Filmowa konstelacja startuje już w czwartek na opolskim Małym Rynku

Iwona Kłopocka-Marcjasz
Iwona Kłopocka-Marcjasz
Kadr z filmu "Sen Leocadii" Krzysztofa Nowickiego
Kadr z filmu "Sen Leocadii" Krzysztofa Nowickiego Opolskie Lamy
Powstała międzynarodowa sieć współpracy festiwali filmowych Film Festivals Constellation. Swoje siły połączyło pięć festiwali z Polski i Słowenii, w tym Opolskie Lamy. Już w czwartek na Małym Rynku czeka nas wydarzenie filmowe.

- Animocje, Lubelski Festiwal Filmowy, Opolskie Lamy, Przeźrocza i Stop Trik łączą siły, by zapewnić kinomanom wyjątkowe doświadczenie filmowe. Pięć unikalnych programów stworzy galaktykę nurtów, stylów i form, będącą świetną okazją do czerpania z bogactwa różnorodnych podejść do kina. A wszystko dzięki sytuacjom związanym z lockdownem i Covidem, gdy zamknięci w czterech ścianach martwiliśmy się o przyszłość festiwali filmowych i postanowiliśmy działać wspólnie - mówi Marta Wolna ze Stowarzyszenia Opolskie Lamy.

Zanim jesienią ruszą poszczególne festiwale - pierwsze będą Opolskie Lamy od 2 do 10 paźdzernika - w czwartek czeka nas niezwykłe wydarzenie filmowe.

Już 20 sierpnia o godz. 20:00 zabieramy widzów w pierwszą wspólną, filmową podróż. Zaginamy czasoprzestrzeń i w tym samym czasie będziemy w kilku miejscach jednocześnie prezentując znakomite europejskie filmy krótkometrażowe docenione przez widzów na naszych festiwalach. Wybrana przez nas konstelacja filmów to pełna energii mieszanka gatunków i stylów nagradzanego kina festiwalowego - zachęca Marta Wolna.

W programie są następujące filmy:

  • "Marcel", reż. Marcin Mikulski (Polska) 26’ – fabuła - laureat 17. Festiwalu Filmowego Opolskie Lamy
  • "Farewell", reż. Leon Vidmar (Słowenia) 6’ – animacja
  • "Sen Leocadii", reż. Krzysztof Nowicki (Polska) 18’ – dokument
  • 25/25, reż. Aga Jarząb, Maciek Bączyk (Polska) 4’ - animacja
  • "Best Game Ever", reż. Kristóf Deák (Węgry) 20’ - fabuła

Pierwszy z prezentowanych obrazów - "Marcel" - opowiada o człowieku, na którego nikt nie zwraca uwagi. Kontroler w autobusie nie sprawdza mu biletów, szef w pracy zapomina o nim, rozdzielając zadania, wiedzie życie pozbawione obowiązków. Jego idealny świat rozpada się jak domek z kart, gdy pewnego ranka ratuje sąsiadkę przed samobójczym skokiem z dachu.

Bohaterka dokumentu Krzysztofa Nowickiego, Leocadia, prowadzi sklep z płytami winylowymi w centrum Barcelony. Zabawia klientów rozmową, opowiada historie swojej rodziny i sklepu, który wkrótce zostanie zamknięty po przeszło stu latach działalności. Tylko pozornie sprawia wrażenie pogodzonej z tym faktem. Leocadia odchodzi i jej starodawny świat gramofonowych płyt, operowych arii i nikomu niepotrzebnych porcelanowych figurek odchodzi razem z nią.

Wstęp wolny.

Kobiety w MMA. Płeć nie taka słaba. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie