Z siekierą na brata i z widłami

Michał Wandrasz
W Kopicach dwóch braci pokłóciło się o majątek. Jeden zaatakował drugiego widłami, a ten odwzajemnił się ciosami siekierą.

W jednym domu w Kopicach koło Grodkowa mieszkają razem 35-letni Ryszard i 25-letni Piotr F. We wtorek po godzinie 20.00 pomiędzy braćmi doszło do awantury o gospodarstwo. Młodszy brat remontował jeden z pokoi, a drugi w tym czasie stał pod oknem.
- W pewnym momencie stojący na dworze Ryszard złapał za widły i przez otwarte okno próbował dźgnąć brata - relacjonuje Antoni Mielnicki, komendant Komisariatu Policji w Grodkowie. - Nie udało mu się, więc wszedł razem z widłami przez okno do domu. Dalej się wyzywali, a potem zaczęli gonić się po pokojach. W pewnym momencie uciekający Piotr złapał leżącą siekierę i według naszych wstępnych ustaleń zadał nią bratu trzy ciosy - dwa razy uderzył w głowę i raz w kark. Świadkiem awantury była konkubina młodszego brata, która wezwała pogotowie.
Ciężko ranny Ryszard trafił do szpitala w Grodkowie, a później przewieziono go na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu. W środę po południu ranny był nadal nieprzytomny i jego stan był ciągle ciężki, ale stabilny.
- Sprawca w chwili zdarzenia był trzeźwy - informuje komendant Mielnicki. - Co do trzeźwości poszkodowanego to trudno się wypowiadać, bo nie pobrano mu krwi, gdyż w jego stanie nie było to możliwe.
Piotr F. został zatrzymany przez policję i będzie odpowiadał za próbę zabójstwa. W czwartek został tymczasowo aresztowany na miesiąc.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.