszystko to sprawia, że obecnie nie ma warunków do umocnienia złotego. Co prawda oczekujemy, że wzrost EURPLN byłby możliwy jedynie w scenariuszu gwałtownej wyprzedaży na zagranicznych giełdach, co obecnie uważamy za dość mało prawdopodobne, jednak na odrobienie strat trzeba będzie poczekać dłużej. Dziś w kalendarzu mamy publikację niemieckiego indeksu Ifo (10:00) oraz m.in. danych o zamówieniach na dobra trwałe w USA (14:30). O 15:20 głos zabierze szef Fed, ale wystąpienie Powella na konferencji w Szwecji dotyczyć będzie stabilności finansowej i może nie mieć większego wpływu na rynki. Tymczasem o 9:10 euro kosztuje 4,3173 złotego, dolar 3,6911 złotego, frank 3,7214 złotego, zaś funt 4,9271 złotego.

dr Przemysław Kwiecień CFA, Główny Ekonomista XTB

Sprawdź nasze inne informacje i porady

Najpopularniejsze pomysły na wakacyjny odpoczynek. Sprawdź

RODO 2018 może okazać się szansą na rozwój biznesu

Emerytury 2018: kto z wnioskiem o emeryturę poczeka do lipca, ten zyska 7 procent lub więcej

Kupujesz młode ziemniaki, uważaj na importowane z Egiptu; mogą być z groźną bakterią

Coraz mniej Polaków myśli o emigracji

Przychody klubów Ekstraklasy w 2017 r. wyniosły ponad 0,5 mld zł.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Materiał oryginalny: Waluty 2018. Wciąż nie widać perspektyw na tańsze euro i franka szwajcarskiego - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Diamont
Bardzo wiele czynników wpływa na kursy walut, ale jaka by nie była sytuacja na ryku zawsze można kupić na dany moment EUR lub inną walutę możliwie najkorzystniej- w kantorach internetowych. Np. kurs sprzedaży waluty w Amronet od rynkowego się różni średnio o grosz, często jeszcze mniej, a w tradycyjnych kantorach jest o kilkadziesiąt groszy drożej.
Dodaj ogłoszenie