Jeseniki. Narciarz zginął na stoku

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
W sobotę i niedzielę Horska Służba interweniowała 34 razy na wszystkich stokach w Jesenikach.
W sobotę i niedzielę Horska Służba interweniowała 34 razy na wszystkich stokach w Jesenikach.
Młody narciarz z Brna zginął w niedziele na stoku Miroslav w Lipowej Lazniach koło Jesenika. Warunki narciarskie w górach są trudne, ale chętnych do jazdy nie brakuje.

Według czeskiego dziennika Dnes narciarz wypadł z trasy zjazdowej, odpięły mu się narty, a on wpadł na słup kolejki krzesełkowej.

Słup był zabezpieczony, ale narciarz uderzył w niego głową tak nieszczęśliwie, że mimo szybkiego transportu śmigłowcem do szpitala zmarł.

W sobotę i niedzielę Horska Służba interweniowała 34 razy na wszystkich stokach w Jesenikach.

Trasy zjazdowe są sztucznie zaśnieżone, ale poza nimi w górach śniegu jest bardzo mało.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
ŁUKASZ

Witam wszystkich. Autor tego artykułu powinien spalić się ze wstydu i nie wypisywać takich bredni. Tak się składa, że byłem naocznym świadkiem całego wypadku i nazwijmy to akcji ratunkowej. Fakt, ratownik górski pojawił się przy poszkodowanym praktycznie natychmiast. Za pomocą skutera i sań do przewozu rannych przetransportował poszkodowanego na dół stoku. Co do reanimacji poszkodowanego przez ratownika to pozostawia ona wiele do życzenia. (reanimacja na saniach na dość sprężystym podłożu nie może być skuteczna). Karetka a właściwie 2 pojawiły się dość szybko ok 10 min. Ratownicy medyczni położyli poszkodowanego na ziemi i rozpoczęli akcję reanimacyjną (masaż serca, kroplówki, elektrowstrząsy). Sam śmigłowiec pojawił się na miejscu po jakiś 2 godzinach. W tym czasie ekipy 2 karetek dwoiły się i troiły aby uratować narciarza. Śmigłowcem przywieziono jakiś dodatkowy sprzęt (chyba sztuczne płuco) po podłączeniu widać było jak pracuje klatka piersiowa i przepona. Ale po tak długim czasie to już chyba nie miało większego znaczenia. Nie krytykuje i nie odnoszę się do późnego przybycia śmigłowca, bo przecież mógł być gdzieś daleko na akcji lub coś w tym stylu. PISANIE ŻE NARCIARZ ZMARŁ POMIMO SZYBKIEGO TRANSPORTU ŚMIGŁOWCEM DO SZPITALA JEST ZWYKŁYM KŁAMSTWEM. (POSZKODOWANYCH NA PEWNO NIE BYŁ W OGÓLE W ŚMIGŁOWCU) Gość przypuszczalnie zmarł natychmiastowo jeszcze przed przybyciem karetki. Co do lotu śmigłowca i pilota to wielkie słowa uznania. Lądowanie przy silnym wietrze to prawdziwy wyczyn, a przelot w tych trudnych warunkach pod linią wysokiego napięcia wymaga niesamowitych umiejętności opanowania i odwagi. Cała akcja trwała 2,5- 3 godzin. Niestety nic nie dała. Wypisano pewnie akt zgonu a policja wyjaśniała całe zajście. Jeżeli chodzi o warunki narciarskie to rzeczywiście był raczej trudne. Sztuczny śnieg w wielu miejscach zamienił się praktycznie w pokrywę lodową. Błędem było na pewno to, że narciarz nie potrzebnie podjechał zbyt blisko słupa wyciągu. Miejsca tam naprawdę nie brakowało. Zachowanie to na pewno był bardzo ryzykowne no i jak się okazało bardzo tragiczne. NIGDY NIE NALEŻY ZAPOMINAĆ O ZDROWYM ROZSĄDKU. WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA RODZINY OFIARY.

V
Van der

Byłem w sobotę w Złotych Horach. Pomijam, że przez 400 m sam pion i lód, pózniej jakbym po ulicy jechał, bo szerokość miała 4 m ;/ Trasa wogóle nie zabezpieczona, zero siatek na krawędziach, słupy też wogóle nie zabezpieczone. Nic tylko po śmierć tam jechać... Jednak wybieram polskie stoki

a
aaa

Zakłamany artykuł!!! Śmigłowiec przyleciał po półtora godzinnej reanimacji. Zmarł na stoku. Nie zabrali go do żadnego śmigłowca!!!! Przyleciał lekarz i po pół godzinie stwierdził zgon. Tak to wyglądało naprawdę!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3