reklama

4 liga piłkarska. Chemik Kędzierzyn-Koźle - MKS Gogolin 2-0

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Zaktualizowano 
Piłkarze Chemika nie dali rozwinąć skrzydeł wyżej notowanym rywalom. Wiktor Gumiński
Konsekwentna gra zapewniła gospodarzom komplet punktów.

- Generalnie cały mecz był wyrównany, nie było w nim wyraźnie lepszej drużyny - mówił Mirosław Biniecki, drugi trener Chemika. - Przez pełne 90 minut mądrze i konsekwentnie graliśmy jednak w defensywie, dzięki czemu po zdobyciu pierwszego gola było nam łatwiej o doniesienie końcowego sukcesu.

Prowadzenie kędzierzynianie objęli w 18. minucie, kiedy to, w drugim meczu z rzędu, gola zdobył dla nich środkowy obrońca Patryk Kowalczyk. Dopadł on na długim słupku do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego i z kilku metrów skierował ją do siatki.

- Powinniśmy byli bez problemu przeciąć tą wrzutkę już na bliższym słupku - złościł się Adrian Pajączkowski, szkoleniowiec MKS-u. - A tymczasem dwóch moich graczy minęło się z futbolówką i efekt tego był opłakany w skutkach.

Niedługo po stracie bramki, ekipa z Gogolina stworzyła sobie jednak wyborną sytuację do wyrównania. W polu karnym Chemika dobrze odnalazł się niepilnowany Sebastian Wacław, ale jego główka okazała się minimalnie niecelna.

- Takie sytuacje musimy zamieniać na gole - nie miał wątpliwości Pajączkowski. - To był ważny moment, bo gdybyśmy wtedy strzelili na 1-1, mecz mógłby potoczyć się zupełnie inaczej.

Po tej okazji, do końca pierwszej połowy nie działo się już wiele ciekawego. Na boisku dominowała walka i żadna z ekip nie stworzyła już sobie klarownej okazji strzeleckiej.

Po przerwie obraz spotkania wyglądał podobnie jak w pierwszych 45 minutach. Nielicznie zgromadzeni kibice na trybunach stadionu „Kuźniczka” nie oglądali zbyt wielu spektakularnych zagrań, ale tuż przed końcem spotkania mieli po raz drugi powody do radości. W 89. minucie sukces gospodarzy przypieczętował bowiem rezerwowy Michał Łysek, trafiając po kontrze na 2-0.

- Chemik wygrał zasłużenie, bo prezentował się tak, jakby bardziej chciał sięgnąć po trzy punkty- oceniał Pajączkowski. - Moi gracze oczywiście próbowali coś zrobić, ale niewiele z tego wynikało.

- Szkoda, że runda jesienna zaraz się kończy - podsumowywał z kolei Biniecki. - Z meczu na mecz gramy bowiem coraz lepiej. Ale i tak jesteśmy zadowoleni, bo już wywalczyliśmy w niej nieco więcej punktów niż zakładaliśmy przed startem sezonu.

Chemik Kędzierzyn-Koźle - MKS Gogolin 2-0 (1-0)
Bramki: 1-0 Kowalczyk – 18., 2-0 Łysek – 89.
Chemik: Kuchta – Sadyk, Kowalczyk, Łątkowski, Mandrela – Ciukaj (62. Łysek), Gromelski, Chojnowski (90. Borkowski), Augustyn (83. Cymerman) – Malik (70. Stoklossa), Paczulla.
MKS: Bikowski – Mrosek, Szampera, Szydłowski – Rusin, Wróbel (77. Chromiński), Mizielski, Błoński (64. Bednarz), Kocoń (70. Nowak) – Wacław, Kipka.
Żółte kartki: Kowalczyk, Paczulla - Błoński, Wróbel.

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3