Zgrzyta w koalicji rządzącej radą miasta Opola

archiwum
nie ukrywa, że radni RdO nie są zadowoleni z  projektu budżetu na  2012 r.
nie ukrywa, że radni RdO nie są zadowoleni z projektu budżetu na 2012 r. archiwum
Radna Razem dla Opola zagłosowała przeciwko uchwale budżetowej. - Skandal! - ocenia Platforma, która razem z RdO rządzi radą miasta.

Chodzi o Marcjannę Lotko, która we wtorek na posiedzeniu komisji rewizyjnej była przeciwko uchwale dotyczącej planu wydatków miasta na 2012 rok.

Zachowanie radnej wprawiło w zdumienie radnych Platformy, bo Lotko jest radną Razem dla Opola, które wspólnie z PO rządzi radą miasta. Co ciekawe, podczas głosowania wstrzymali się radni SLD.

- Dlatego jeszcze trudniej nam zrozumieć skandaliczne zachowanie pani Lotko - mówi Zbigniew Kubalańca, szef klubu PO. - Z tego co usłyszałem, poszło o brak pieniędzy na jeden chodnik na Malinie. To niepoważne, bo przecież przyszły budżet wynosi 675 mln zł i od jednego chodnika nie można uzależniać głosowania nad tak ważną uchwałą.

Kubalańca przyznaje, że rozmawiał o tym incydencie z Marcinem Ociepą, szefem klubu RdO.
- To był wypadek przy pracy - podsumowuje.

Nic jednak na to nie wskazuje, bo to już drugi publiczny zgrzyt pomiędzy koalicjantami. Pierwszy dotyczy uchwały w sprawie powołania rady dzielnicy na Pasiecie, za którą optuje RdO, a Platforma uważa za niepotrzebną. Wczoraj obaj szefowie klubów ustalili jednak, że dziś z sesji uchwała będzie wycofana, ale to nie oznacza zakończenia tematu.
Inicjatorzy powołania rady na Pasiece mają teraz czas, aby np. zebrać więcej podpisów pod wnioskiem w sprawie powołania rady dzielnicy, być może także przygotować uchwałę obywatelską w sprawie powstania rady dzielnicy.

Ociepa nie ukrywa, że radni RdO nie są zadowoleni z projektu budżetu na 2012 r.

- Wciąż brakuje tam m.in. pieniędzy na program "Odmień swoje podwórko", który miał umożliwiać wspólnotom z Opola remonty swoich podwórek - mówi Ociepa.

Przewodniczący klubu RdO poważnie myśli o tym, aby nie poprzeć w grudniu budżetu miasta na 2012 rok.

Z kolei w Platformie słyszymy, że PO, mając 12 głosów w radzie, budżet miasta i tak uchwali, a potem podziękuje trójce radnych RdO za współpracę i zerwie koalicję.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zzzz
Czy to będzie PG2 czy PG4 czy SPX jest sprawą drugorzędną. Istotą jest to, że dzieciaków jest mniej, i to od lat!, a sieć szkół, oświata i jej udział w budżecie miasta nie jest dostosowana do realiów i rozsądku przede wszystkim.Jak się co najmniej od 10 lat w sprawie nic nie robiło to teraz trzeba ciąć i nie ma rady. No chyba, że się jeszcze trochę poczeka aż się całkiem zawali.

Ja to rozumiem, ale w końcu ktoś w tym mieście rządzi oświatą i planuje nie z roku na rok, ale długoterminowo. Są inne tak przeładowane uczniami gimnazja, gdzie kontrola BHP na lekcjach WF (co akurat jest priorytetem ministerialnym) skazana jest na niemal samych odkrycie nieprawidłowości i wręcz brak warunków na przeprowadzenie takich lekcji - a to dlatego, że tam pozwalano na otwieranie dodatkowych oddziałów (PG2 doskonale pamięta czasy, kiedy dzieci z "czerwonymi paskami", spoza rejonu trzeba było odprawić z kwitkiem, bo akurat w tej szkole zakazano otwierać dodatkowe oddziały w przeciwieństwie do takich, którym renomę na siłę wyrabiano z uwagi na osobę dyrekcji).
Wiem, że odpowiedzialność wtedy nie spadnie na tych, co liczą liczby i cyfry, ale na nauczyciela, który pracuje w warunkach jakie mu dano i dyretkora, na którego najłatwiej się rzucić... reszta tych prawdziwie odpowiedzialnych za zdarzenie będzie siedziała cicho - tak jak to w przypadku Oskara było - kurator i wydział wypięli się na szkołę, właściwie im dokopali).
Może z punktu widzenia innych kwestia zamknięcia szkoły, to tylko liczby, a nie ludzie, ale trzeba się postawić na miejscu ludzi ewidentnie niesprawiedliwie potraktowanych. Kto chciałby być wmanewrowany przez drugą stronę na zasadzie "bo tak mi się podoba"? Po ludziach na stołkach nie powinniśmy się tego spodziewać. Czego uczymy dzieci na przyszłość. Dzieci zadają pytania. To inteligentni, choć niedoceniani ludzi. Co mamy im powiedzieć jako rodzice, czy pracownicy szkoły? Oni widzą co się dzieje przecież, nie da się ich okłamywać. Jakie zaufanie dla władz miasta buduje się wśród młodego pokolenia. Chcecie, żeby w przyszłosci oni nami w taki przedmiotowy sposób postępowali???
Poza tym, należało nie tak dawno ciąć w przypadku żłobków. Jak długo trwała udręka młodych, pracujących rodziców zanim zwrócono miastu ten jesden za ... bagatelną kwotę zbudowany żłobek. Czy tak też w przyszłości będzie z gimnazjami? A jeśli będą chcieli wrócić do 8klasowych sensownych szkół, czy to też się w planach zakłada? Nie, bo w edukacji, nawet dzieci zorientowały się, że nic nie jest stałe i nie można sobie życia normalnie rozplanować, nawet w wyobraźni - co rok zmieniają przepisy, wprowadzają coraz idiotyczniejsze reformy....i niech nikt nie mówi, że było coś kiedykolwiek w tym zaplanowane.
Ale faktycznie widać bardzo, że wszystko tylko się kręci od wyborów do wyborów. Może w tym należy poszukać źródeł rozrzutności publicznych pieniędzy?
z
zzzz
Czy to będzie PG2 czy PG4 czy SPX jest sprawą drugorzędną. Istotą jest to, że dzieciaków jest mniej, i to od lat!, a sieć szkół, oświata i jej udział w budżecie miasta nie jest dostosowana do realiów i rozsądku przede wszystkim.Jak się co najmniej od 10 lat w sprawie nic nie robiło to teraz trzeba ciąć i nie ma rady. No chyba, że się jeszcze trochę poczeka aż się całkiem zawali.

Ja to rozumiem, ale w końcu ktoś w tym mieście rządzi oświatą i planuje nie z roku na rok, ale długoterminowo. Są inne tak przeładowane uczniami gimnazja, gdzie kontrola BHP na lekcjach WF (co akurat jest priorytetem ministerialnym) skazana jest na niemal samych odkrycie nieprawidłowości i wręcz brak warunków na przeprowadzenie takich lekcji - a to dlatego, że tam pozwalano na otwieranie dodatkowych oddziałów (PG2 doskonale pamięta czasy, kiedy dzieci z "czerwonymi paskami", spoza rejonu trzeba było odprawić z kwitkiem, bo akurat w tej szkole zakazano otwierać dodatkowe oddziały w przeciwieństwie do takich, którym renomę na siłę wyrabiano z uwagi na osobę dyrekcji).
Wiem, że odpowiedzialność wtedy nie spadnie na tych, co liczą liczby i cyfry, ale na nauczyciela, który pracuje w warunkach jakie mu dano i dyretkora, na którego najłatwiej się rzucić... reszta tych prawdziwie odpowiedzialnych za zdarzenie będzie siedziała cicho - tak jak to w przypadku Oskara było - kurator i wydział wypięli się na szkołę, właściwie im dokopali).
Może z punktu widzenia innych kwestia zamknięcia szkoły, to tylko liczby, a nie ludzie, ale trzeba się postawić na miejscu ludzi ewidentnie niesprawiedliwie potraktowanych. Kto chciałby być wmanewrowany przez drugą stronę na zasadzie "bo tak mi się podoba"? Po ludziach na stołkach nie powinniśmy się tego spodziewać. Czego uczymy dzieci na przyszłość. Dzieci zadają pytania. To inteligentni, choć niedoceniani ludzi. Co mamy im powiedzieć jako rodzice, czy pracownicy szkoły? Oni widzą co się dzieje przecież, nie da się ich okłamywać. Jakie zaufanie dla władz miasta buduje się wśród młodego pokolenia. Chcecie, żeby w przyszłosci oni nami w taki przedmiotowy sposób postępowali???
Poza tym, należało nie tak dawno ciąć w przypadku żłobków. Jak długo trwała udręka młodych, pracujących rodziców zanim zwrócono miastu ten jesden za ... bagatelną kwotę zbudowany żłobek. Czy tak też w przyszłości będzie z gimnazjami? A jeśli będą chcieli wrócić do 8klasowych sensownych szkół, czy to też się w planach zakłada? Nie, bo w edukacji, nawet dzieci zorientowały się, że nic nie jest stałe i nie można sobie życia normalnie rozplanować, nawet w wyobraźni - co rok zmieniają przepisy, wprowadzają coraz idiotyczniejsze reformy....i niech nikt nie mówi, że było coś kiedykolwiek w tym zaplanowane.
Ale faktycznie widać bardzo, że wszystko tylko się kręci od wyborów do wyborów. Może w tym należy poszukać źródeł rozrzutności publicznych pieniędzy?
m
moric

Czy to będzie PG2 czy PG4 czy SPX jest sprawą drugorzędną. Istotą jest to, że dzieciaków jest mniej, i to od lat!, a sieć szkół, oświata i jej udział w budżecie miasta nie jest dostosowana do realiów i rozsądku przede wszystkim.Jak się co najmniej od 10 lat w sprawie nic nie robiło to teraz trzeba ciąć i nie ma rady. No chyba, że się jeszcze trochę poczeka aż się całkiem zawali.

z
zzz
Wydział wskazał - jasno w pierwszych słowach. Wazniejsze są dzieci z PSP 1 - sprawdzie czyje dzieci i wnuki się tam ucza szanowi radni i redaktorzy!! tak to jest biednemu zawsze wiatr w oczy kole. Panie Radny jest pan ostania nadzieja na sprawiedliwosc dla tych biedniejszych,, słabszych bez "układów". Ostatni sprawiedliwy OPOLA

Wygląda na to, to że jedyny, który rozumie dlaczego jest radnym. Tylko, czy go w porę nie zaczną "argumentami" przekonywać?
Z drugiej strony - redaktorzy...
Nikt inny jak redaktorzy NTO, którym chciałoby się czytać, co na forum wypisywali rodzice, uczniowie i nauczyciele, wiedzą jakie są opinie na temat zamknioęcia PG2 dużej opolskiej populacji. Z pewnością zdają sobie sprawę, że po tym, jak traktuje się szkołę PG2 (uczniów i pracowników tej szkoły) informacje i żale tutaj umieszczone, jak w najbardziej hamowany sposób były spokojnie i rzeczowo argumentowane. Szkoda, że nikt z tego konkretnego tematu nie rozwinął.
Szkoda, że Polska jest tylko dla krzykaczy, a nie dla ludzi spokojnych, kuturalnych i starających się zachowywać w PARLAMENTARNY sposób (jak wiemy ludzie, których ten zwrot dotyczy dawno zapomnieli, co on może oznaczać).
Przykre...
Radni Opola, przecież wiemy, że sumienie większości z Was pracuje nie tylko na finansowych trybach i czujemy, że indywidualnie szczerze przyznawaliście nam racje i nie godziliście się z zamknięciem PG2.
Nikt nie podał prawdziwego, konkretnego powodu konieczności zamknięcia tej placówki. Nie pozwólcie, by kolejne kumoterstwa kwitły w tym słynnym ratuszowym mieście.
Bądździe ludźmi mądrymi, a jednocześnie cenionymi przez społeczeństwo. Bardzo prosimy...
G
Gość
Najwyższy czas, aby przestać przyklaskiwać PO na jej genilne pomysły oszczędnościowe kosztem dzieci. Oszczędności na likwidacji PG2 po to , aby unieścić w jej budynku elitę dzieciaków opolskich urzędników z SP1? No i budyneczek tej szkołu upłynnić? Powtarzamy z całym oburzeniem: A CO Z DZIEĆMI Z PG2 I PG4, które będą się uczyć i wychowywać w drastycznych warunkach lokalowych. Co z ich bezpieczeństwem, z dojazdami na Gwardię, do MDK i choćby po późniejszych zajęciach pozalekcyjnych do domu?!!! Panie Ociepa i pozostali radni nie będący trybikami w maszynie PO, pomóżcie naszym dzieciom zachować naszą szkołę! Przecież za 7, 8 lat te mury ponownie wypełnią się do 400 i więcej dzieci. Dziś jest ich 265, to i tak więcej niż w PG4-200 i w PG6 niecałe 200 uczniów. Wydział oświaty nie potrafi nam do dziś odpowiedzieć dlaczego nasze PG2 idzie do likwidacji? Cały czas krążą wokół prawdy, ale jej na piśmie nie napisali!!!! Nie głosujcie za likwidacją naszej dwójki. Wskażcie oszczędnośći w innych miejscach, nie kosztem naszych dzieci!!!!

Wydział wskazał - jasno w pierwszych słowach. Wazniejsze są dzieci z PSP 1 - sprawdzie czyje dzieci i wnuki się tam ucza szanowi radni i redaktorzy!! tak to jest biednemu zawsze wiatr w oczy kole. Panie Radny jest pan ostania nadzieja na sprawiedliwosc dla tych biedniejszych,, słabszych bez "układów". Ostatni sprawiedliwy OPOLA
r
rodzic PG2

Najwyższy czas, aby przestać przyklaskiwać PO na jej genilne pomysły oszczędnościowe kosztem dzieci. Oszczędności na likwidacji PG2 po to , aby unieścić w jej budynku elitę dzieciaków opolskich urzędników z SP1? No i budyneczek tej szkołu upłynnić? Powtarzamy z całym oburzeniem: A CO Z DZIEĆMI Z PG2 I PG4, które będą się uczyć i wychowywać w drastycznych warunkach lokalowych. Co z ich bezpieczeństwem, z dojazdami na Gwardię, do MDK i choćby po późniejszych zajęciach pozalekcyjnych do domu?!!! Panie Ociepa i pozostali radni nie będący trybikami w maszynie PO, pomóżcie naszym dzieciom zachować naszą szkołę! Przecież za 7, 8 lat te mury ponownie wypełnią się do 400 i więcej dzieci. Dziś jest ich 265, to i tak więcej niż w PG4-200 i w PG6 niecałe 200 uczniów. Wydział oświaty nie potrafi nam do dziś odpowiedzieć dlaczego nasze PG2 idzie do likwidacji? Cały czas krążą wokół prawdy, ale jej na piśmie nie napisali!!!! Nie głosujcie za likwidacją naszej dwójki. Wskażcie oszczędnośći w innych miejscach, nie kosztem naszych dzieci!!!!

r
rodzic PG2

Najwyższy czas, aby przestać przyklaskiwać PO na jej genilne pomysły oszczędnościowe kosztem dzieci. Oszczędności na likwidacji PG2 po to , aby unieścić w jej budynku elitę dzieciaków opolskich urzędników z SP1? No i budyneczek tej szkołu upłynnić? Powtarzamy z całym oburzeniem: A CO Z DZIEĆMI Z PG2 I PG4, które będą się uczyć i wychowywać w drastycznych warunkach lokalowych. Co z ich bezpieczeństwem, z dojazdami na Gwardię, do MDK i choćby po późniejszych zajęciach pozalekcyjnych do domu?!!! Panie Ociepa i pozostali radni nie będący trybikami w maszynie PO, pomóżcie naszym dzieciom zachować naszą szkołę! Przecież za 7, 8 lat te mury ponownie wypełnią się do 400 i więcej dzieci. Dziś jest ich 265, to i tak więcej niż w PG4-200 i w PG6 niecałe 200 uczniów. Wydział oświaty nie potrafi nam do dziś odpowiedzieć dlaczego nasze PG2 idzie do likwidacji? Cały czas krążą wokół prawdy, ale jej na piśmie nie napisali!!!! Nie głosujcie za likwidacją naszej dwójki. Wskażcie oszczędnośći w innych miejscach, nie kosztem naszych dzieci!!!!

d
dozorca w domu Grasia

na Pasiece to chyba rada ulicy albo parafialna, jaka to samodzielna dzielnica - jutro mieszkańcy placu Teatralnego tez sobie zażyczą rady dzielnicy

a z chodników się nie śmiej my - to ważna rzecz, a radna ma obowiązek dbać o wyborców, może zrezygnować z któregoś projektu do szuflady i z tego pieniądze na chodnik

czy radny Dariusz Janusz Smagała pamięta o chodnikach przy ulicy Sosnowskiego oraz przy miejskich ulicach na osiedlu Armii Krajowej

D
Dodo

W projekcie budżetu nie uwzględniono zadnych postulatów koalicjanta PO czyli klubu RdO. Czyli RdO ma byc tylko od przyklepywania tego co sobie wymysli PO? A lewica się wstrzymała bo jeszcze chyba nie wie z kim korzystniej bedzie sie układać. Nie poprę, ale i nie zaprzeczę... Niby wilk syty i owca cała.. Ale nie do końca: po co mi radni, w końcu dorośli ludzie, którzy nie mają swojego zdania i się wstrzymują. Równie dobrze mogłoby ich nie być.
Brawo dla p. Lotko za to ze ma własne zdanie.

G
Gość

Brawo Panie RADNY!!! Macie jaja!! Proszę przemyślcie też decyzję o likwidacji PG 2 !!!!

Bo czy naprawdę sprawiedliwym jest likwidowanie szkoły dzieciom z peryferii tylko dlatego, że chce się poprawić

warunki uczniom z PSP 1 (50% spoza okręgu) – „dzieciom urzędników” i chęciom zarobienia na sprzedaży budynku przy
pl. Daszyńskiego!!r
Jest PAN jedyną nadzieją dla nas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Modlimy się o Państwa mądry wybór i głosowanie!!!

u
uji

I dobrze że walczą o lepszy budżet bo sam mam już dość zawłaszczania tego miasta przez PO.Przynajmniej o coś im chodzi.

j
jurek

Pan Ociepa , przegrał wybory, może wynika to z niespełnienia osobistego, teraz próbuje zastraszać, brak mu odwagi więc napuszcza radną ...i to o chodnik )))). Panie Ociepa , przegrał pan wybory, zachowaj się Pan z godnością , proponuję wesprzeć klub Mniejszości Niemieckiej, "Z nami ponad partiami". ... hihihihi w końcu TSKN to nie partia ..prawda?????

b
but

Śmieszna argumentacja. Wygląda to tak jakby dzieciakowi obiecali nową piaskownicę, nie dostał nowej z rózowego plastiku, to i obraził się na swoich rodziców. ;-)

Dodaj ogłoszenie