forntuna
    Australian Open. Nishikori wygrał maraton z Carreno-Bustą. W...

    Australian Open. Nishikori wygrał maraton z Carreno-Bustą. W ćwierćfinale zagra z Djokoviciem

    red/bill

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Kei Nishikori wygrał ponad pięciogodzinny pojedynek, mimo że przegrał dwa pierwsze sety.

    Kei Nishikori wygrał ponad pięciogodzinny pojedynek, mimo że przegrał dwa pierwsze sety. ©GREG WOOD/AFP/East News

    Pięć godzin i 11 minut - tyle trwało starcie w czwartej rundzie Australian Open między Keiem Nishikorim a Pablem Carreno-Bustą. Japończyk wygrał 6:7 (8-10), 4:6, 7:6 (7-4), 6:4, 7:6 (10-8), choć wydawało się, że po dwóch pierwszych setach górą będzie Hiszpan, który wściekły na sędziego opuścił kort. Nishikori w ćwierćfinale zmierzy się z Novakiem Djokoviciem, który w trzech setach pokonał Daniiła Miedwiediewa.
    Kei Nishikori wygrał ponad pięciogodzinny pojedynek, mimo że przegrał dwa pierwsze sety.

    Kei Nishikori wygrał ponad pięciogodzinny pojedynek, mimo że przegrał dwa pierwsze sety. ©GREG WOOD/AFP/East News

    W super tie-breaku przy stanie 8:5 dla Pabla Carreno-Busty, zagrana przez niego piłka uderzyła o taśmę i trafiła w linię kortu Keia Nisikoriego. Japończyk odbił ją, zdobywając punkty. W tym samym czasie sędzia wywołał aut piłki zagranej przez Hiszpana. Okazało się, że piłka faktycznie dotknęła linii kortu po uderzeniu Carreno-Busty. Punkt przyznano jednak Nishikoriemu, a sędzia tłumaczył, że jego komenda została wywołana już po tym, jak Japończyk zakończył wymianę.

    - Akcja powinna zostać powtórzona.
    Jestem smutny, bo grałem bardzo dobrze. Swoją drogą, Kei też był świetny. Szkoda, że w taki sposób kończę występ w Australian Open - podsumował 27-letni Carreno-Busta, który tuż po meczu nie podał ręki sędziemu i krzycząc zszedł do szatni. - Nie powinienem tak się zachować. Jednak chciałem jak najszybciej opuścić kort, żeby nie zrobić czegoś bardziej głupiego - wyjaśnił.




    Sytuacja nie powinna jednak przyćmić pięciosetowej rywalizacji, która trwała ponad pięć godzin. To Hiszpan po dwóch wygranych setach wydawał się pewniakiem do zwycięstwa. - Właściwie to nie wiem, co się potem stało - wzruszył ramionami Nishikori na pytanie, skąd nastąpiła u niego taka zmiana gry.

    TRANSMISJE MECZÓW AUSTRALIAN OPEN NA KANAŁACH STACJI EUROSPORT ORAZ W APLIKACJI EUROSPORT PLAYER.

    Japończyk w ćwierćfinale zmierzy się Novakiem Djokoviciem, który w czterech setach pokonał Daniiła Miedwiediewa. Jeśli jednak Serb chce zostać samodzielnym rekordzistą wygranych Australian Open (oprócz niego sześć razy zwyciężali Roger Federer i Roy Emerson), to musi wrzucić wyższy bieg. Jak na razie dotychczasowe pojedynki wygrywał po wyrównanych rywalizacjach i w bólach. Nie inaczej było przeciwko 19. w rankingu ATP Rosjaninowi.

    - To byłą trudna, wymagająca fizycznie rywalizacja. Daniił gra agresywnie, popełnia mało błędów, dlatego trudno było złapać regularność - tłumaczył lider rankingu ATP.




    Wyniki poniedziałkowych meczów czwartej rundy mężczyzn w Australian Open
    Novak Djoković - Daniił Miedwiediew 6:4, 6:7, 6:2, 6:3
    Pablo Carreno-Busta - Kei Nishikori 7:6 (10-8), 6:4, 6:7 (4-7), 4:6, 6:7 (8-10)
    Borna Corić - Lucas Pouille 7:6 (7-4), 4:6, 5:7, 6:7 (2-7)
    Alexander Zverev - Milos Raonic 1:6, 1:6, 6:7 (5-7)

    Radwańska o sukcesie Kubota: To od samego początku wzór sportowca, który wie co i po co robi

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Rewolucja w rozliczaniu podatków

    Rewolucja w rozliczaniu podatków

    Już w marcu koncert Julii Pietruchy!

    Już w marcu koncert Julii Pietruchy!

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Nagroda Karola Wielkiego. Zgłoś się!

    Nagroda Karola Wielkiego. Zgłoś się!