Nasza Loteria

Jakie zioła i chwasty zbierać w sierpniu? Szukaj skrzypu polnego, piołunu i wrotyczu. Jak je wykorzystać?

Justyna Madan
Justyna Madan
Ta roślina ma właściwości uspokajające, pomaga na ból brzucha. Zawiera flawonoidy, które są silnymi przeciwutleniaczami, ale również np. witaminę A i C. Świeże listki i kwiaty można spokojnie dodać do sałatki. Innym sposobem na wykorzystanie dziurawca jest zrobienie naparu. 1 łyżeczkę ususzonego dziurawca zalewamy wrzącą woda i odstawiamy na 5 minut, taki napar pomaga m.in. w przypadku niestrawności.
Ta roślina ma właściwości uspokajające, pomaga na ból brzucha. Zawiera flawonoidy, które są silnymi przeciwutleniaczami, ale również np. witaminę A i C. Świeże listki i kwiaty można spokojnie dodać do sałatki. Innym sposobem na wykorzystanie dziurawca jest zrobienie naparu. 1 łyżeczkę ususzonego dziurawca zalewamy wrzącą woda i odstawiamy na 5 minut, taki napar pomaga m.in. w przypadku niestrawności. pixabay.com
Nie trzeba być zielarzem ani specjalistą w dziedzinie jadalnych chwastów, żeby zacząć zbierać je na pobliskiej łące. Warto jednak wiedzieć, jak dokładnie wyglądają, żeby nie pomylić ich z podobnie wyglądającymi, trującymi roślinami. Kiedy już odpowiednio zidentyfikujemy odpowiednie zioła i chwasty, możemy je wykorzystać na wiele ciekawych sposobów. Które dzikie rośliny jadalne zbieramy w sierpniu?

Dlaczego warto jeść chwasty? Sam fakt, że są roślinami najbardziej bogatymi w składniki odżywcze, przemawia za tym, żeby je spożywać. – Porównując ilość składników odżywczych w liściu mniszka lekarskiego, a w liściu sałaty, okazuje się, że mniszek ma ich ok. 14 razy więcej – wyjaśnia Katarzyna Banaś, leśna przewodniczka, twórczyni projektu „Sianko”.

Jakie zioła i chwasty zbierzemy w sierpniu?

Osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z jadalnymi chwastami, powinny nauczyć się rozpoznawać 3-5 najbardziej pospolitych roślin, których nie da się pomylić z niczym innym i wyruszyć na długi spacer, aby poszukać ich w swojej okolicy. Z czasem takie poszukiwania staną się dużo łatwiejsze i będzie można wzbogacać je o kolejne chwasty.

Warto jednak pamiętać, że unikamy okolic w pobliżu dróg. Takie rośliny są narażone na zanieczyszczenia. Im dalej od miejsc zabudowanych, tym lepiej.

– Dzikie rośliny bardzo często są trochę gorzkie. To jest zapomniany element w kuchni, bo my eliminujemy gorzkość, nie lubimy tego smaku. Dlatego sięgając po dzikie rośliny, trzeba mieć to na uwadze – podkreśla Katarzyna Banaś.

Dzikie rośliny jadalne w sierpniu:

  • Bobrek trójlistkowy – to roślina o białoróżowych kwiatach, przypominają one nieco storczyk. Liście stosowane są przy dolegliwościach trawiennych.
  • Dziurawiec – ma żółte kwiatki i charakterystyczne małe kropki na liściach. Pod światłem wyglądają, jakby były podziurawione. „Dziurki” te zawierają olejki eteryczne. Zbieramy go pod koniec sierpnia, kiedy przycięte rośliny odrastają i ponownie zakwitają.
  • Skrzyp polny – najlepiej zbierać go na przełomie lipca i sierpnia, wtedy stężenie cennych składników, w tym także krzemionki, jest w nim najwyższe. Można go łatwo pomylić ze skrzypem błotnym, który jest rośliną trującą.
  • Szałwia lekarska – to bardzo charakterystyczna roślina, którą można z powodzeniem hodować w ogrodzie. Łodygi pokryte są naprzeciwległymi, omszonymi liśćmi o szarozielonym kolorze i jajowatym kształcie. Tę roślinę zbieramy w maju, a później w sierpniu.
  • Piołun – to szarozielona roślina, której łodygi są „owłosione”. Dolne liście są bardziej pierzaste, a górne drobne i lancetowate. Kwiaty piołunu są jasnożółte i drobne. Zbiera się go od lipca do września.
  • Wrotycz – rośnie w jednym miejscu przez lata oraz wytrzymuje niskie temperatury i przymrozki. Charakteryzuje się intensywnym zapachem, przypominającym kamforę. Ma pierzaste, ciemnozielone liście, które wiosną tworzą niską rozetę, a później wyrastają z nich sztywne i rozgałęzione pędy kwiatowe. Kwiaty wrotyczu są intensywnie żółte, bardzo drobne, ale zebrane w tzw. koszyczki.
  • Dziki ślaz – kwietnie od czerwca do sierpnia i wtedy go zrywamy. To bylina, która ma gruby, palowy korzeń, a łodyga rośnie do 1 m wysokości. Ma pięciopłatkowe, duże, purpuroworóżowe kwiaty. Znajdziemy go zarówno przy drogach, jak i na łąkach, polach i w ogrodach.
  • Koniczyna biała – można ją zrywać przez długi czas, od maja aż do września. Zbieramy tylko główki kwiatowe z szypułką i górnymi liśćmi. Można wykorzystać zarówno świeżą (w kuchni), jak i wysuszoną (w celach leczniczych) koniczynę. To charakterystyczne, białe, kuliste kwiatki na długiej łodyżce.
  • Owoce czarnego bzu – późne lato i wczesna jesień to najlepszy czas na zbieranie owoców czarnego bzu. Powinny być dojrzałe, mają wtedy ciemnofioletowy, wręcz czarny kolor. Są twarde.
  • Babka szerokolistna – znana z dzieciństwa jako plaster na skaleczenia i otarte kolana, a można ją z powodzeniem i ze smakiem zjeść. Na początku sierpnia dojrzewają jej nasiona, które mają zastosowanie podobne do siemienia lnianego.
  • Krwawnik – podobnie, jak babka, pomoże na skaleczenia i zatamuje krew. Jest również jadalny, idealnie komponuje się w daniach z ziemniakami. Zbiera się go od czerwca do września.
  • Szczawik zajęczy – rośnie w lasach przez cały rok. Wyglądem przypomina koniczynę, a swoim kwaskowatym smakiem szczaw, ale jest bardziej rześki i cytrusowy. Idealny do twarożku, na kanapki, jako dodatek lemoniady.

Jak wykorzystać sierpniowe zioła i chwasty?

Wiele z tych roślin nadaje się do przygotowania z nich prozdrowotnego naparu, niektóre można jeść na surowo, wystarczy dodać je do sałatki.

od 16 lat
Wideo

Mięso z laboratorium nie dla Włochów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Jakie zioła i chwasty zbierać w sierpniu? Szukaj skrzypu polnego, piołunu i wrotyczu. Jak je wykorzystać? - Strefa Agro

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dla gojów ropa!
"Rodzina Rockefellerów znana jest z różnych metod niszczenia społeczeństwa, głównie w zakresie finansów, aczkolwiek mało osób zdaje sobie sprawę z jej udziału w niszczeniu ludzkiego zdrowia. Otóż właśnie przedstawiciele tego rodu odegrali istotną rolę w tłumieniu medycyny naturalnej, by założyć duże firmy farmaceutyczne i zarobić na syntetycznych lekach jeszcze większe pieniądze.(!!!)

Dzisiejsza medycyna głównego nurtu (medycyna zachodnia) koncentruje się na lekach, promieniowaniu, chemioterapii, chirurgii i innych narkotykach, u których podstaw leżą ogromne zyski. W dzisiejszych czasach niektórzy patrzą jak dziwaków na tych, którzy głośno mówią o uzdrawiających właściwościach roślin lub jakichkolwiek innych holistycznych praktykach. Podobnie jak wszystko inne, polityka i pieniądze zostały wykorzystane do wypaczenia umysłów ludzi i zachęcenia ich do przyjęcia tego, co jest dla nich złe. Wszystko zaczęło się od Johna D. Rockefellera, który był magnatem naftowym, pierwszym miliarderem Ameryki i urodzonym monopolistą.

Prawdziwy przełom nastąpił, gdy naukowcy odkryli, że "witaminy" mogą być produkowane z ropy i sprzedawane jako leki farmaceutyczne. Była to finansowo opłacalna szansa dla Rockefellera, który stwierdził, że może zmonopolizować nie tylko przemysł naftowy, ale także przemysł chemiczny i medyczny. Produkty petrochemiczne były nowym odkryciem, które można opatentować i które przyniosłyby maksymalne dochody!" (reszta tych szokujących informacji, powszechnie dostępna dla każdego na 'odkrywamyzakryte.com')
i
ixii
Chwast to roślina niepożądana na polach uprawnych.

Jeśli rośnie na łące to po prostu roślina, lub inaczej - bez tych roślin łąka byłaby co najwyżej trawnikiem albo klepiskiem
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska