Atak na Magdalenę Ogórek przed siedzibą TVP. Jest reakcja...

    Atak na Magdalenę Ogórek przed siedzibą TVP. Jest reakcja szefa MSWiA

    Maciej Badowski

    Aktualizacja:

    Polska

    Późnym wieczorem w sobotę, przed siedzibą TVP Info grupa demonstrantów zaatakowała Magdalenę Ogórek. Samochód dziennikarki został otoczony przez manifestujących, opluty i oklejony nalepkami. Interweniowała policja. Szef MSWiA Joachim Brudziński polecił analizę materiałów operacyjnych ze zdarzenia.
    Atak na dziennikarkę potępili dziennikarze i politycy.

    Atak na dziennikarkę potępili dziennikarze i politycy. ©Sylwia Dąbrowa

    „Szczucie i sianie nienawiści wobec TVP skutkuje fizyczną przemocą wobec naszych dziennikarzy. Zwróciłem się do stosownych. władz o dodatkową ochronę obiektów spółki i ukaranie agresorów. Furia na TVP to atak na ostoję prawdy, wolności pluralizmu medialnego w PL. Nie damy się zastraszyć”- napisał na swoim koncie na twitterze Jacek Kurski, prezes stacji.



    Do ataku na Magdalenę Ogórek, dziennikarkę TVP Info doszło w sobotę wieczorem przed siedzibą telewizji w Warszawie przy Placu Powstańców. Po programie „Minęła 20”, grupa demonstrantów próbowała uniemożliwić dziennikarce wyjazd z gmachu Telewizji. Na twitterze jeden z demonstrantów zamieścił wideo na którym zarejestrowano część zdarzenia.

    „Auto oplute, porysowane, obklejone całkowicie naklejkami, wyzwiskami, rzucanie się pod koła- zrelacjonowała zajście za pośrednictwem konta na twitterze sama poszkodowana.



    Na filmie widać jak do szyb auta dziennikarki przyklejane są naklejki, czy przykładane zapisane kartki papieru. Część z zebranych osób przed gmachem próbuje uniemożliwić dziennikarce wyjazd samochodem blokując drogę. W tle słychać wyzwiska: „Sprzedajna kłamczucha”, „zatrudnijcie dziennikarzy”, „wstyd i hańba”.

    Policja użyła przymusu bezpośredniego wobec protestujących i blokujących wyjazd dziennikarki. Jednak pojawiają się komentarze, że policja zbyt długo zachowywała się „biernie”.

    Do sytuacji odniósł się szef MSWiA Joachim Brudziński, który wyraził ubolewanie „za brak stanowczej reakcji Policji wobec tej dziczy która zaatakowała Panią przed budynkiem TVP Info”. Jednocześnie Brudziński polecił analizę materiałów operacyjnych i „podjęcie niezwłocznie wszelkich stosownych działań”. Jednocześnie dodał, że „totalni pacyfiści urządzili wobec pracowników TVP Info kolejny festiwal nienawiści i agresji” oraz wyraził swoje oczekiwanie, że policja będzie podejmować działania „adekwatne wobec chuliganerii, takich samych jakie zastosowano wobec tych, którzy wzywali do agresji wobec przedstawicieli opozycji”.

    Wpis szybko skomentowała Krystyna Pawłowicz, posłanka Pis, która przypomniała sytuację z grudnia 2016 roku. - W sprawie ataku na mnie pod Sejmem w grudniu 2016 mimo wielu filmików nie udało się ustalić sprawców i niedawno spr.napaści na posła umorzono Może Pani Redaktor Magda Ogórek będzie miała więcej szczęścia,czego jej życzę. Choć sąd pewnie sprawców uniewinni... - skomentowała wpis Krystyna Pawłowicz.



    Na zdarzenie zareagowali politycy i dziennikarze. Jednym z pierwszych, który wyraził potępienie dla takiego zachowania był Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej, który na wstępie przyznał, że „nie zgadza się z tym co robi TVP Info ani z tym co Magdalena Ogórek tam prezentuje, ale taka napaść jest nie do przyjęcia. Nie ma żądnego wytłumaczenia dla takiego zachowania. Teraz należy po prostu przeprosić”- napisał.

    "Różnice poglądów czy krytyczna ocena działań innej osoby nigdy nie może przekraczać granicy poniżenia, agresji słownej lub fizycznej wobec tej osoby. To co spotkało dziś Panią Magdalenę Ogórek nie znajduje żadnego usprawiedliwienia- napisał na Twitterze Tomasz Siemoniak.

    Z kolei Marcin Kierwiński, również z PO w Polsat News powiedział, że nie ma zgody na tego typu zachowanie. Nie może być na to przyzwolenia w życiu publicznym, nie może być pobłażliwości- mówił.

    Pełna solidarność z red. Magdalena Ogórek. Tak właśnie wygląda uliczna "demokracja" w wykonaniu jej "obrońców". Tak też wygląda słynna walka z językiem nienawiści... - napisał minister kultury Piotr Gliński.



    Przy okazji tego zdarzenia o swojej obecności przypomniał Janusz Palikot, który w sposób prostacki i wulgarny skomentował wpis dziennikarki Dominiki Wielowiejskiej. "Absolutnie nie akceptuję takiego zachowania widzów wobec pani Ogórek" - napisała na twitterze dziennikarka. "To wydarzenie miało cechy linczu" – dodała. Pod jej wpisem pojawiła się odpowiedź Palikota. "Ale co robić z k...?" - zapytał.
    Na reakcję nie trzeba było czekać. "Janusz Palikot jutro wytrzeźwieje i ogłosi, że ktoś mu się włamał na konto" - stwierdził dziennikarz Krzysztof Stanowski.

    „To nie powinno się wydarzyć”- przeprosił za wulgarny wpis Palikot. Przepraszam panią Magdalenę Ogórek i wszystkich urażonych moim poprzednim tweetem- napisał i zadeklarował, że wpłaci 5 tys zł na wybrany przez Magdalenę Ogórek cel.




    Oświadczenie w sprawie zajścia wydała TVN S.A. „W związku z wczorajszym incydentem pod budynkiem TVP, w czasie którego doszło do aktu agresji wobec pracowniczki tej stacji, TVN S.A wyraża najwyższy sprzeciw wobec stosowania przemocy w życiu publicznym. Uważamy, że różnice poglądów i przekonań nie mogą prowadzić do nienawiści i tym bardziej agresji i wyrażamy nadzieję na solidarne potępienie takich zdarzeń przez wszystkich biorących udział w debacie publicznej.”- napisano.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (39)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (39) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Warto zobaczyć

    Wideo