Demokraci chcą usunięcia Donalda Trumpa z urzędu. Prezydent Trump zapowiedział, że nie przybędzie na inaugurację Bidena. Relacja Na Żywo

Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin
MANDEL NGAN/AFP/East News
Donald Trump zapowiada, że nie przyjdzie na inaugurację prezydenta Bidena 20 stycznia. Joe Biden w Delaware powiedział, że to dobrze. Demokraci od poniedziałku chcą zaczynać wdrażać procedurę impeachmentu Trumpa. Twitter zawiesza konta Trumpa na i kasuje jego cztery tweety.

Relacja na żywo z wydarzeń w Stanach Zjednoczonych po ataku demonstrantów na Kapitol

11:05

Jacob Anthony Chansley, alias Jake Angeli z Arizony - mężczyzna z rogami i skórą niedźwiedzia na głowie, który wdarł się 6 stycznia do Kapitolu - został aresztowany. Tak zwany szaman ruchu Qanon został oskarżony o "świadome wtargnięcie lub przebywanie w jakimkolwiek budynku lub na terenie objętym ograniczeniami bez prawowitego upoważnienia, a także za gwałtowne wkraczanie na teren Kapitolu i jego zakłócanie porządku - głosi oświadczenie Departamentu Sprawiedliwości Dystryktu Kolumbii. - "Według oskarżenia Chansley został zidentyfikowany jako mężczyzna widziany w mediach, który wszedł do budynku Kapitolu ubrany w rogi, nakrycie głowy z niedźwiedziej skóry, wymalowany był czerwoną, biało-niebieską farbą do twarzy, bez koszuli i w brązowych spodniach. Ten osobnik niósł włócznię o długości około 6 stóp, z amerykańską flagą zawiązaną tuż pod ostrzem" - głosi oświadczenie departamentu.

10:55

Fotograf Reutera mówi, że słyszał kilku zwolenników Donalda Trumpa, którzy w środę szturmowali Kapitol, iż zamierzają pojmać wiceprezydenta Mike Pence’a i powiesić go! Jim Bourg napisał o tym na Twitterze. Mówił, że podsłuchał, jak co najmniej trzech protestujących popierających Trumpa mówiło, że chcieli znaleźć wiceprezydenta Mike'a Pence'a i go powiesić jako zdrajcę. Dodał, że wiele osób mówiło tylko o tym, jak należy stracić wiceprezydenta. Pence nie posłuchał poleceń Trumpa, by zmienić werdykt Kolegium Elektorskiego. Być może to było powodem nienawiści ze strony części uczestników zamieszek.

10:20

Demokraci mają oficjalnie w poniedziałek przedstawić projekt przepisów o usunięciu z urzędu prezydenta Donalda Trumpa. Oskarżają głowę państwa o „podżeganie do rebelii” , donosi New York Post. „Prezydent Trump poważnie zagroził bezpieczeństwu rządu Stanów Zjednoczonych. Zagroził integralności systemowi demokratycznemu, przeszkodził pokojowemu przekazaniu władzy”, zawarto w dokumencie, podpisanym przez 150 polityków. Byłaby to już druga próba impeachmentu wobec Trumpa, poprzednia ( nieudana) miała miejsce w roku 2019.

10:15

Aleksiej Nawalny, rosyjski dysydent, skrytykował zablokowanie na stałe konta twitterowego Donalda Trumpa. Nawalny opublikował serię wypowiedzi na Twitterze, w której argumentuje, dlaczego zawieszenie konta uważa za szkodliwe i za niedopuszczalną cenzurę, nawet jeśli Trump zamieszczał nieodpowiedzialne wpisy. Nawalny przypomina m.in., że Twitter nie zawiesza kont wielu przywódców odpowiedzialnych za mordowanie i prześladowanie własnych obywateli, czy też osób rozsiewających fake newsy na temat pandemii COVID. Dowodzi, że zawieszenie konta Trumpa posłuży różnym reżimom na świecie do cenzurowania opozycjonistów, którzy będą się powoływać na fakt, że nawet w Ameryce uciszają prezydenta.

10:10

Papież Franciszek skomentował wydarzenia 6 stycznia w Waszyngtonie. - Byłem zaskoczony. Taki zdyscyplinowany naród, demokracja. Ale nawet w najbardziej dojrzałej rzeczywistości zawsze jest coś nie tak, są ludzie, którzy wychodzą na ulice przeciwko wspólnocie, przeciwko demokracji i dobru wspólnemu. - To słowa wypowiedziane we włoskiej telewizji przez papieża Franciszka, który skomentował środowe ataki zwolenników Donalda Trumpa na Kapitol w Waszyngtonie.

SOBOTA 9 STYCZNIA

19:05

Mężczyzna, który został w środę sfotografowany na Kapitolu, jak niesie mównicę spikerki Izby Reprezentantów Nancy Pelosi został aresztowany. Jak podaje "Tampa Bay Times", Adam Christian Johnson został osadzony w więzieniu hrabstwa Pinellas w piątek wieczorem.

16:00

Zawieszenie na stałe konta Donalda Trumpa na Twitterze wywołało w sobotę publiczną dyskusję na temat wolności słowa, siły platform social mediowych oraz kwestii ich regulacji. Wśród głosów często pojawia się pytanie, czym powinny być media społecznościowe i czy powinny być regulowane przez specjalne przepisy. - Zablokowanie Trumpa na Twitterze to dobry moment, aby zacząć pytać, dlaczego pozwoliliśmy firmom społecznościowym stać się tak potężnymi i niemożliwymi do rozliczenia. Jak powinny być regulowane? Czy powinny być bardziej przejrzyste? Czy powinna istnieć alternatywa dla usługi publicznej? - pyta na Twitterze Anne Applebaum.

13:07

Lindsey Graham, republikański senator z Południowej Karoliny zaapelował na antenie telewizji Fox News do prezydenta elekta Joego Bidena, by powstrzymał plany Demokratów uruchomienia procedury impeachmentu Donalda Trumpa. Jego zdaniem impeachment jeszcze bardziej zaostrzyłby atmosferę sporu w USA. Lindsey zaapelował do Bidena, by ten zadzwonił do liderów Demokratów w Kongresie, by zrezygnowali z planów impeachmentu.

11:00

Dziennikarze CNN przeanalizowali portale internetowe skrajnych i radykalnych organizacji oraz prawicowych prowokatorów. Radykalne grupy nasilają wezwania do przemocy w dniu inauguracji nowego prezydenta. Na tych portalach można znaleźć takie wpisy, że Trump jest na wojnie, wezwania do nauki strzelania, zapowiedzi ataków na budynki rządowe w Waszyngtonie. Pytany w piątek podczas konferencji w Delaware Joe Biden czy obawia się o bezpieczeństwo podczas swej inauguracji 20 stycznia powiedział, że jest pewny, iż służby dopilnują, by wszystko przebiegło bezpiecznie.

10:50

Po zablokowaniu konta Donalda Trumpa na Twitterze, prezydent USA użył swego innego konta - oficjalnego konta prezydenta - by zamieścić cztery tweety. Zostały one jednak szybko usunięte przez platformę, a to konto również zostało zablokowane - informuje CNN. Stacja jednak dotarła do treści usuniętych tweetów. Trump miał tam napisać m.in.: - „Prowadziliśmy negocjacje z różnymi innymi witrynami [internetowymi - red.] i wkrótce będziemy mieć ważne ogłoszenie ... a jednocześnie przyjrzymy się możliwościom zbudowania naszej własnej platformy w najbliższej przyszłości. Nie będziemy wyciszeni!”

10:42

Prezydent Donald Trump nie będzie mógł użyć kodów nuklearnych, nawet gdyby chciał. Jak podaje brytyjski Independent, Nancy Pelosi, speaker Izby Reprezentantów, została zapewniona przez Pentagon, że istnieją zabezpieczenia, które uniemożliwiają prezydentowi Trumpowi użycie broni nuklearnej przed inauguracją Joego Bidena na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Pelosi powiedziała, że ​​generał Mark Milley, szef połączonych sztabów zapewnił ją, iż są zabezpieczenia przed nieodpowiedzialnym użyciem broni jądrowej. Usłyszał, że są inne osoby, którzy muszą zweryfikować atomowe kody prezydenta.

10:40

Serwis Twitter na trwale zablokował konta prezydenta Donalda Trumpa. Firma poinformowała, że zrobiono to „ze względu na ryzyko dalszego podżegania do przemocy”. Twitter dodał, że obawiał się, iż najnowsze tweety Trumpa będą interpretowane jako wspieranie uczestników zamieszek i że plany przyszłych protestów zbrojnych już się rozprzestrzeniły zarówno na platformie, jak i poza nią, w tym planowany atak na Kapitol i inne budynki w stolicy USA 17 stycznia. Wcześniej konta Trompa bezterminowo zablokowano na Facebooku i Instagramie.

PIĄTEK 8 STYCZNIA

21:45

CNN dotarła do szkiców uchwały o impeachmencie prezydenta Donalda Trumpa, którą przygotowują Demokraci w Kongresie. Z ustaleń stacji wynika, że w dokumentach znalazł się m.in. rozdział zatytułowany "podżeganie do powstania".

21:20

Joe Biden podczas konferencji prasowej w Delaware odniósł się w piątek także do zapowiedzi Donalda Trumpa, że nie pojawi się na inauguracji Bidena 20 stycznia. - Powiedziano mi o tym po drodze. To jedna z niewielu rzeczy, co do których on i ja kiedykolwiek byliśmy zgodni. To dobrze, że się nie pojawi - powiedział Biden. Prezydent elekt w ostrych słowach podsumował prezydenturę Trumpa. - On przekroczył nawet moje najgorsze wyobrażenia o nim. Był wstydem dla kraju, przynosił wstyd na całym świecie, był niegodny pełnienia tego urzędu - mówił Joe Biden. CNN dotarła do informacji, że również Melania Trump prawdopodobnie nie pojawi się na inauguracji Bidena.

21:13

Prezydent elekt Joe Biden podczas piątkowej konferencji prasowej został zapytany, czy popiera próby usunięcia Donalda Trumpa z urzędu. Biden nie odpowiedział wprost na to pytanie. Stwierdził, że ta decyzja zależy od Kongresu i jak Kongres zdecyduje, tak będzie. Biden mówił, że od bardzo dawna powtarzał, że Trump nie powinien zajmować stanowiska prezydenta, że się na nie nie nadaje i jest jednym z najgorszych prezydentów w historii USA. Biden sugerował, że należało odsunąć go od władzy wiele miesięcy temu. - Jeśli Bóg pozwoli, ja będę prezydentem za dwanaście dni. - Skupiam się na wirusie, szczepionce i wzroście gospodarczym. Jak zdecyduje Kongres, to jego sprawa - mówił. Dodał, że będzie jeszcze rozmawiał z przewodniczącą Izby Reprezentantów Nancy Pelosi oraz liderem Demokratów w Senacie Chuckiem Schumerem.

21:00

Wiceprezydent Mike Pence wydał oświadczenie, w którym wyraża głęboki smutek z powodu śmierci policjanta Briana D. Sicknicka, który zmarł w wyniku obrażeń doznanych podczas obrony Kapitolu przed tłumem, który wdzierał się do gmachu. Wiceprezydent nazwał policjanta bohaterem i zapewnił rodzinę o modlitwie za niego.

20:55

Demokraci już w poniedziałek mogą przygotować dokumenty potrzebne do rozpoczęcia procedury impeachmentu Donalda Trumpa - informuje CNN. Stacja dodaje jednak, że wobec spodziewanej większości w Senacie głosowanie w tym gremium nad impeachmentem Trumpa może zostać przełożone do czasu powołania nowego prezydenta. Wówczas również zmieni się skład Senatu, w którym większość obejmą Demokraci.

19:55

Richard Barnett, mężczyzna, który wdarł się w środę do gabinetu spikerki Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, został aresztowany - poinformował na Twitterze dziennikarz CBS News David Begnaud. Oskarżono o włamanie się do zastrzeżonego pomieszczenia oraz kradzież własności publicznej. Z gabinetu Pelosi zginęły dokumenty i komputer.

19:50

Przywódca frakcji Republikanów w Izbie Reprezentantów ostrzegł, że próba usunięcia Donalda Trumpa ze stanowiska przed 20 stycznia może jeszcze bardziej podzielić kraj. Kevin McCarthy napisał w oświadczeniu, że rozmawiał w piątek z prezydentem elektem Joe Bidenem, w jaki sposób zmniejszyć temperaturę politycznego sporu i wspólnie mierzyć się z wyzwaniami stojącymi przed krajem. - Rosną zagrożenia ze strony przeciwników, takich jak Rosja, Chiny i Iran. Jako liderzy musimy wezwać naszych lepszych aniołów i skupić się na pracy dla narodu amerykańskiego. Zjednoczeni możemy zapewnić pokój, siłę i dobrobyt, jakiego potrzebuje nasz kraj. Podzieleni poniesiemy porażkę - napisał McCarthy.

19:44

FBI zamieściło serię postów w mediach społecznościowych, w których publikuje wizerunki osób, które wdarły się w środę na teren Kapitolu w amerykańskiej stolicy. Opublikowano również wizerunek osoby, która jest podejrzana o podłożenie bomby rurowej. Za informacje o tej osobie wyznaczono nagrodę 50 tys. dolarów.

19:31

CNN informuje, że wiceprezydent Mike Pence w piątek po raz pierwszy od zamieszek środowych przybył do Białego Domu. Stacja dodaje również, powołując się na bliskich współpracowników Trumpa, że nie zamierza on sam zrezygnować z urzędu przed 20 stycznia i uważa, że nie uczynił niczego złego.

19:27

Przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi napisała do członków Izby, że rozmawiała z przewodniczącym połączonych szefów sztabów na temat prezydenta Trumpa i kodów nuklearnych - informuje CNN. - Dziś rano rozmawiałem z przewodniczącym połączonych szefów sztabów Markiem Milleyem, aby omówić dostępne środki ostrożności, które mogą zapobiec zainicjowaniu przez niestabilnego prezydenta działań wojennych lub uzyskaniu dostępu do kodów startowych i zarządzeniu uderzenia nuklearnego - napisała Pelosi. - Postawa tego niezrównoważonego prezydenta nie mogłaby być bardziej niebezpieczna i musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby chronić naród amerykański przed jego niezrównoważonym atakiem na nasz kraj i naszą demokrację - napisała w liście cytowanym przez CNN. Zaapelowała także do Republikanów w Kongresie, by pomogli odsunąć Trumpa od władzy jeszcze przed 20 stycznia.

18:20

Trump rozwiał wątpliwości, nie będzie uczestniczyć w inauguracji Bidena 20 stycznia. W jaki więc sposób nowy prezydent dostanie kody do amerykańskiej broni atomowej? Zwykle było tak, że w chwili zmiany lokatora Białego Domu oficer stojący przy ustępującym prezydencie oficer wykonywał kilka kroków, zbliżał się do obejmującego urząd głowy państwa, który dostawał w tym momencie dostęp do najstraszliwszych broni Stanów Zjednoczonych.

17:32

Zwolennicy Donalda Trumpa, którzy wdarli się do Kapitolu skradli komputery polityków i dokumenty, wśród atakujących byli... policjanci po służbie!

16:56

Donald Trump nie przybędzie na inaugurację prezydentury Joego Bidena 20 stycznia! Poinformował o tym obecny prezydent na Twitterze. - Do wszystkich, którzy pytali: nie wybieram się na Inaugurację 20 stycznia - napisał Trump.

16:40

Spikerka Izby Reprezentantów Nancy Pelosi poleciła opuszczenie flagi amerykańskiej nad budynkiem Kapitolu do połowy masztu. Jak poinformowała jej rzeczniczka Drew Hammill na Twitterze, flaga ma być opuszczona ku czci policjanta Briana Sicknicka, który zginął w trakcie starcia z tłumem wdzierającym się w środę do Kapitolu. Jak informowały media, policjant został uderzony gaśnicą w głowę i zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. CNN informuje, że w sprawie jego śmierci wszczęte zostanie postępowanie o morderstwo.

16:25

Demokraci z Izby Reprezentantów są zdeterminowani, by przeprowadzić impeachment, czyli odsunięcie prezydenta Trumpa od władzy jeszcze przed 20 stycznia, kiedy nastąpi formalne przekazanie przezeń urzędu Joemu Bidenowi - informuje CNN. Miałoby do tego dojść w przypadku, gdyby wiceprezydent Mike Pence oraz członkowie gabinetu Trumpa nie chcieli powołać się na 25 poprawkę do konstytucji i usunąć prezydenta sami. Władze Partii Demokratycznej mają dzisiaj debatować na ten temat. Z wypowiedzi dla CNN wynika, że o ile szybko uda się uchwalić impeachment prezydenta w Izbie Reprezentantów, o tyle w Senacie procedura może się przedłużyć. Potrzeba tam bowiem dwóch trzecich głosów poparcia dla impeachmentu, a to oznacza, że taki wniosek musiałaby poprzeć znaczna liczba senatorów republikańskich - informuje BBC.

16:15

Donald Trump wypowiedział się w mediach społecznościowych po raz drugi od momentu odblokowania jego konta na Twitterze. Po tym, jak w czwartek wieczorem zamieścił koncyliacyjne nagranie wideo, w którym potępił atak tłumu na Kapitol oraz wezwał do jedności narodowej, tym razem wrócił jakby do swojej dawnej retoryki. Trump napisał: - 75 000 000 wspaniałych amerykańskich Patriotów, którzy głosowali na mnie, na hasła AMERICA FIRST, i MAKE AMERICA GREAT Again, będzie miało GIGANTYCZNY GŁOS jeszcze długo w przyszłości. Nie będą lekceważeni ani traktowani niesprawiedliwie w jakikolwiek sposób, w jakimkolwiek kształcie lub formie !!!

15:40

Dziennik "Wall Street Journal" w edytorialu zaapelował do prezydenta Trumpa o rezygnację ze stanowiska po wypadkach, do jakich doszło w środę na Kapitolu. - Był to zamach na konstytucyjny proces przekazywania władzy po wyborach. Był to również atak na władzę ustawodawczą ze strony władzy wykonawczej, która przysięgła stać na straży praw Stanów Zjednoczonych. Wykracza to poza zwykłą odmowę przyznania się do porażki. Naszym zdaniem przekracza to linię konstytucyjną, której Trump wcześniej nie przekroczył. To może być podstawą impeachmentu - pisze redakcja w komentarzu. - Jeśli Trump chce uniknąć ponownego oskarżenia, najlepszą drogą byłoby wzięcie osobistej odpowiedzialności i rezygnacja. Byłoby to najczystsze rozwiązanie, ponieważ natychmiast przekazałby obowiązki prezydenta wiceprezydentowi Pence - dodaje redakcja.

14:29

Jeden z najbardziej zagorzałych do niedawna sojuszników Donalda Trumpa, były prokurator generalny William Barr ostro skrytykował prezydenta po zamieszkach na Kapitolu - informuje BBC. - Pokierowanie tłumem w celu wywarcia nacisku na Kongres jest niewybaczalne - powiedział Barr w oświadczeniu. - Zachowanie prezydenta [w środę] było zdradą jego urzędu i zwolenników- dodał. Jak przypomina BBC, Barr ustąpił ze stanowiska w zeszłym miesiącu, kiedy zaostrzyły się jego napięcia z prezydentem. Prokurator twierdził, że nie ma dowodów na powszechne oszustwo w głosowaniu na prezydenta w listopadzie.

12:30

Pisaliśmy już, że według informatorów "New York Timesa" Donald Trump rozmawiał z doradcami o możliwości ułaskawienia samego siebie przed zakończeniem urzędowania. Zapytaliśmy dr Przemysława Piotra Damskiego, historyka i politologa z Akademii Finansów i Biznesu Vistula, czy taki krok jest możliwy. Politolog wyjaśnia, że tak, choć jest to sprawa niejednoznaczna i dodaje, na jakich zasadach prezydent USA może podjąć taką decyzję.

12:25

Ujawniono nagranie z momentu, jak Donald Trump i jego współpracownicy oraz rodzina obserwują w telewizji sceny z demonstracji zwolenników Trumpa przed Kapitolem 6 stycznia. O ile sam prezydent ma poważną minę, to część osób się uśmiecha, jest w wyraźnie dobrym nastroju, niektórzy nawet tańczą w rytm głośnej muzyki.

12:15

Osoby, które wdarły się na teren Kapitolu 6 stycznia oraz zostały zidentyfikowane, tracą pracę - informuje CNN. Wśród taki osób jest pochodzący z Teksasu prawnik Paul Davis. Jak poinformował jego dotychczasowy pracodawca, firma ubezpieczeniowa Goosehead Insurance, nie jest on już pracownikiem tej firmy. Davisa było widać na jednym z nagrań z zajść w Waszyngtonie. Inną ze zwolnionych osób jest dr Rick Saccone ze stanu Pensylwania, który pracował jako adiunkt na Saint Vincent College. Saccone na Facebooku zamieścił swoje zdjęcia, jak stoi w tłumie przed Kapitolem. Jak poinformowała uczelnia, on sam złożył rezygnację z pełnionej funkcji. CNN informuje również, że z pracy zwolniony został także jeden z pracowników firmy Navistar, który wdarł się na teren Kapitolu, a miał na szyi kartę służbową swej firmy.

11:05

Demokraci chcą za wszelką ceną usunąć z urzędu Donalda Trumpa jeszcze przed inauguracją Joego Bidena. Potrzebują jednak do tego wsparcia Republikanów.

10:22

Donald Trump jednak nie zostanie odwołany? Według portalu CNBC członkowie gabinetu prezydenta USA dyskutowali nad możliwością zastosowania 25 poprawki do konstytucji i przegłosowania odsunięcia prezydenta od władzy. Wśród osób, które o tym rozmawiały miał być sekretarz stanu Mike Pompeo oraz sekretarz skarbu Steven Mnuchin. Obaj mieli uznać, że nie poprą wniosku o wprowadzenie 25 poprawki. Jak podaje CNBC, przedstawili trzy powody takiej decyzji. Po pierwsze: Taka procedura zajęłaby ponad tydzień, a do końca prezydentury Trumpa zostało już tylko 12 dni. Zatem nie byłoby możliwości natychmiastowego odwołania prezydenta. Po drugie: Nie wiadomo, czy część ministrów, pełniących urząd, ale jeszcze nie zatwierdzonych przez Senat mogłoby oddać głos. Po trzecie: Obawiają się, że usunięcie Trumpa ze stanowiska może jeszcze bardziej podsycić napięcia wśród jego zwolenników i uczynić go bohaterem skrajnej prawicy.

9:55

Były mąż Britney Spears, Jason Allen Alexander, brał udział w marszu na Kapitol - donosi portal piszący o celebrytach TMZ.com. Według portalu Alexander wyglądał na dumnego, że jest w grupie protestujących i robił sobie zdjęcia w czapeczce z kampanii Donalda Trumpa. Nie wiadomo jednak, czy wraz z innymi wdarł się na Kapitol. Jason Allen Alexander ożenił się z Britney Spears w 2004 roku, ale jej mężem był zaledwie przez 55 godzin.

8:45

Zmarł jeden z policjantów, którzy zostali ranni podczas ataku tłumu na Kapitol 6 stycznia. Jak podaje NBC News, zmarły to Brian D. Sicknick, który odniósł obrażenia podczas starć z tłumem. W oddziałach policji na Kapitolu służył od 2008 roku. To piąta ofiara zamieszek na Kapitolu.

8:22

Donald Trump w czwartek wieczorem wypowiedział się po raz pierwszy po zamieszkach na Kapitolu.Na Twitterze, który po 12 godzinach blokady odwiesił jego konto, prezydent USA opublikował blisko 3-minutowe nagranie, w którym najpierw potępił atak tłumu na Kapitol i nazwał go oburzającym. Tych, którzy wdarli się na Kapitol nazwał osobami, które zbeszcześciły amerykańską demokrację, niereprezentującymi Ameryki. Zapowiedział, że winni przestępstw za to zapłacą. Trump powiedział, że on sam stosował wszystkie dostępne prawnie i legalne metody, by zweryfikować oddane w wyborach głosy, również po to, by uzdrowić system wyborczy w USA i sprawić, by w przyszłości było pełne zaufanie do wyników wyborów. Donald Trump zapewnił, że skoro Kongres zatwierdził wynik wyborów i 20 stycznia odbędzie się zmiana władzy, on sam dołoży wszelkich starań, by ta zmiana poszła bezproblemowo i gładko. - To moment na uzdrowienie i pojednanie - mówił. Dodał, że cały kraj musi stać się jak jedna rodzina, by stawić czoła wyzwaniom, które pojawiły się w związku z pandemią koronawirusa. Trump zakończył słowami, iż służenie jako prezydent USA było największym zaszczytem jego życia, a do swoich rozczarowanych zwolenników dodał, żeby pamiętali, że ta niesamowita podróż dopiero się rozpoczyna. "God Bless America" - zakończył Donald Trump.

8:10

Kolejni współpracownicy opuszczają Donalda Trumpa. Po Elaine Chao, minister transportu swoją rezygnację po zamieszkach na Kapitolu ogłosiła minister edukacji Betsy DeVos - informuje CNN. - Nie ma wątpliwości, jak pańska retoryka wpłynęła na tę sytuację i jest to dla mnie punkt zwrotny - napisała. Według CNN, z administracji Trumpa postanowiło odejść także wielu niższych rangą urzędników, wśród nich Dr Elinore F. McCance-Katz, asystentka sekretarza w Departamencie Zdrowia i Opieki Społecznej

CZWARTEK 7 STYCZNIA

23:00

Jak poinformował Keith L. Alexander, reporter "Washington Post", prokurator Michael Sherwin podczas konferencji prasowej powiedział, że dotychczas postawiono już zarzuty 40 osobom zatrzymanym podczas zamieszek na Kapitolu. Jedna z aresztowanych osób miała „broń automatyczną w stylu wojskowym i 11 koktajli Mołotowa”. Alexander dodaje, że pojawiły się również obawy o naruszenie bezpieczeństwa kraju, bowiem uczestnicy zamieszek skradli dokumenty oraz komputery z kilku biur senatorskich.

22:30

Organizacja Freedom House, zajmująca się działalnością na rzecz demokracji na świecie, wezwała do natychmiastowego ustąpienia Donalda Trumpa z urzędu. - Naruszył przysięgę prezydencką i zdradził zaufanie publiczne - pisze Freedom House. Oświadczenie organizacji skomentował Francis Fukuyama, amerykański politolog: "Zgadzam się całkowicie" - napisał na Twitterze.

22:10

Prezydent Donald Trump rozmawiał z doradcami o kwestii ułaskawienia samego siebie przed złożeniem urzędu - donosi "New York Times", powołując się na dwa źródła, które miały mieć wiedzę o tych rozmowach. Według tych źródeł, w kilku rozmowach przeprowadzonych już po przegranych przez niego wyborach Trump powiedział doradcom, że rozważa ułaskawienie siebie, miał też pytać, czy powinien podjąć taką decyzję i jaki będzie ona miała dla niego skutek prawny i polityczny. "NYT" przypomina, że Trump wypowiadał się już, że może sam siebie ułaskawić oraz, że twierdził, iż jego przeciwnicy po zakończeniu jego kadencji będą chcieli go atakować.

22:00

Jak podaje CNN, powołując się na źródło zbliżone do wiceprezydenta USA, Mike Pence planuje uczestniczyć w inauguracji prezydentury Joego Bidena 20 stycznia 2021 roku. Inne źródło podało, że Pence znalazł się pod presją wielu otaczających go osób, które zachęcają go do uczestnictwa. Jednak nie został jeszcze oficjalnie zaproszony. CNN informuje również, że od czasu zamieszek na Kapitolu wiceprezydent Mike Pence i prezydent Donald Trump jeszcze ze sobą nie rozmawiali.

21:45

Elaine Chao, sekretarz ds. transportu w administracji Donalda Trumpa złożyła rezygnację na znak protestu po środowych zamieszkach na Kapitolu. - Wczoraj nasz kraj przeżył traumatyczne, ale możliwe do powstrzymania wydarzenia, kiedy zwolennicy Prezydenta po jego przemowie szturmowali budynek Kapitolu. Podobnie, jak zapewne w przypadku wielu z was, poruszyło to mnie tak, że nie mogę przejść obok tego obojętnie - napisała. I dodała, że złożyła rezygnację z funkcji z dniem 11 stycznia.

21:31

Larry Hogan, republikański gubernator stanu Maryland powiedział na konferencji prasowej, że lepiej by było, gdyby Donalda Trumpa odsunięto od władzy na ostatnie dni przed zaprzysiężeniem Joego Bidena. - Sądzę, że nie ma wątpliwości, że Ameryce byłoby lepiej, gdyby prezydent złożył rezygnację lub został usunięty ze stanowiska. A także, gdyby Mike Pence, wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, przeprowadził pokojowe przekazanie władzy w ciągu najbliższych 13 dni, do czasu zaprzysiężenia Bidena - powiedział Hogan. Na tej samej konferencji stwierdził, że należy skończyć z tym szaleństwem, które opanowało Amerykę.

20:51

Demokratyczny przewodniczący Senatu Chuck Schumer powiedział portalowi Politico, że zwolni sierżanta sztabowego Senatu Mike'a Stengera, gdy Demokraci zdobędą większość w Senacie pod koniec tego miesiąca. Schumer, podobnie, jak inni kongresmeni, obwinia sierżanta za poważne naruszenie procedur bezpieczeństwa, co doprowadziło do wdarcia się tłumu do budynku Senatu. Stenger i sierżant sztabowy Paul Irving są pod presją, by ustąpić po zajściach w Kapitolu. Jak informuje CNN, Nancy Pelosi, przewodnicząca Izby Reprezentantów powiedziała, że sierżant Irving już zapowiedział, że złoży rezygnację.

20:40

Policja metropolitalna w Waszyngtonie podała bilans zamieszek z 6 stycznia na Kapitolu. Jak poinformowano, policja aresztowała 68 osób, zginęły cztery osoby, a rannych zostało 56 policjantów - dwóch trafiło do szpitala. Funkcjonarusze przejęli również sześć sztuk broni i dwie bomby rurowe. Osoby, które zginęły, to 35-letnia Ashli Babbitt z Huntington, 34-letnia Rosanne Boyland z Kennesaw, 50-letni Benjamin Phillips z Ringtown i 55-letni Kevin Greeson z Athens.

20:25

Ashli Babbitt, kobieta, która zginęła od postrzału podczas szturmu na Kapitol, była oficerem sił powietrznych i - jak mówił jej mąż - wielką patriotką oraz zwolenniczką Donalda Trumpa.

20:22

Marszałek Izby Reprezentantów Nancy Pelosi wezwała wiceprezydenta i członków rządu do powołania się na 25-tą poprawkę dotyczącą zamieszek na Kapitolu Stanów Zjednoczonych i odwołania prezydenta Donalda Trumpa. Dodała, że ​​jeśli tak się nie stanie, Kongres może dokonać impeachmentu, czyli usunięcia prezydenta ze stanowiska - informuje CNN. - Dołączam do lidera Demokratów w Senacie i wzywam wiceprezydenta do usunięcia obecnego prezydenta poprzez natychmiastowe odwołanie się do 25. poprawki. Jeśli wiceprezydent i rząd nie podejmą działań, Kongres może być przygotowany do wdrożenia procedury impeachmentu, który jest zgodny z wolą mojego klubu i narodu amerykańskiego - powiedziała na konferencji prasowej.

20:20

Jak informuje CNN, prezydent elekt Joe Biden powiedział również, że prezydent Trump podżegał „tłum do ataku na Kapitol”. Jak twierdził, intencją Trumpa było „zagrozić wybranym przedstawicielom narodu tego narodu, a nawet wiceprezydentowi, aby powstrzymali Kongres od ratyfikowania woli narodu amerykańskiego i właśnie zakończonych wolnych i uczciwych wyborów”. „Próbując wykorzystać tłum, aby uciszyć głosy prawie 160 milionów Amerykanów, którzy w obliczu pandemii, zagrażającej ich zdrowiu i życiu podjęli odważną decyzję by wziąć udział w głosowaniu” - powiedział.

20:18

Jak informuje CNN, prezydent elekt Joe Biden powiedział również, że po rozpoczęciu zamieszek na Kapitolu jego wnuczka wysłała mu zdjęcie przedstawiające policję w pełnym uzbrojeniu wojskowym na schodach pomnika Lincolna podczas protestu ruchu Black Lives Matter latem tego roku. To ruch walczący o sprawiedliwość rasową. - Nikt mi nie powie, że gdyby wczoraj była to grupa Black Lives Matter, nie byłaby potraktowana znacznie, znacznie inaczej niż tłum zbirów, który szturmował Kapitol - powiedział - Biden.- Kontynuował: - Wszyscy wiemy, że to prawda i jest to niedopuszczalne. Całkowicie niedopuszczalne - informuje CNN.

20:11

Przyszły prezydent Joe Biden w przemówieniu wygłoszonym w czwartek po południu w Delaware powiedział, że środa była jednym z najciemniejszych dni w historii Ameryki i w rzeczywistości atakiem na cytadelę wolności. Jego słowa przytacza BBC. - To nie był protest, nie był to nieporządek - to był chaos. Dodał, że ci, którzy się wdarli do budynku Kongresu nie byli demonstrantami, ale „rozjuszonym tłumem” i „krajowymi terrorystami”. - Chciałbym powiedzieć, że nie mogliśmy tego przewidzieć, ale to nieprawda: widzieliśmy, że to nadchodzi. - Przez ostatnie cztery lata mieliśmy prezydenta, który jasno wyrażał pogardę dla naszej demokracji, naszej konstytucji, naszych rządów prawa. Od samego początku atakował instytucje naszej demokracji - mówił Biden.

20:04

Przedstawiciel Demokratów w Izbie Reprezentantów, Seth Moulton, powiedział stacji CNN, że powinno się rozpocząć proces impeachmentu prezydenta Trumpa, a jednocześnie należy powołać się na 25. poprawkę, umożliwiającą usunięcie go ze stanowiska. - „Prezydent Stanów Zjednoczonych przy Pennsylvania Avenue wezwał swoich zwolenników do ataku na Kapitol Stanów Zjednoczonych. Odmówił wezwania Gwardii Narodowej do ochrony naszego rządu. To on stał za próbą zamachu stanu. Dlatego właśnie musi zostać zwolniony ze służby - powiedział Moulton w rozmowie z Brianny Keilar z CNN.

19:30

Republikański kongresmen z Illinois Adam Kinzinger wygłosił oświadczenie, w którym wezwał do uruchomienia 25 poprawki do amerykańskiej konstytucji i usunięcia z urzędu prezydenta Donalda Trumpa. Stwierdził, że mówi to z ciężkim sercem, jednak dodał, że wydarzenia z ostatnich 24 godzin powinny być dla wielu pobudką. Dodał, że prezydent nie wypełnił swoich obowiązków, by chronić naród oraz parlament. Dlatego wezwał wiceprezydenta Mike Pence'a oraz członków rządu, by zastosowali 25 poprawkę i odsunęli od władzy Donalda Trumpa. Aby to uczynić, potrzeba zgody właśnie wiceprezydenta i większości członków rządu.

19:20

Będzie parlamentarne śledztwo mające ustalić, jak doszło do przełamania kordonów bezpieczeństwa i wtargnięcia tłumu do Kapitolu. Ryan DeLauro, szef Komisji Środków Finansowych Izby Reprezentantów wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że doszło do systemowej usterki podczas zabezpieczenia budynku Kongresu. - Wczorajszy zamach stanu na Kapitolu został zainicjowany przez prezydenta Trumpa, a odpowiedzialność za przemoc spoczywa na nim i jego zwolennikach, którzy splądrowali Izbę Reprezentantów. Jednak naruszenie terytorium Kapitolu rodzi poważne pytania o to, co zrobiły organy ścigania i co powinny zrobić inaczej - napisał DeLauro. Pełna treść jego oświadczenia TUTAJ

19:10

Waszyngtońska policja poprosiła Amerykanów o pomoc w identyfikacji niektórych osób, które wdarły się w środę na teren Kapitolu. Policja zamieściła na Twitterze cztery zdjęcia, na których widać uczestników zajść.

19:05

Szef Facebooka Mark Zuckerberg zapowiedział, że konto prezydenta Trumpa na Facebooku zostanie zawieszone aż do czasu przekazania przez niego władzy nowemu prezydentowi Joemu Bidenowi. Wszystko po to, by Donald Trump nie mógł wykorzystywać tego kanału do zakłócania procesu przekazywania władzy. - Szokujące wydarzenia ostatnich 24 godzin wyraźnie pokazują, że prezydent Donald Trump zamierza wykorzystać swój pozostały czas na stanowisku, aby podważyć pokojowe i zgodne z prawem przekazanie władzy swojemu wybranemu następcy, Joemu Bidenowi - napisał Zuckerberg. - Uważamy, że ryzyko związane z pozwoleniem Prezydentowi na dalsze korzystanie z naszych usług w tym okresie jest po prostu zbyt duże. Dlatego przedłużamy blokadę jego kont na Facebooku i Instagramie na czas nieokreślony, co najmniej na kolejne dwa tygodnie, aż do zakończenia pokojowego przekazania władzy - dodał Zuckerberg.

The shocking events of the last 24 hours clearly demonstrate that President Donald Trump intends to use his remaining...

Opublikowany przez Marka ZuckerbogaCzwartek, 7 stycznia 2021

18:50

Lider Demokratów w Senacie, Chuck Schumer, wezwał do wdrożenia 25 poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, która pozwala na usunięcie urzędującego prezydenta ze stanowiska, jeśli jest on niezdolny do sprawowania urzędu, a sam nie chce opuścić stanowiska. „To, co wydarzyło się wczoraj na Kapitolu, było powstaniem przeciwko Stanom Zjednoczonym, wywołanym przez prezydenta. Ten prezydent nie powinien piastować urzędu o jeden dzień dłużej” - powiedział Schumer w oświadczeniu, cytowanym przez CNN.

18:45

Rozpoczynamy relację na żywo z drugiego dnia po zamieszkach w Waszyngtonie, kiedy tłum zwolenników Donalda Trumpa wdarł się na Kapitol. W zamieszkach zginęły cztery osoby, a cała Ameryka dyskutuje, jak mogło dojść do takich wydarzeń i czy wina za nie spoczywa na urzędującym wciąż prezydencie Donaldzie Trumpie.

Handlowi giganci przejdą na “zielony” transport?

Wideo

Materiał oryginalny: Demokraci chcą usunięcia Donalda Trumpa z urzędu. Prezydent Trump zapowiedział, że nie przybędzie na inaugurację Bidena. Relacja Na Żywo - Polska Times

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
7 stycznia, 20:44, zuckenberg:

gdyby w Polsce była demokracja a Polacy nie byli bezwolnym stadem już dawno by został aresztowany podżegacz z żoliborza.

oj Żydzie masz intelekt pietruszki urode pleśni i stąd ten jad sie bierze, przepadnij kanalio

G
Gość
8 stycznia, 08:23, Gość:

Demokraci nienawidza Trumpa jak psa. Jeszcze zanim zostal zaprzysiezony odgrazali sie ze zrobia wszystko zeby go usunac. I tak sie stalo. Nekali go przez cala kadencje, Przeszkadzali mu jak tylko mogli. A tylko dlatego, ze facet jest bogaty i dlatego zupelnie nieprzekupny. Mial swoj pomysl na Ameryke i krok po kroku go realizowal. W efekcie w tych wyborach glosowalo na niego duzo wiecej Amerykanow niz w poprzednich. Nie bylo tez na niego hakow. Demokraci powolali prokuratora specjalnego, ktory wydal ponad 40 milionow dolarow na dochodzenie, przeswietlili go jak rentgenem i niczego nie znalezli. Jestem pewien ze gdyby gdzies w papierach jego firm brakowalo jednej kropki nad i albo pol centa niezaplaconego podatku, to by go wsadzili do wiezienia. Nie udalo sie. Srodki masowej dezinformacji, (w tym rowniez polskie) poza takimi niszowymi stacjami telewizyjnymi jak Newsmax, probowaly zrobic z niego wariata. Nawet teraz to robia. Niestety czyszczac to bagno, w stolicy USA narobil sobie wrogow. Tacy senatorzy, jak obecny prezydent elekt, siedzieli w senacie dziesiatki lat, grzali stolki,nic nie robili (czy ktos potrafi wymienic choc jedno wielksze osiagniecie obecnego prezydenta elekta w jego ponad 30-to letniej kariery w senacie?) tylko kumplowali sie wylacznie po to zeby utrzymac sie na tych stolkach, poczuli sie zagrozeni. Wyzsi urzednicy panstwowi, ktorzy nic nie robiac chcieli spokojnie doczekac emerytury poszli na bruczek. Sytuacja ekonomiczna kraju poprawila sie drastycznie (bezrobocie spadlo do historycznie najnizszego poziomu). Duze koncerny zaczely przenosic swoje firmy z Chin do Stanow, bo obnizyl im podatki na tyle, ze stalo sie to oplacalne (oczywiscie rzad chinski tez go za to nie lubi). Jego haslo "przede wszystkim Ameryka" zdecydowanie nie podoba sie komunistom ktorzy wola internacjonalizm i sprawiedliwy podzial ubostwa. Unii Europejskiej powiedzial prosto w oczy: "Chcecie zeby za was umierali amerykanscy zolnierze, ale sami grosza na wojsko wydac nie chcecie. Chcecie, zeby bronic was przed Rosja, a sami karmicie swojego wroga miliardami euro rocznie za ktore on wlasnie zbroi sie przeciwko wam. - takiego wala). No to i w Europie tez go nie lubia. Jedynym bledem jaki popelnil, bylo to ze za duzo chcial zrobic naraz, a bagno na Kapitolu okazalo sie glebsze niz przypuszczal. Nikt niestety w pore mu nie powiedzial starego polskiego przyslowia: "chodzenie po bagnie wciaga".

lewaccy demokraci i chińcyzcy a także ruscy zrobili wszystko by Trump nie wygrał kolejnych wyborów

G
Gość

lobaliści lewaccy i chińczycy zdjęli fajnego prezydenta z urzedu, a usadowili swego, który bedzie im dobrze słuzył

G
Gość

Na naszych oczach umiera w Stanach praworzadnosc. Nie to jest najwiekszym problemem, ze do Kapitolu wdarli sie demonstranci. Stalo sie to nie pierwszy raz. Porzednim razem bylo to w trakcie demonstracji przeciwko powolaniu konserwatywnego sedziego do Sadu Najwyzszego. Wowczas jedna z prominentnych senatorek partii demokratycznej jakos tego nie potepiala, tylko organizowala zbiorke pieniedzy na kaucje dla zatrzymanych. Nawiekszym problemem jest to, ze sady wszystkich instancji odmawialy nawet wysluchania skarg na oszustwa wyborcze powodow majacych na potwierdzenie tysiace stron zeznan zlozonych pod przysiega (za falszywe zeznania grozi nawet dlugoletnie wiezienie) osob, ktore w tym uczestniczyly jak i ekspertow analizujacych dane z komisjii wyborczych.

W trakcie dwugodzinnej debaty w Izbie Reprezentantow po zgloszeniu zastrzezen na temat wyborow w Pensylwanii przez ok 80 poslow, nikt nawet nie ustosunkowal sie do tego, ze zlamano tam nie tylko konstytucje stanowa ale i federalna. Nikt tego nie kwestionowal. Zwyciezyla arytmetyczna wiekszosc. I tyle.

I
Imię i nazwisko

Biden i jego rodzinka powinni siedzieć w więzieniu , ,,Demokracja jest wtedy kiedy rządzący boją się ludzi a jak jest odwrotnie to jest tyrania,,. Bagno tak się boi prawdy , że Trumpa chcą usunąć. Historia zatoczy koło.

G
Gość
Demokraci nienawidza Trumpa jak psa. Jeszcze zanim zostal zaprzysiezony odgrazali sie ze zrobia wszystko zeby go usunac. I tak sie stalo. Nekali go przez cala kadencje, Przeszkadzali mu jak tylko mogli. A tylko dlatego, ze facet jest bogaty i dlatego zupelnie nieprzekupny. Mial swoj pomysl na Ameryke i krok po kroku go realizowal. W efekcie w tych wyborach glosowalo na niego duzo wiecej Amerykanow niz w poprzednich. Nie bylo tez na niego hakow. Demokraci powolali prokuratora specjalnego, ktory wydal ponad 40 milionow dolarow na dochodzenie, przeswietlili go jak rentgenem i niczego nie znalezli. Jestem pewien ze gdyby gdzies w papierach jego firm brakowalo jednej kropki nad i albo pol centa niezaplaconego podatku, to by go wsadzili do wiezienia. Nie udalo sie. Srodki masowej dezinformacji, (w tym rowniez polskie) poza takimi niszowymi stacjami telewizyjnymi jak Newsmax, probowaly zrobic z niego wariata. Nawet teraz to robia. Niestety czyszczac to bagno, w stolicy USA narobil sobie wrogow. Tacy senatorzy, jak obecny prezydent elekt, siedzieli w senacie dziesiatki lat, grzali stolki,nic nie robili (czy ktos potrafi wymienic choc jedno wielksze osiagniecie obecnego prezydenta elekta w jego ponad 30-to letniej kariery w senacie?) tylko kumplowali sie wylacznie po to zeby utrzymac sie na tych stolkach, poczuli sie zagrozeni. Wyzsi urzednicy panstwowi, ktorzy nic nie robiac chcieli spokojnie doczekac emerytury poszli na bruczek. Sytuacja ekonomiczna kraju poprawila sie drastycznie (bezrobocie spadlo do historycznie najnizszego poziomu). Duze koncerny zaczely przenosic swoje firmy z Chin do Stanow, bo obnizyl im podatki na tyle, ze stalo sie to oplacalne (oczywiscie rzad chinski tez go za to nie lubi). Jego haslo "przede wszystkim Ameryka" zdecydowanie nie podoba sie komunistom ktorzy wola internacjonalizm i sprawiedliwy podzial ubostwa. Unii Europejskiej powiedzial prosto w oczy: "Chcecie zeby za was umierali amerykanscy zolnierze, ale sami grosza na wojsko wydac nie chcecie. Chcecie, zeby bronic was przed Rosja, a sami karmicie swojego wroga miliardami euro rocznie za ktore on wlasnie zbroi sie przeciwko wam. - takiego wala). No to i w Europie tez go nie lubia. Jedynym bledem jaki popelnil, bylo to ze za duzo chcial zrobic naraz, a bagno na Kapitolu okazalo sie glebsze niz przypuszczal. Nikt niestety w pore mu nie powiedzial starego polskiego przyslowia: "chodzenie po bagnie wciaga".
z
zuckenberg

gdyby w Polsce była demokracja a Polacy nie byli bezwolnym stadem już dawno by został aresztowany podżegacz z żoliborza.

Dodaj ogłoszenie