4. liga piłkarska. Start Namysłów - Unia Krapkowice 2-3

Łukasz Baliński
Łukasz Baliński
Radość piłkarzy Unii.
Radość piłkarzy Unii. Mirosław Szozda
Udostępnij:
Trwa kryzys piłkarzy z Namysłowa. Zespół ten obecnie z wszystkich ekip w stawce ma najdłuższą serię meczów bez zwycięstwa.

Ta po porażce u siebie z podopiecznymi Łukasza Wichra wzrosła już do liczby siedem. Przez ten czas czerwono-czarni z ekipy pewnej ligowego bytu stali się drużyną, która musi już bacznie oglądać się za siebie.

- W ostatnich czterech spotkaniach naprawdę wyglądamy nieźle piłkarsko, stwarzamy sobie sytuację w ofensywie, ale nie ma to przełożenia na wyniki - martwi się szkoleniowiec tej drużyny Damian Zalwert. - Teraz to był jeden z naszych najlepszych meczów na wiosnę i z jego przebiegu na pewno nie zasłużyliśmy na porażkę. Sami sobie jesteśmy winni, bo zawiodła przede wszystkim skuteczność. Brakuje nam też tego żeby w odpowiednim momencie pójść za ciosem.

Trudno dziwić się jego rozgoryczeniu bo potem jak namysłowianie wyszli na prowadzenie niebawem mieli dwie dobre sytuacje, ale nie potrafili ich wykorzystać, rywale z kolei w odpowiednim momencie umieli ich zaskoczyć. Jak choćby wtedy gdy ni to strzał ni to dośrodkowanie Jarosława Wośki zamknął Orest Szulicha.

Przyjezdni z kolei wyszli na prowadzenie gdy Łukasz Bawoł zgrał przed pole karne do nadbiegającego Rafała Niespodzińskiego, a ten już wiedział co z takim podaniem zrobić. Do kolejnego remisu doprowadzić niebawem mógł Patryk Pabiniak, ale skuteczność tego dnia nie była jego mocną stroną.

Za to popularny "Bawołek" z kolei podwyższył wynik w końcówce gdy zabrał piłkę rywalowi i pognał na bramkę po czym sfinalizował tę akcję skutecznym strzałem.

Zaraz potem jednak nadzieje gospodarzom przywrócił Wojciech Wilczyński, a do remisu mógł doprowadzić Maciej Świerczyński, ale na wysokości zadania stanął dobrze dysponowany mimo dwóch wcześniejszych strat Łukasz Sobawa.

- Można powiedzieć, że uratował nam zwycięstwo, bo po golu na 3-1 nastąpiło u nas zupełne rozprężenie - przyznawał Wicher. - Z drugiej strony już wcześniej powinniśmy zamknąć wynik - dodawał.

Start Namysłów - Unia Krapkowice 2-3 (1-1)
Bramki:
1-0 Biczysko - 18., 1-1 Szulicha - 41., 1-2 - 55., 1-3 Bawoł - 87., 2-3 Wilczyński - 88.
Start: Speda - Ł. Pabiniak, Żołnowski, Czech, Wilczyński - Smolarczyk (75. Kamil Błach), Ptak, SarnowskiŻ, Świerczyński - Biczysko (60. Szczygieł), P. Pabiniak.
Unia: Sobawa - Pindral (46. Bawoł), Kurpierz, Szampera - Rychlewicz, Fiks, Szymański (57. WernerŻ), Niespodziński, Szulicha - Wośko, Sobota (80. Frohs).

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie