BS Leśnica 4. liga piłkarska. Zapowiedź 4. kolejki rozgrywek

Łukasz Baliński
Łukasz Baliński
Piłkarze Agroplonu po spadku z 3. ligi nie zwiesili główi jak na razie pewnie wygrywają swoje mecze.
Piłkarze Agroplonu po spadku z 3. ligi nie zwiesili główi jak na razie pewnie wygrywają swoje mecze. Oliwer Kubus
W 4. kolejce 4. ligi nadszedł czas weryfikacji dwóch największych pozytywnych zaskoczeń rozgrywek.

O ile przed startem sezonu można było przewidywać, że po trzech kolejkach będą trzy czy cztery drużyny z kompletem punktów, o tyle mało kto spodziewałby się, że w tym gronie znajdą się Po-Ra-Wie Większyce i MKS Gogolin.

Oba zespoły na razie radzą sobie nadspodziewanie dobrze i są tuż za plecami największych faworytów zmagań czyli Agroplonu Głuszyna i Polonii Nysa, a naciska je broniąca „tytułu” Polonia Głubczyce. I właśnie z rywalami o tej samej nazwie przyjdzie teraz zmierzyć się duetowi wspomnianemu na wstępie.

Ciężko wskazać przed kim trudniejsze zadanie, albowiem gogolinianie zagrają co prawda u siebie, ale oni podejmą team z Nysy, który ostatnio nie dał szans ekipie z Głubczyc, do której z kolei przyjedzie zespół z powiatu kędzierzyńskiego.

Wracając do zaskoczeń in plus to ciężko powiedzieć, która z tych drużyn zasługuje na większe uznanie. W MKS-ie znowu była rewolucja kadrowa i trener Adrian Pajączkowski zamiast wspólnie z piłkarzami kontynuować to, co im tak dobrze wychodziło wiosną, znowu musiał budować zespół niemalże od nowa.

Jak na razie jednak znowu pokazuje, że „da się”. Tym bardziej, gdy ma się w składzie takiego asa jak Denis Kipka, a i Sebastian Wacła, który powrócił z Chemika Kędzierzyn-Koźle, raz po raz udowadnia, że i on - w razie czego - jest w stanie wziąć na siebie odpowiedzialność.

Dodatkowego smaczku spotkaniu w Gogolinie dodaje fakt, iż obie drużyny zmierzą się również cztery dni później i to w tym samym miejscu. Tym razem w ramach 1/8 finału Regionalnego Pucharu Polski.

O ile jednak popularny „Pająk” wiedział czego się spodziewać, o tyle jego dobry kolega po fachu Tomasz Hejduk już mniej.

W Po-Ra-Wiu bowiem, gdzie przeniósł się przecież z pobliskiego Chemika, przed sezonem prawdziwa huśtawka nastrojów. Na równi plotkowało się o tym, że klub może nie przystąpić do rozgrywek, jak i że otrzyma spory zastrzyk gotówki, przez co nowy trener będzie mógł zbudować kadrę z którą pokusi się o najwyższe cele. Do żadnej z tych opcji nie doszło, ale jego podopieczni „robią swoje”.

- Cały czas stopy mamy mocno na ziemi, jest teraz dziewięć punktów na koncie, ale wciąż będziemy szukać kolejnych - uspokaja Hejduk.

Tak czy inaczej w tej kolejce z pięciu czołowych drużyn cztery grają między sobą. Ta ze samego szczytu z kolei czyli Agroplon, który imponuje także stosunkiem bramek (11-0), podejmie Piast Strzelce Opolskie. Nie ma co kryć, że team spod Namysłowa czeka najłatwiejsze zadanie spośród wszystkich zespołów z czołówki, tym bardziej, że szósta w stawce Unia Krapkowice ugości przedostatni GKS Głuchołazy.

- Czujemy się mocni, ale dopiero po rundzie jesiennej zobaczymy, jaki cel konkretnie obierzemy - tonuje hurra optymizm główny motor napędowy lidera Damian Sobczak.

Pełen plan gier 4. kolejki:
Agroplon Głuszyna - Piast Strzelce Opolskie, Chemik Kędzierzyn-Koźle - GKS Głuchołazy, Małapanew Ozimek - OKS Olesno, MKS Gogolin - Polonia Nysa, Polonia Głubczyce - Porawie Większyce, Swornica Czarnowąsy - Start Namysłów, Unia Krapkowice - Pogoń Prudnik (wszystkie mecze sobota, godz. 17). Skorogoszcz - Skalnik Gracze (niedziela, godz. 14).

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska