Interwencja Straży Miejskiej w sprawie występu muzyka na...

    Interwencja Straży Miejskiej w sprawie występu muzyka na ulicy Krakowskiej w Opolu. „I to jest stolica polskiej piosenki?!”

    Piotr Guzik

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Interwencja Straży Miejskiej w sprawie występu muzyka na ul. Krakowskiej w Opolu

    Interwencja Straży Miejskiej w sprawie występu muzyka na ul. Krakowskiej w Opolu ©Facebook - profil „Zdjęcia Opola”

    W sieci pojawiło się zdjęcie z interwencji strażników miejskich na głównym deptaku Opola. Internauci denerwują się, że mundurowi zakazują gry i śpiewu ulicznemu muzykowi. Krzysztof Maślak, komendant Straży Miejskiej, przekonuje, że o żadnym zakazie nie było mowy.
    Interwencja Straży Miejskiej w sprawie występu muzyka na ul. Krakowskiej w Opolu

    Interwencja Straży Miejskiej w sprawie występu muzyka na ul. Krakowskiej w Opolu ©Facebook - profil „Zdjęcia Opola”

    Fotografia najpierw pojawiła się na facebookowym profilu "Zdjęcia Opola". Potem trafiła m.in. na profil „Nie polecam – hejtuję w Opolu”. „Bardzo smutny obrazek. Straż Miejska zakazuje grać ulicznemu grajkowi. Czy takie sceny powinny mieć miejsce w stolicy polskiej piosenki” – napisał internauta Kazio, który zamieścił zdjęcie na tym profilu.



    Inni internauci nie kryją oburzenia. „Co za naród i to jeszcze w stolicy festiwalu Opole robi się już nudnym miastem żenada...” – napisał Mariusz Wołoch.

    Wtóruje mu Paweł Morrison: „Takie to miasto muzyki, w którym zamyka i burzy się kluby muzyczne, a muzyków goni nawet z ulicy. Nic dziwnego że na festiwal musi przyjeżdżać Sławomir i Maryla, skoro Opole zamyka młodym i utalentowanym możliwości rozwoju i pokazania się”.

    Krzysztof Maślak, komendant Straży Miejskiej potwierdza, że funkcjonariusze interweniowali w czwartek na ul. Krakowskiej. – O interwencję poprosiła osoba, której przeszkadzała głośna muzyka – mówi.

    Krzysztof Maślak informuje, że mundurowi w ramach tego zgłoszenia działali w trybie art. 51 kodeksu wykroczeń [w artykule tym czytamy m.in., że „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny” – dop. red.].

    - Strażnicy przeprowadzili rozmowę z osobą, która grała. Poprosili o ściszenie muzyki, co zostało uczynione, a tym samym interwencja zakończona. Nie zastosowano żadnych sankcji wynikających z art. 51 kodeksu wykroczeń, a muzyk mógł grać dalej – stwierdza Krzysztof Maślak.


    TOP Muzyczny: Na przekór stereotypom i z przymrużeniem oka, takie są piosenki Meghan Trainor



    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Rewolucja w rozliczaniu podatków

    Rewolucja w rozliczaniu podatków

    Już w marcu koncert Julii Pietruchy!

    Już w marcu koncert Julii Pietruchy!

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Hakerzy kradną dane ze smartfonów, zabezpiecz je.

    Nagroda Karola Wielkiego. Zgłoś się!

    Nagroda Karola Wielkiego. Zgłoś się!

    Wideo