Firma z Opolszczyzny z szansą na kontrakt przy budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej

Milena Zatylna
Milena Zatylna
Prezes Famaku Robert Rulkiewicz (na zdjęciu z lewej) podpisał porozumienie o współpracy przy budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej z firmą Westinghouse Electric Company w obecności Marka Brzezinskiego, ambasadora USA.
Prezes Famaku Robert Rulkiewicz (na zdjęciu z lewej) podpisał porozumienie o współpracy przy budowie pierwszej polskiej elektrowni jądrowej z firmą Westinghouse Electric Company w obecności Marka Brzezinskiego, ambasadora USA.
Kluczborski Famak podpisał z amerykańską firmą Westinghouse Electric Company memorandum o współpracy przy budowie elektrowni atomowej w Polsce. Znalazł się w gronie 22 polskich firm z różnych branż, które wstępnie zostały wybrane do udziału w tym projekcie.

O tym, że na terenie Polski ma powstać elektrownia atomowa, mówi się od wielu lat. Rząd podkreśla, że to kluczowa inwestycja dla naszego kraju. Dziś najbardziej prawdopodobną lokalizacją dla niej jest Lubiatowo-Kopalino w nadmorskiej gminie Choczewo (powiat wejherowski), choć w grze jest także Żarnowiec (gmina Krokowa, powiat pucki).

Projekt w ostatnim czasie przyspieszył. Powodem jest nie tylko ochrona powietrza, bo elektrownia atomowa nie emituje dwutlenku węgla, ale przede wszystkim ma ona zapewnić Polsce bezpieczeństwo energetyczne i uniezależnić tę branżę od wpływów Rosji.

Zgodnie z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej ma powstać docelowo sześć reaktorów. Ich budową zainteresowane są trzy firmy: Électricité de France, Westinghouse Electric Company z USA oraz Korea Hydro & Nuclear Power z Korei Południowej.
Polski rząd nie wybrał jeszcze głównego wykonawcy. Ma to się stać już niebawem, podobno jeszcze w tym roku.

- Pierwsze dwie firmy zaproponowały nam współpracę, jeśli to właśnie im przypadnie budowa elektrowni jądrowej. Jesteśmy już po audytach, które Francuzi i Amerykanie u nas przeprowadzali – informuje Robert Rulkiewicz, prezes zarządu Famak S.A. – Przeszliśmy je pozytywnie. Uznano, że mamy odpowiednie kompetencje.

Amerykanie poszli nawet o krok dalej i z 22 polskimi firmami podpisali porozumienie (memorandum of understending) w sprawie ewentualnej współpracy. Odbyło się to w obecności amerykańskiego ambasadora Marka Brzezinskiego w jego rezydencji w Warszawie.

- Wprawdzie nie mamy doświadczenia, jeśli chodzi o energetykę nuklearną, ale ogólnie dla energetyki budowaliśmy sporo, więc będzie okazja, aby wejść w ten obszar i poszerzyć portfolio – mówi Robert Rulkiewicz. – Spodziewamy się, że w ramach tego projektu moglibyśmy realizować dźwignice i suwnice w czym jesteśmy naprawdę dobrzy. Oczywiście praca przy tym projekcie byłaby dla nas wielkim prestiżem.

Prezes Famaku zastrzega, że podpisanie memorandum jest obiecującym wstępem, ale nie oznacza, iż kluczborska firma ma zagwarantowany kontrakt.

- Musimy jeszcze dogadać się pod względem finansowym – wyjaśnia Robert Rulkiewicz. – Ale funkcjonujemy na rynku i nasze ceny nie odbiegają od rzeczywistości.

W gronie firm wybranych przez Amerykanów do współpracy znalazły się też:

  • Kersten,
  • Mostostal Puławy,
  • Sefako,
  • Grupa Powen-Wafapomp,
  • Monta Materials Handling,
  • GL Steel,
  • Bureau Veritas Polska,
  • Prochem,
  • ZRE Katowice,
  • Energoprojekt Katowice APS Energia,
  • TÜV NORD Polska,
  • Izotechnik,
  • Grafton Recruitment,
  • Bireta Professional Translations,
  • Mostostal Kraków,
  • Eaton Electric,
  • Energomontaż Północ-Bełchatów.

Ponadto jak poinformowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska Amerykanie przekazali już „Raport koncepcyjno-wykonawczy w zakresie współpracy w obszarze Cywilnej Energetyki Jądrowej” i choć pozostali oferenci nadal mają szansę na kontrakt, jednak wydaje się, że najbliżej tego jest właśnie Westinghouse.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JaM
3 października, 9:49, Darek:

Ale my nie możemy wybudować elektrowni atomowej, bo to się nie podoba Niemcom!!! Podobnie zresztą jak rozbudowa polskich portów, plany powrotu żeglugi na Odrze, CPK, Baltic Pipe i wiele, wiele innych. Mam nadzieję, że po dojściu PO do władzy wszystkie te projekty zostaną natychmiast, w imię dobrosąsiedzkich kontaktów porzucone. A prąd i gaz kupować będziemy od Niemców. Lotnisko też mamy w Berlinie, jak stwierdził to pan Trzaskowski, więc po co nam w Polsce.

Darek, należy oddzielać ziarno od plew ( PiS-u ).

Jest takie polskie przysłowie :

Głupich nie sieją, sami się rodzą ...

s
sfsfsf
3 października, 06:02, Przedsiębiorca:

Brawo Kluczbork. A w Opolu dalej wiśniowy taniec dla którego strategiczną inwestycją jest budowa tężni i stadionu dla garstki kopaczy.

Podaj, proszę, choć jeden przykład miasta na świecie, które samodzielnie wybudowało elektrownię atomową!!!

A ja podam setki miast, które wybudowały stadiony!

G
Gość
3 października, 9:49, Darek:

Ale my nie możemy wybudować elektrowni atomowej, bo to się nie podoba Niemcom!!! Podobnie zresztą jak rozbudowa polskich portów, plany powrotu żeglugi na Odrze, CPK, Baltic Pipe i wiele, wiele innych. Mam nadzieję, że po dojściu PO do władzy wszystkie te projekty zostaną natychmiast, w imię dobrosąsiedzkich kontaktów porzucone. A prąd i gaz kupować będziemy od Niemców. Lotnisko też mamy w Berlinie, jak stwierdził to pan Trzaskowski, więc po co nam w Polsce.

Skończą już człowieku z tą tanią pis propagandą. Jak na razie to na Baranowie to baranów strzygą i to oczywiście wszystkich wina tylko nie tych co rządzą i tak ze wszystkim.

D
Darek
Ale my nie możemy wybudować elektrowni atomowej, bo to się nie podoba Niemcom!!! Podobnie zresztą jak rozbudowa polskich portów, plany powrotu żeglugi na Odrze, CPK, Baltic Pipe i wiele, wiele innych. Mam nadzieję, że po dojściu PO do władzy wszystkie te projekty zostaną natychmiast, w imię dobrosąsiedzkich kontaktów porzucone. A prąd i gaz kupować będziemy od Niemców. Lotnisko też mamy w Berlinie, jak stwierdził to pan Trzaskowski, więc po co nam w Polsce.
g
gapcio
3 października, 6:02, Przedsiębiorca:

Brawo Kluczbork. A w Opolu dalej wiśniowy taniec dla którego strategiczną inwestycją jest budowa tężni i stadionu dla garstki kopaczy.

3 października, 08:27, Gość:

Przeprowadź się więc do Kluczborka.

w końcu kraina mlekiem i miodem płynąca!

G
Gość
3 października, 6:02, Przedsiębiorca:

Brawo Kluczbork. A w Opolu dalej wiśniowy taniec dla którego strategiczną inwestycją jest budowa tężni i stadionu dla garstki kopaczy.

Przeprowadź się więc do Kluczborka.

G
Gość
Zdjecia sugerują jak to ładnie pieknie jest w Famaku a w albumie zadne zdjecie nie pochodzi z Kluczborka 😉😂
P
Przedsiębiorca
Brawo Kluczbork. A w Opolu dalej wiśniowy taniec dla którego strategiczną inwestycją jest budowa tężni i stadionu dla garstki kopaczy.
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie