reklama

Do specjalisty? W przyszłym roku!

RedakcjaZaktualizowano 
Kolejka do lekarza w Poradni Endokrynologicznej Szpitala Wojewódzkiego. W tym roku do tego specjalisty już nie rejestrują.
Kolejka do lekarza w Poradni Endokrynologicznej Szpitala Wojewódzkiego. W tym roku do tego specjalisty już nie rejestrują. Sławomir Mielnik
Przychodnie specjalistyczne na Opolszczyźnie wyznaczają pacjentom terminy przyjęć dopiero na 2013 rok! A szpitale wstrzymują planowe operacje.

- Mam poważne kłopoty z zatokami, dostałam skierowanie do laryngologa i poszłam z nim do poradni przy ZOZ-ie w Kędzierzynie-Koźlu. Tam dowiedziałam się, że specjalista może mnie przyjąć dopiero w przyszłym roku - skarży się pani Jadwiga, mieszkanka tego miasta. - Ten termin jest dla mnie nie do przyjęcia. Będę musiała pójść do laryngologa prywatnie.

Z kolejkami do innych specjalistów nie jest lepiej. Do Poradni Gastroenterologicznej Szpitala Wojewódzkiego w Opolu pacjent dostanie się najwcześniej we wrześniu, a do Poradni Kardiologicznej - w styczniu 2013.

Do końca tego roku jest też już niemożliwe wyjęcie kartoteki do okulisty w poradni Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu. Z cudem graniczy wręcz dostanie się do endokrynologa. W Poradni Endokrynologicznej Szpitala Wojewódzkiego w tym roku do tego specjalisty już nie rejestrują. A w poradni WCM pierwszy wolny termin, jaki wczoraj wyznaczano to ...7 maja przyszłego roku.

- Przyjmuję zgodnie z listą pacjentów. Na kolejki nie mam wpływu - twierdzi dr Teresa Sicińska-Werner, endokrynolog z WCM. - Każdy może ze skierowaniem do nas przyjść. Wiem, że na przykład we Wrocławiu na wizytę u endokrynologa czeka się nawet trzy lata.

Dlaczego na wizyty u specjalistów czeka się tak długo? - czytaj w środowym wydaniu Nowej Trybuny Opolskiej.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 43

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

c
ciocia ela

z kręgosłupem to nie ma żartów, dlatego lepiej iść prywatnie niż czekać na NFZ i móc się nie doczekać. Wiem z własnego doświadczenia, że to nie jest nieprawdopodobne. Po kilkumiesięcznym czekaniu zdecydowałam się zgłosić do KręgosłupCenter na operację guza w kanale kręgowym. Na szczęście był niezłośliwy, ale w szpitalu nikogo moje bóle szczególnie nie interesowały, a przez ucisk na rdzeń drętwiało mi całe ciało. Dr Poleszuk zrobił dobrą robotę i wyciął całość tego świństwa, ale teraz już mam pewność, że lepiej zapłacić i ratować życie niż zdać się na łaskę państwowych szpitali.

s
sponsor
....ja ostatnio leżałem bardzo chory w szpitalu i tak ze trzech się przewinęło zupełnie zdrowych, co im zrobiono komplet badań. Dodam tylko, że byliśmy szczęściarzami. Dzięki nim ordynator bywał częściej na sali ;o). Jak to nazwiesz?

Jest to tzw. badanie sponsorowane, nie ujęte w cenniku NFZ, ale w tzw. cenniku obiegowym.
-pacjent-

....ja ostatnio leżałem bardzo chory w szpitalu i tak ze trzech się przewinęło zupełnie zdrowych, co im zrobiono komplet badań. Dodam tylko, że byliśmy szczęściarzami. Dzięki nim ordynator bywał częściej na sali ;o). Jak to nazwiesz?

p
pamiętający
Tak w PRLu było lepiej o wiele lepiej ,pacjent był przyjmowany natychmiast. To telewizyjne siusiumajtki ci co nie znaja PRL narzekają . Kazdy miał pracę ,dzieci nie głodowały ,jeździły na 30 dniowe kolonie. Pracownicy na wczasy za niewielkie pieniądze. Nie było bezdomnych/chyba że bardzo chcieli./
Nie było problemu z dostaniem sie do jakiegokolwiek specjalisty czy do szpitala. Teraz wymyślili limity 10 pacj. i koniec za więcej NFZ nie zapłaci.
Rejestratorka w Kożlu stwierdza że nie musze iść do okulisty"bo nic pani nie jest".
Niech to szlag trafi!

No, i dlatego komuna upadła, bo już nie miał kto na wszystkich pracować !

Kasa się skończyła i skończył się dobrobyt komunistyczny, a przewodnia siła narodu, czyli PZPR ( jakby kto z młodych nie wiedział tzn. Polska Zjednoczona Partia Robotnicza ) nie miał już pomysłów na to, aby dalej dzieci miały 30 dniowe kolonie, w sklepach było wszystkiego w brud i oczywiście tanio, mieszkania dostępne dla wszystkich za 1/10 wartości ..itd..itd..można opowiadać te bajeczki.... Warto wspomnieć, że w tym wszystkim PZPRowi pomagała bratnia organizacja KPZR ( czyli: Komunistyczna Partia Zwiąku Radzieckiego ) ze Związku Radzieckiego ( dzisiejsza m.in. Rosja, jakby ktoś z młodych nie wiedział).
I tak to bratnia KPZR budowała sprawiedliwy dobrobyt, który widać dobrze dzisiaj.
W Rosji wszyscy są szczęśliwi, mają wszystkiego według potrzeb zgodnie z doktryną komunistyczną: tzn. robotnik ma nie umrzeć z głodu, a władza żyje w luksusie.

Mam dalej opowiadać te bajeczki ?
P
Penisinski

A ja mam problem z sercem.i do specjalisty mam ustalony termin w listopadzie.A,dodam ze ten termin uzyskalem juz w maju.I sam sie z siebie smieje,po jakiego hu..,j......a ?

g
gość

Może lepiej wprowadzić obowiązkową eutanazję po 67 roku życia , bo
PO tylko na takie rozwiązania stać, wtedy będą mięć już tyle forsy, że
nie będą musieli ograniczać wydatków na służbę zdrowia.

G
Gość
Zawsze mowiem : POLNISCHE WIRTSCHAFT

Jesteś przygłupie analfabetą?
n
niezadowolona

Tak w PRLu było lepiej o wiele lepiej ,pacjent był przyjmowany natychmiast. To telewizyjne siusiumajtki ci co nie znaja PRL narzekają . Kazdy miał pracę ,dzieci nie głodowały ,jeździły na 30 dniowe kolonie. Pracownicy na wczasy za niewielkie pieniądze. Nie było bezdomnych/chyba że bardzo chcieli./
Nie było problemu z dostaniem sie do jakiegokolwiek specjalisty czy do szpitala. Teraz wymyślili limity 10 pacj. i koniec za więcej NFZ nie zapłaci.
Rejestratorka w Kożlu stwierdza że nie musze iść do okulisty"bo nic pani nie jest".
Niech to szlag trafi!

B
Benio

Qwa ale jaja to w PRL-u bylo lepiej!!!!!

O
Otto

Zawsze mowiem : POLNISCHE WIRTSCHAFT

J
Jojo

A na partię rządząca nadal głosowałby co 3 z nas <załamka>

g
gosc
a ja wrzucę inny granat, nie podpiszę się. Dlaczego są kolejki? Bo do specjalistów chodzą ludzie (celowo nie piszę pacjenci), którzy wcale wizyt w poradni specjalistycznej nie potrzebują. Z własnych obserwacji oceniam to na ok.50-60 %(sam prowadzę tzw.deficytową poradnię). To są osoby które zaraz po opuszczeniu gabinetu zapisują się na następną wizytę (nieważne czy potrzebną), do tego większość to pacjenci, którzy są kierowani przez lekarzy rodzinnych z tzw.problemami z którymi radziłem sobie jak byłem na stażu po studiach. Sprawa jest prosta: boli czoło - skierowanie do laryngologa, zaczerwienione oko- do okulisty, boli brzuch - od razu do chirurga, a jeszcze lepiej na oddział (oczywiście bez żadnego badania), nadciśnienie - do kardiologa, ocena TSH - do endokrynologa itp, dalej tak można wymieniać. Ja mam kontrakt określony, kolejkę prowadzę prawidłowo, punkty wyrabiam prawidłowo (ostatnio była kontrola NFZ kolejki), i jest mi właściwie wszytko jedno czy pacjent musi mieć konsultację specjalisty, czy nie, bo ja i tak muszę mu poświęcić przynajmniej parę minut jak już się zgłosił. Szkoda mi tylko tych Pacjentów, któzy rzeczywiście wymagają konsultacji, bo im właściwie to już zostaje tylko SOR lub wizyta prywatna. Przeczytałem powyższe komentarze i 95% wpisów o brak możliwości przyjęcia do specjalisty "OD RAZU" jest bzdurą i podkręcaniem napięcia, bo ta wizyta wcale nie jest konieczna. Może do tego komentarza Pani Redaktor się odniesie, bo łatwo coś napisać, ale może trudniej podrążyć.

a ja wrzucę inny granat, nie podpiszę się. Dlaczego są kolejki? Bo do specjalistów chodzą ludzie (celowo nie piszę pacjenci), którzy wcale wizyt w poradni specjalistycznej nie potrzebują. Z własnych obserwacji oceniam to na ok.50-60 %(sam prowadzę tzw.deficytową poradnię). To są osoby które zaraz po opuszczeniu gabinetu zapisują się na następną wizytę (nieważne czy potrzebną), do tego większość to pacjenci, którzy są kierowani przez lekarzy rodzinnych z tzw.problemami z którymi radziłem sobie jak byłem na stażu po studiach. Sprawa jest prosta: boli czoło - skierowanie do laryngologa, zaczerwienione oko- do okulisty, boli brzuch - od razu do chirurga, a jeszcze lepiej na oddział (oczywiście bez żadnego badania), nadciśnienie - do kardiologa, ocena TSH - do endokrynologa itp, dalej tak można wymieniać. Ja mam kontrakt określony, kolejkę prowadzę prawidłowo, punkty wyrabiam prawidłowo (ostatnio była kontrola NFZ kolejki), i jest mi właściwie wszytko jedno czy pacjent musi mieć konsultację specjalisty, czy nie, bo ja i tak muszę mu poświęcić przynajmniej parę minut jak już się zgłosił. Szkoda mi tylko tych Pacjentów, któzy rzeczywiście wymagają konsultacji, bo im właściwie to już zostaje tylko SOR lub wizyta prywatna. Przeczytałem powyższe komentarze i 95% wpisów o brak możliwości przyjęcia do specjalisty "OD RAZU" jest bzdurą i podkręcaniem napięcia, bo ta wizyta wcale nie jest konieczna. Może do tego komentarza Pani Redaktor się odniesie, bo łatwo coś napisać, ale może trudniej podrążyć.

a ja wrzucę inny granat, nie podpiszę się. Dlaczego są kolejki? Bo do specjalistów chodzą ludzie (celowo nie piszę pacjenci), którzy wcale wizyt w poradni specjalistycznej nie potrzebują. Z własnych obserwacji oceniam to na ok.50-60 %(sam prowadzę tzw.deficytową poradnię). To są osoby które zaraz po opuszczeniu gabinetu zapisują się na następną wizytę (nieważne czy potrzebną), do tego większość to pacjenci, którzy są kierowani przez lekarzy rodzinnych z tzw.problemami z którymi radziłem sobie jak byłem na stażu po studiach. Sprawa jest prosta: boli czoło - skierowanie do laryngologa, zaczerwienione oko- do okulisty, boli brzuch - od razu do chirurga, a jeszcze lepiej na oddział (oczywiście bez żadnego badania), nadciśnienie - do kardiologa, ocena TSH - do endokrynologa itp, dalej tak można wymieniać. Ja mam kontrakt określony, kolejkę prowadzę prawidłowo, punkty wyrabiam prawidłowo (ostatnio była kontrola NFZ kolejki), i jest mi właściwie wszytko jedno czy pacjent musi mieć konsultację specjalisty, czy nie, bo ja i tak muszę mu poświęcić przynajmniej parę minut jak już się zgłosił. Szkoda mi tylko tych Pacjentów, któzy rzeczywiście wymagają konsultacji, bo im właściwie to już zostaje tylko SOR lub wizyta prywatna. Przeczytałem powyższe komentarze i 95% wpisów o brak możliwości przyjęcia do specjalisty "OD RAZU" jest bzdurą i podkręcaniem napięcia, bo ta wizyta wcale nie jest konieczna. Może do tego komentarza Pani Redaktor się odniesie, bo łatwo coś napisać, ale może trudniej podrążyć.

W zupełności sie z Tobą doktorku zgadzam.
Tylko powiedz to lekarzowi I kontaktu temu rodzinnemu,A najlepiej wnioskuje to w NFZ może uwzględnią .
Są dobrzy którzy przyjmują swoich pacjentów, są mniej dobrzy którzy sami choć się nie znają chcą leczyć a zarzem pazerni chciwi chytrzy bo mają od wpisanengo pacjenta poboey. Tak długo leczą , że faktycznie zdrowy wcześniej naprawdę zachoruje bo przepisywane tabletki NIE TOLERUJE WĄTROBA , TRZUSTKA LUB NERKI i takich lekarzy mamy nieodpowiedzialnych.
III grupa to lekarze rodzinni zachowawczy nie pomogą ,ale rówmnież nie zaszkodzą , wolą wysłać do sepcjalisty na obserewacje , i podnoszą ciśnienie choremu wmawiając jaki to on jest chory.Najczęściej to wysyłają do innych lekarzy specjalistów, zamiast na objawy slarżącego się pacjenta .
Zaliczy taki pacjent 5 , 6 specjalistów którzy tylko obserwują i zalecają umówić się na następną wizytę w kolejce., bo niestwierdzają nic. A faktycznie skarżacy dalej ma problemy takie same.Wystarczy co miesiąc zaliczyć specjalistę to nastepny raz wydłuży się do 2015r. A faktycznie jak będzie zagrożenie życia i zdrowia to karetka pogotowia trzeba wzywać.
To jest powodem że są niepotrzebne kolejki do specjalistów.
Chory powinien być diagnozowany w ciągu 3-ch dni i bez żadnych zapisów dostać się do specjalisty bez żadnego skierowania.
Natomiast powinno się wrócić do dawnego przyjmowania przez lekarzy przywrócić jak było za komuny dostanie się do Przychodni , bez żadnych zapisów i jednego lekarza.
G
Gość

Sami sobie zgotowalismy to piekielko,i dalej rozpuszczamy ich do granic nieprzyzwoitosci .

G
Gość

Dla kogo ta wrzutka ?
dla mini - stera Arłukowicza ? Kopacz już dawno zaczęła eksterminację ludzi chorych i starych , a Arłukowicz tylko kontynuuje " dzieło " Kopaczki za smoleńska.

K
Krzysztof

Jak placic to wyjazd za granice na operacje, koszty nie wiele drozsze od polskich specjalistow a i poprawa gwarantowana a polskich specjalistow wyslac do biura pracy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3