Darek Rodewald - triumfator Rajdu Dakar - przyjechał do Olesna

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
Spotkanie z Darkiem Rodewaldem w Oleśnie. Mirosław Dragon
Kilkaset osób przyszło w Oleśnie na spotkanie z Darkiem Rodewaldem, który w tym roku po raz drugi wygrał najsłynniejszy rajd świata.

32-letni Darek Rodewald to rodowity oleśnianin, absolwent Zespołu Szkół Zawodowych w Oleśnie.

Jest mechanikiem pokładowym i członkiem załogi rajdowej Gerarda de Rooya z Holandii. Razem wygrali Rajd Dakar w 2012 roku, a w tym roku powtórzyli ten sukces.

Team de Rooy wygrał rajd w kategorii ciężarówek. Ekipa w składzie: holenderski kierowca Gerard de Rooy, hiszpański nawigator Moises Torrallardona i polski mechanik Darek Rodewald jechała 9-tonową ciężarówką Iveco Powerstar Strator Torpedo z numerem bocznym 501.

Na spotkaniu z Darkiem Rodewaldem sala widowiskowa Miejskiego Domu Kultury w Oleśnie była pełna. Byli m.in. uczniowie I klasy zawodówki o profilu mechanicznym. Darek Rodewald opowiadał, jaką drogę przeszedł z oleskiej zawodówki na podium najsłynniejszego rajdu świata.

- Skończyłem zawodówkę i po prostu nie umiałem znaleźć roboty w Oleśnie - opowiadał Darek Rodewald. - Wyjechałem więc za pracą do Holandii. Na początek pakowałem chipsy i zbierałem ogórki. Ale szukałem pracy w zawodzie i tak trafiłem do firmy de Rooya.

Jan de Rooy ma ogromną firmę spedycyjną: 1100 pracowników, 600-700 ciężarówek. Jest też zwycięzcą Rajdu Dakar z 1987 roku. Teraz jego sukcesy kontynuuje syn Gerard.

De Rooy zatrudnia 1100 pracowników, a kilku najlepszych bierze do swojego Teamu Dakar, który przez cały rok przygotowuje ciężarówki do startu w rajdzie. Wśród tych najlepszych jest Darek Rodewald.
- Budujemy ciężarówkę od podstaw, od ramy. Zasada jest taka, że mechanik pokładowy buduje auto, który jego załoga startuje w rajdzie - mówi Darek Rodewald.

Iveco Powerstar Strator Torpedo to jego dzieło. Ma silnik o mocy 1100 koni mechanicznych i pali nawet to 120 litrów na 100 kilometrów.

- Ale na równej drodze schodzimy nawet do 30 litrów na 100 kilometrów - uśmiecha się Darek Rodewald. Zatankowana do pełna ciężarówka waży 9,2 tony.

Mechanik z Olesna dodaje, że nie miałby szans startować w Dakarze, gdyby nie nauczył się języków.

- Startujemy zawsze w międzynarodowym składzie. Nauczyłem się niemieckiego, holenderskiego i angielskiego. Oczywiście, nie znam tych języków perfekt, ale potrafię się dogadać. Uczcie się języków, to się przyda! - radził Darek.

Mechanik z Olesna poinformował, że jego Team de Rooy wysłał w tym roku na Rajd Dakar 52-osobową ekipę, w tym 3 kucharzy i 2 magazynierów. Team wystawił 5 aut w rajdzie, 7 kolejnych było w serwisie. Holenderska ekipa miała ze sobą 100 ton części zamiennych, w tym było 140 opon, które trzeba było zmieniać po każdym etapie.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dupa maryna

"mlody" szkoda mi Ciebie, serio

m
mlody

Ale ob mnie wkurwia po co go tu sciagaja wielce taki olesnianin. Wielce mowi do mlodych ze wcale nie trzeba wyjezdzac na zachod to po jakiego h mieszka na zachodzie ????? On nie wygral dakaru ludzie poczytajcie troche a nie wierzcie w to glupie gadanie!!!!!! Czlowieku jedz z olesna i nie wracaj tutaj mechaniku:-) wielki wygrany wstyd troche pokory

M
Marek

Bylo tyle ludzi ze w srodku nie bylo miejsca i trzeba bylo stac na dworze. :D

A
Andrzej W.

Gratulacje Panie Darku.Fajnie jak ktoś z naszych odnosi tak spore sukcesy, których to serdecznie życzę w dalszej karierze.

Dodaj ogłoszenie