Bilety MZK podrożeją. Nie wiadomo jeszcze o ile

fot. Daniel Polak
Za jazdę miejskimi autobusami zapłacimy więcej. To juz pewne. Nie wiadomo jednak jaka będzie podwyżka.
Za jazdę miejskimi autobusami zapłacimy więcej. To juz pewne. Nie wiadomo jednak jaka będzie podwyżka. fot. Daniel Polak
Rada miasta zwleka z ustalenie nowych stawek za przejazd miejskimi autobusami.

Sprawa została ponownie skierowana do komisji finansowej. Ta ma sprawdzić, jaka podwyżka mogłaby pomóc Miejskiemu Zakładowi Komunalnemu. MZK jest w fatalnej kondycji finansowej i przynosi ponad 5 milionów złotych strat rocznie.

Wcześniej mówiło się o podwyżce z 2 zł na 2,20 za bilet normalny. Nie wykluczone, że podwyżki będą musiały być większe.

Nowe stawki będą obowiązywały od stycznia przyszłego roku. Już wiadomo jednak, że pasażerowie będą podróżowali w bardziej komfortowych warunkach. jeszcze w tym roku miasto przeznaczy pieniądze na zakup dwóch kolejnych autobusów (latem kupiono już trzy), a po Nowym Roku mają być zamówione następne wozy.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 06.11.2008 o 09:26, mieszkaniec napisał:

"Mnóstwo" oczywiście, przepraszam:)


Za "prywaciaży" też wypadałoby przeprosić
m
mieszkaniec
"Mnóstwo" oczywiście, przepraszam:)
m
mieszkaniec
Po pierwsze bilety w Kędzierzynie-Koźlu są jednymi z najtańszych w Polsce. Ceny biletów od lat nie były podnoszone a inflacja robi swoje i tak jak masło, chleb czy prąd, bilety też muszą zdrożeć. Prywatna konkurencja to zabójstwo dla MZK, prywatyzacja samego zakładu to jeszcze gorsze rozwiązanie. Pierwsza opcja jest niekorzystna, ponieważ "prywaciaże" będą obsługiwali tylko często uczęszczane linie typu Koźle - Azoty, Centrum-Blachownia z pominięciem Sławięcić czy Żabieńca. To z kolei spowoduje jeszcze większe straty W MZK, ponieważ zostaną mu tylko nierentowne linie. Drugie rozwiązanie też nie jest dobre. Po pierwsze nikt nie kupiłby zakładu za uczciwe pieniądze. Nikt normalny oczywiście. Cena samej działki zakładu w centrum miasta jest niewyobrażalnie wysoka. Wystarczy sprawdzić ile kosztowała "gorsza" działka pod nową galerię handlową. Dodająć do ceny działki wartość autobusówn i sprzętu wyjdzie nam bajońska suma, która nigdy nie zwróci się z prowadzenia działalności przewoźniczej, a nawet jeżeli to sama lokata takiej sumy w banku byłaby bardziej opłacalna. No chyba, że ktoś dobrze posmaruje tam, gdzie trzeba i kupi MZK za bezcen, przeniesie zakład w "pola" sprzedając działkę, a po jakimś czaise stwierdzi, że to jednak się nie opłaca. Poza tym jako spółka prawa handlowego nie będzie mogła utrzymywać deficytowych linii bo takie działanie prowadzi do celowej szkody dla spółki i jest ścigane przez prawo. Skończy się znowu stratą dla gminy, która mając obowiazek utrzymania komunikacji miejskiej w różnych dzilenicach miasta, będzie płaciło prywacie za dodatkowe linie. Czyli spryciaże - prywaciaże, zarobią nic nie tracąc a gmina i w takim rowiązaniu straci. Odniosę sie do jeszzce do Zakopanego. Tak jest tam mnustwo busów. Problem tylko w tym, że jeżdzą praktycznie wyłącznie do uczęszczanych przez turystów miejsc i to w godzinach "otwarcia" Parku Narodowego. Później zasuwasz na piechotę. Niestety, jeżeli komunikacja w mieście ma być na takim poziomie jak obecnie, to dofinansowanie jest konieczne. Można ewntualnie wymusić kupowanie biletów przez "Bohemę Cygańską" w Kędzierzynie. Chociaż to inny problem tego miasta.
S
SławojNażarty
Prywatyzacja to nam się szykuje, ale nie po to aby pasażerom było lepiej a po to aby komuś nabić portfel. Sami zobaczycie drodzy czytelnicy jaki autobusowy konglomerat powstanie w Opolu!!!!
G
Gość
Ty możesz sobie chcieć !!! Od podejmowania decyzji są radni. Jeżeli nie byłeś na wyborach, to masz g…. do gadania, a jeżeli byłeś, to albo źle wybrałeś, albo godziłeś się na to, żeby decydowano w twoim imieniu.
Komunikacja miejska jest dla mieszkańców, wszędzie gdzie jest, utrzymywana jest przez samorządy. Tylko uzupełnieniem jest komunikacja prywatna.
Komunikacja w Zakopanem, proszę bardzo : „Po ulicach Zakopanego kursują autobusy PKS, obsługujące zarówno linie komunikacji lokalnej, podhalańskiej, jak i pełniące funkcje komunikacji miejskiej. W sezonie trudno o miejsce, a najbardziej obciążona jest linia kuźnicka. Jednakże zasadniczo na trasie do Kuźnic, do Jaszczurówki i do Doliny Kościeliskiej nie ma problemu z dotarciem do celu, gdyż kursują tam bardzo liczne mikrobusy komunikacji prywatnej. Nieco gorzej jest z przysiółkami mniej atrakcyjnymi pod względem turystycznym: stosunkowo łatwo jest dojechać prywatną komunikacją do Poronina czy Kościeliska, trudniej na Olczę, na Cyrhlę czy do Brzezin.”
Czyli na nierentownych liniach nawet (a może szczególnie !!!) nie opłaca się jeździć prywatnemu przewoźnikowi !!!
w
woltars
W dniu 05.11.2008 o 14:31, Dawid napisał:

W Zakopanem są tylko prywatne autobusy, a bilety są bardzo tanie.



W Zakopanym i wielu innych regionach kraju jest konkurencja w postaci minibusów, u nas nikomu się nie opłaca taki biznes, bo kto znajdzie kierowców którzy by pracowali za marne grosze... niestety bez taniej siły roboczej, nie ma co liczyć na tego typu konkurencję. Kolejnym elementem jest liczba mieszkańców zwłaszcza podopolskich wiosek i willowych dzielnic miasta, w których, bardzo duży procent posiada samochody, w odróżnieniu od mieszkańców Zakopanego i sporej liczby turystów odwiedzających naszą zimową stolicę. Trzeba pamiętać też o kształcie Zakopanego jako miasta, jest dużo bardziej rozrzucone od dzielnic Opola, a do tego na różnych poziomach wzniesień i często trudno dostępne dla większych autobusów, to ułatwia konkurencję dla drobnego biznesu.

A ze konkurencja oznaczała by obniżkę cen to prawda, ale podejrzewam, że w pierwszej kolejności byłaby to konkurencja dla coraz droższych PKS-ów i PKP likwidujących swoje połączenia.
D
Dawid
MZK trzeba jak najszybciej sprywatyzować Jeżdżę samochodem i nie chcę, żeby z moich podatków dofinansowywane były przejazdy dla innych ludzi. A poza tym prywatyzacja wcale nie musi od razu oznaczać wielkich podwyżek cen biletów. W Zakopanem są tylko prywatne autobusy, a bilety są bardzo tanie.
Dodaj ogłoszenie