Właścicielka punktów kasowych w Krapkowicach przywłaszczyła 180 tysięcy złotych

Redakcja
Kobieta pobierała opłaty za rachunki, ale pieniądze zatrzymała dla siebie. Na komendę policji w Krapkowicach zgłosiło się ponad sto osób poszkodowanych przez Punkty Kasowe Skarbnik.

Policja szacuje, że może ich być dziesięć razy więcej. Kwoty przywłaszczone przez mieszkankę Krapkowic wpłacane były w grudniu i styczniu. To rachunki za energię, telefon, gaz, raty kredytowe. Razem będzie tego około 180 tys. 

 

- Co za pech mnie podkusił, że by tam zapłacić rachunki ! - pomstuje Norbert Jasik z Dobieszowic, który wpłacił pieniądze w "Skarbniku” na ulicy Opolskiej - Zawsze robię to na poczcie, ale akurat przechodziłem, śpieszyłem się, zobaczyłem przez okno że tam nie ma kolejki. Mieli szyld, że "tanio i bezpiecznie” i jeszcze naklejki różnych banków i firm ubezpieczeniowych. Faktycznie, prowizja była mniejsza niż na poczcie. Teraz muszę wszystkie rachunki płacić drugi raz! 

 

Beata Szczerbaniewicz

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie