Zmarł aktor Tadeusz Szymków pochodzący z podnamysłowskiej Bukowy Śląskiej

fot. Jacek Szymczak/Teatr Polski Wrocław
fot. Jacek Szymczak/Teatr Polski Wrocław
Tadeusz Szymków zmarł w sobotę we Wrocławiu, gdzie mieszkał i występował. Aktor zyskał ogromną popularność dzięki rolom w filmach Władysława Pasikowskiego, Jana Jakuba Kolskiego czy Janusza Zaorskiego.

Aktor pochodził z podnamysłowskiej Bukowy Śląskiej.

Od 1977 r był związany z Teatrem Polskim we Wrocławiu. Zagrał w blisko 30 filmach.

Najbardziej widzowie pamiętają jego kreacje w "Krollu", "Psach" i "Demonach wojny według Goi" w reżyserii Władysława Pasikowskiego.

W latach 1998 - 2001 prowadził program "Telewizyjne biuro śledcze", a potem grał rolę Mastera w audycji dla dzieci i młodzieży "Wirtul@ndia".

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
niewidzialny
Wszpółczuję rodzinie zmarłego. Źle się dzieje gdy umierają ludzie mlodzi. Szkoda człowieka i dobrego aktora. Wieczny Odpoczynek...
j
józek
Bywałem kiedyś w Twoim rodzinnym domu,całymi nocami słuchaliśmy Twojej ulubionej muzyki. Los długo kazał nam czekać na ponowne spotkanie po zdanej maturze w Namysłowie bo ponad 25 lat.Spotkaliśmy się przypadkowo w Twoim Teatrze.Obiecaliśmy sobie, że niebawem się znowu spotkamy bo mieszkamy tak blisko siebie,niestety...Cieszyłem się gdy widziałem Ciebie w telewizji, mogłem powiedzieć moim dzieciom, to jest mój kolega, nie musiałem się wstydzić, bo każda Twoja rola była zagrana znakomicie.Nie mogło być inaczej bo byłeś człowiekiem bardzo wrażliwym, w Twojej grze zawsze widziałem tego młodego, zbuntowanego i niesfornego licealistę, szukającego własnej drogi w życiu.Potrafiłeś śmiać się do łez ale też płakać ze złości gdy Ciebie krzywdzono.Będzie mi Ciebie Szymek brakowało,teraz tym bardziej gdy wiem że jeż Ciebie nigdy nie zobaczę ,zawsze pozostaniesz w mojej pamięci jako znakomity aktor i wspaniały kolega z mojej młodości.Składam kondolencje Mamie oraz bratu, żonie i dzieciom, których nie udało mi się poznać.
~anka~
Muszę tą smutną informację przyjąć do wiadomości.
Chcę krzyczeć TO NIEPRAWDA.
Był moim kolegą ze szkolnej ławy.sprawdzony przyjaciel.
Razem zdawaliśmy we Wrocławiu.Tadek dostał się,ja nie.
W wolnych chwilach spotykaliśmy się i rozmawiali o wszystkim,
podziwiając i poznając Wrocław.
Żałuję że nie spotkamy się. anka
K
Krystyna
Z przyjemnością oglądałam jego role. Patrzyłam jak wspinał się na szczeblach swojej kariery zawodowej coraz wyżej. Żal, że nie dane było mu zrealizować swoich planów. Uczęszczałam do tej samej szkoły podstawowej i liceum, pochodzę z tej samej miejscowości. Można powiedzieć, że Tadek to urodzony aktor, pełen entuzjazmu ... . Będziemy pamiętali.
W
WAldi
świetny aktor. żal że go już nie zobaczymy w nowych rolach. szkoda tylko że piszący tekst nie dostosoław się do poziomu aktora o którym pisał ( tekst żywcem ściągnięty z info jaka była na wirtualnej - ale to tylko taki malutki "plagiacik", jest ich wiele w dorobku tego pismaka).
g
gość
Wspaniały aktor, mało doceniony przez reżyserów. ja pamietam go jako Materkę z "Pograbka" - swietna rola. Szkoda, mógł jeszcze zagrać tyle ról. Niech odpoczywa w pokoju.
Dodaj ogłoszenie