ZAKSA uległa Jastrzębiu

fot. Krzysztof Świderski
Jakub Novotny (z lewej) i Łukasz Żygadło nie mieli powodów do radości...
Jakub Novotny (z lewej) i Łukasz Żygadło nie mieli powodów do radości... fot. Krzysztof Świderski
Kędzierzynianie wrócili z Jastrzębia bez punktów. Jednak ich porażka 0:3 nie do końca odzwierciedla przebiegu wydarzeń na parkiecie.

Opinia

Opinia

Marcin Mierzejewski, libero ZAKSY:
- Mieliśmy szanse, by wygrać każdy z trzech setów. W pierwszym popełniliśmy zbyt dużo własnych błędów, a w drugim długo prowadziliśmy, ale gospodarze w końcówce nas doszli i zdobyli dwa ważne punkty z rzędu. Trudno powiedzieć, co przesądziło o sukcesie gospodarzy: większe doświadczenie, czy atut własnej hali.
Nas cieszyć może fakt, że po wpadce jaką zanotowaliśmy tydzień temu, potrafiliśmy się pozbierać i z trudnym rywalem rozegraliśmy niezłe spotkanie.

Wynik nie oddaje tego, co działo się na boisku. Końcówki setów były zacięte i mecz mógł się skończyć naszym zwycięstwem - ocenił Andrzej Kubacki, trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. I nie był osamotniony w swych ocenach.

- Zwyciężyliśmy 3:0, ale mecz wcale nie był taki łatwy, jak wskazuje na to wynik - podkreślił po spotkaniu Dawid Murek, kapitan wicemistrzów Polski. - Wszystkie trzy sety kończyły się identycznym rezultatem 25:23 i równie dobrze, to nasi rywale mogli wyjechać stąd jako zwycięzcy. Lepiej rozegraliśmy końcówki, w których zagraliśmy skuteczniej.

Każdy set miał bardzo podobny przebieg. Na początku kilka punktów przewagi osiągali goście. W połowie partii do remisu doprowadzili gospodarze, którzy pewniej i spokojniej rozgrywali decydujące akcje setów. Bardzo dobrze w ważnych fragmentach spisywał się Robert Prygiel, którego goście nie potrafili zatrzymać. Z kolei wracający do gry, po niemal dwutygodniowej przerwie, Jakub Novotny nie ustrzegł się błędów. W II partii zastąpił go Adrian Patucha, który został na parkiecie także w III odsłonie. Jednak korekty w składzie nie odwróciły losów meczu.

- O wyniku zdecydowała bardzo duża ilość błędów, które popełniliśmy, zwłaszcza w pierwszym secie - przyznał kapitan gości Marcin Nowak. - Bardzo źle zagraliśmy na kontrach. W ten sposób oddaliśmy rywalom co najmniej osiem punktów. Gospodarze nie zagrali dziś wielkiego meczu, ale potrafili nas pokonać. Na tym polega siatkówka, że trzeba tak grać, żeby wygrać, a styl pozostaje na drugim planie.

- Mecz był trochę dziwny, bo każdy set rozpoczynaliśmy bardzo powoli, w trakcie gry rozkręcaliśmy się, aby w końcówkach udanie finiszować - mówił Roberto Santilli, trener Jastrzębskiego Węgla. - Dobrze zagraliśmy zagrywką, a o wyniku zdecydowała dobra gra obronna w końcówkach każdej partii.
- Mieliśmy ogromne problemy z wyprowadzeniem skutecznej kontry. Ten element przesądził o naszym niepowodzeniu - analizował Kubacki. - Z kolei po drugiej stronie siatki świetnie na kontrze zagrali Robert Prygiel i Dawid Murek.

Obie ekipy chciały zmienić złe wrażenie, jakie zostawiły po swoich wcześniejszych występach. ZAKSA doznała blamażu, przegrywając 0:3 z ostatnią w tabeli Delectą, a Jastrzębski Węgiel doznał dwóch porażek: w PLS i Lidze Mistrzów. Znacznie lepsze humory mieli więc po meczu gospodarze, choć kędzierzynianie też nie musieli się wstydzić występu.

- Mimo wszystko jestem zadowolony z postawy zespołu, bo chłopcy podnieśli się i pokazali charakter - uważa Kubacki. - Bałem się, że porażka w Bydgoszczy może nas przygasić. Na szczęście tak się nie stało i będziemy walczyć do końca. Dzisiejszy mecz był przedsmakiem play off-ów, pokazał twardą walka z obu stron. Tak właśnie będą wyglądały tegoroczne play off-y.

- Bardzo nas cieszy zwycięstwo, bo ostatnie występy nieco popsuły atmosferę w zespole - przyznał Murek. - Humory poprawił nam dodatkowo wynik z Olsztyna, bo wygrana Resovii daje nam trzecie miejsce w tabeli. Zrobimy wszystko, by tę pozycję utrzymać do zakończenia rundy zasadniczej.

Jednak dla kędzierzynian sytuacja w tabeli się skomplikowała, bowiem po nieoczekiwanym zwycięstwie w Olsztynie szanse na zdystansowanie ZAKSY ma Resovia.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3