Dobra wiadomość dla działkowców. Nie trzeba będzie rozbierać już stojących altanek

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
Wcześniej w przepisach budowlanych w ogóle nie było definicji słowa "altana”.
Wcześniej w przepisach budowlanych w ogóle nie było definicji słowa "altana”. Tomasz Bolt / Polskapresse
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Rząd przyjął zmiany w prawie budowlanym, które pozwolą zalegalizować niewielkie murowane domki, które powstały na terenach ogrodów.

Projekt nowelizacji opracował komitet "Stop rozbiórkom altan", który powstał przy Polskim Związku Działkowców.

Rząd poszedł mu na rękę. Nowe prawo przede wszystkim doprecyzowało, czym jest altana. Teraz będzie to "budynek wolno stojący o charakterze rekreacyjno-wypoczynkowym lub inny obiekt pełniący taką funkcję".

Jego powierzchnia nie może przekroczyć 35 m kw., a wysokość 4 m (gdy dach jest płaski) lub 5 m (dach stromy). Do powierzchni zabudowy nie będzie wliczany taras, weranda lub ganek.

Wcześniej w przepisach budowlanych w ogóle nie było definicji słowa "altana".

Przed sądami zapadło kilka wyroków nakazujących rozebranie murowanych domków. W sumie w Polsce problem dotyczył aż 900 tys. obiektów.

- Obawy mieli też działkowcy na Opolszczyźnie, sygnały takie mieliśmy z m.in. z Opola i Głuchołaz - mówi Antonina Boroń z opolskiego PZD. Za legalne uznane zostaną już istniejące altany.

Za legalizację obiektów nie będzie pobierana opłata. Anulowane zostaną także już wydane nakazy rozbiórki. - To świetna decyzja, bo trochę mieliśmy z tym stresu - mówi Andrzej Duda, działkowiec z Kędzierzyna-Koźla.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stara
W dniu 11.12.2014 o 23:30, gość napisał:

 Jak to nie było, każdy obiekt powstały po ukonstytuowaniu się nowego prawa budowlanego i PINBów bez pozwolenia jest samowolą budowlaną- mówimy tutaj o obiektach budowlanych- czyli takich na trwale związanych z ziemią, posiadających fundamenty, dotyczy to również przeprowadzonych przebudów, remontów bez pozwolenia.Zatem jedynie obiekty z PRLu i starsze nie mogą zostać uznane za samowolę o ile po 94 roku nie dokonano ich nielegalnej przebudowy.Zresztą taka ustawa i tak będzie niekonstytucyjna, bo legalizując jakąś grupę budowli działa  wstecz i podważa zasadność dotychczasowych przepisów, Idąc tym tropem zalegalizujmy wszystkie garaże, budy i wszystko co powstało bez pozwolenia mimo konieczności jego uzyskania. Tak po wprowadzeniu tego patologicznego przepisu natychmiast zbuduję sobie wiatę garażową jako altanę rekraacyjną , w końcu po wstawieniu tam zamiast auta stołu i 4 krzeseł można odpoczywać. 

 

Przeczytaj art. 55 Ustawy z dn. 13 grudnia 2013 r o rodzinnych ogrodach działkowych.

O
OOL
W dniu 11.12.2014 o 23:30, gość napisał:

 Jak to nie było, każdy obiekt powstały po ukonstytuowaniu się nowego prawa budowlanego i PINBów bez pozwolenia jest samowolą budowlaną- mówimy tutaj o obiektach budowlanych- czyli takich na trwale związanych z ziemią, posiadających fundamenty, dotyczy to również przeprowadzonych przebudów, remontów bez pozwolenia.Zatem jedynie obiekty z PRLu i starsze nie mogą zostać uznane za samowolę o ile po 94 roku nie dokonano ich nielegalnej przebudowy.Zresztą taka ustawa i tak będzie niekonstytucyjna, bo legalizując jakąś grupę budowli działa  wstecz i podważa zasadność dotychczasowych przepisów, Idąc tym tropem zalegalizujmy wszystkie garaże, budy i wszystko co powstało bez pozwolenia mimo konieczności jego uzyskania. Tak po wprowadzeniu tego patologicznego przepisu natychmiast zbuduję sobie wiatę garażową jako altanę rekraacyjną , w końcu po wstawieniu tam zamiast auta stołu i 4 krzeseł można odpoczywać. 

Jesteś chory? Na moim gruncie za moje pieniądze jakiś za przeproszeniem urzędnik ma decydować, czy mogę budowac altanę ? Komuna silna jak dawniej :)

g
gość
W dniu 11.12.2014 o 19:37, stara napisał:

Nigdy nie było przepisu nakazującego burzenie tzw. "altanek". To jakaś plotka rzucona w Polskę przez przeciwników zmiany ustawy o działkach.W ustawie było napisane że na działkach może zbudowana być altana lub budynek gospodarczy / o podanych wymiarach/. Plotka poszła stąd, że w jakiejś konkretnej sprawie sądowej "altanką" nazwano drewnianą konstrukcję bez ścian - zresztą słusznie ale nigdzie nie wspomniano, że budynek gospodarczy nie jest utożsamiany z altanką. 

 


Nigdy nie było przepisu nakazującego burzenie tzw. "altanek". To jakaś plotka rzucona w Polskę przez przeciwników zmiany ustawy o działkach.

W ustawie było napisane że na działkach może zbudowana być altana lub budynek gospodarczy / o podanych wymiarach/. Plotka poszła stąd, że w jakiejś konkretnej sprawie sądowej "altanką" nazwano drewnianą konstrukcję bez ścian - zresztą słusznie ale nigdzie nie wspomniano, że budynek gospodarczy nie jest utożsamiany z altanką. 

Jak to nie było, każdy obiekt powstały po ukonstytuowaniu się nowego prawa budowlanego i PINBów bez pozwolenia jest samowolą budowlaną- mówimy tutaj o obiektach budowlanych- czyli takich na trwale związanych z ziemią, posiadających fundamenty, dotyczy to również przeprowadzonych przebudów, remontów bez pozwolenia.

Zatem jedynie obiekty z PRLu i starsze nie mogą zostać uznane za samowolę o ile po 94 roku nie dokonano ich nielegalnej przebudowy.

Zresztą taka ustawa i tak będzie niekonstytucyjna, bo legalizując jakąś grupę budowli działa  wstecz i podważa zasadność dotychczasowych przepisów, Idąc tym tropem zalegalizujmy wszystkie garaże, budy i wszystko co powstało bez pozwolenia mimo konieczności jego uzyskania. Tak po wprowadzeniu tego patologicznego przepisu natychmiast zbuduję sobie wiatę garażową jako altanę rekraacyjną , w końcu po wstawieniu tam zamiast auta stołu i 4 krzeseł można odpoczywać.

s
stara

Nigdy nie było przepisu nakazującego burzenie tzw. "altanek". To jakaś plotka rzucona w Polskę przez przeciwników zmiany ustawy o działkach.

W ustawie było napisane że na działkach może zbudowana być altana lub budynek gospodarczy / o podanych wymiarach/. Plotka poszła stąd, że w jakiejś konkretnej sprawie sądowej "altanką" nazwano drewnianą konstrukcję bez ścian - zresztą słusznie ale nigdzie nie wspomniano, że budynek gospodarczy nie jest utożsamiany z altanką. 

Dodaj ogłoszenie