XIV Dzień Papieski: zbiórka na młodych, zdolnych, niezamożnych

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Agnieszka Starczewska i Katarzyna Dębska kwestowały przed katedrą opolską.
Agnieszka Starczewska i Katarzyna Dębska kwestowały przed katedrą opolską. Paweł Stauffer
Dzisiaj przed kościołami kwestowano na rzecz stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Jest ich w diecezji opolskiej 80.

Katarzyna Dębska, studentka logistyki Politechniki Opolskiej, i Katarzyna Starczewska z Uniwersytetu Opolskiego (studiuje administrację) są stypendystkami Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia od czasów gimnazjalnych. Wczoraj stanęły ze skarbonką pod opolską katedrą. Wielu uczestników nabożeństwa włączyło się do kwesty.

- Co roku staram się pomagać zdolnym, a niezamożnym młodym ludziom - mówi Wiesława Lipka. - Jestem emerytką, więc mi się nie przelewa, ale trochę odłożyłam we wrześniu, trochę teraz. W sam raz, żeby było co włożyć do puszki.

- Moje stypendium wynosi niecałe 500 zł - mówi Katarzyna Starczewska. - Czasem opłacam z tych pieniędzy mieszkanie, czasem kupuję jedzenie. Ale gdyby nie było fundacji, przede wszystkim nie spotkałabym fantastycznych ludzi z całej Polski, z którymi zdążyłam się zaprzyjaźnić podczas letnich obozów.

Dzień Papieski obchodzony był już po raz 14. - w tym roku pod hasłem "Jan Paweł II - Świętymi bądźcie". Jak zawsze w niedzielę sąsiadującą z rocznicą wyboru Karola Wojtyły na papieża (16 X 1978). Uczestniczy w nim 80 stypendystów z diecezji opolskiej (w całym kraju jest ich 2,5 tysiąca).

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dzien  " Papieski pytanie "    :   ILE ZEBRALI  a  ILE WYDALI...jakies namiary ?????

O
Ola

Świetna inicjatywa - sa tylko dwa pytania - czy nie będzie jak z innymi inicjatywami o których teraz się słyszy w sadach i drugie kto wybiera te dzieci i na jakiej podstawie 

k
kosa

popieram każdą kwestę w szczytnym celu,ale jakoś nie widziałem czarnego pasibrzucha z katedry żeby rzucił jakimś groszem,sorki,nie słyszałem bo to były chyba same banknoty

n
nikoś

te cwaniacki najpierw nazbierają , a później pójda na piwko i beda się smiac z tych co dali

g
g o s c

Krzysiu (wybacz bezposredni ton) 

            mamy  niebawem cos wspolnego mianowicie pierwsze imie (na drugie mam  Andrzej - tez lubie)  ALE  jakze inne i skrajne poglady religijne , polityczne czy spoleczne...

     Zawsze bylem szczery, prawdomowny I nienawidzilem "koloryzowanej obludy"  ktorej nie sposob nie zauwazyc  lub pominac w doktrynach kosciola ....zawsze tez pomagam bezposrednio tym ktorzy pomocy szukaja tak wiec wiem do kogo ta pomoc trafia.....Nie "wierze" w charytatywnosc to zwykle oszustwo lub jak kto woli przekret.....Nienawidze rzadowa mafie  bo  to oszusci  ktorzy wpierw obiecuja by zaraz potem odsuwac  od siebie  zobowiazania   wobec jego obywateli czyli wyborcow....

........Pomoc  socjalna przelewana jest nachalnie  na barki zwyklych zjadaczy chleba oczywiscie pod plaszczykiem wzruszen emocjonalnych...Ludzie sa wiec pomijani, lekcewazeni a  oszusci zerujacy  w tym biznesie (owsiak)  nie sa nawet scigani przez "polskie prawo"...  Co sie  z ta  "polska" stalo, za komuny choc  przecietnie    Polska. byla  Polska.....wstyd

 

BTW madrym , blykotliwym dziennikarzem NTO wladajacym poprawnym jezykiej I znajacym sie na "polityce" to  "one-and-only"   Zbigniew Gorniak,  ktorego tez ta droga serdecznie pozdrawiam....

g
g o s c

..Krzysiu,

              mimo  szacunku musze dodac   ze nie jest  to juz  tajemnica  poliszynela ze  "nasz" Papiez JP-gi mial bardzo ciemne i ponure stronice w swojej biografii ....Za co wiec go holubic I odswiezac te niechlubne   momenty...

        "Kochaj blizniego swego"  to w jego wydaniu zwykla pruderia on przeciez  nawet "nie kochal swego syna Adama"....

    Ciekaw jestem tylko jak wygladala  "ostatnia wieczerza  naszego swietego",  co on zjazdl na kolacje  swieze krewetki, lososia czy tylko kremowke ???...moze cos jeszcze jak niektorzy poprzednicy ???

 

...PS:  zebrania  oraz  oraz apele po  "nieustajaca pomoc"  ciag  dalszy...satyraoraz perpetum mobile !!!

Dodaj ogłoszenie