Koronawirus Głogówek. 65-latek poddany kwarantannie powiedział policjantom, że wyszedł z domu... tylko po papierosy. Do tego był pijany

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
Opolska policja przypomina, że każda osoba objęta kwarantanną musi być odpowiedzialna i nie może narażać innych na ryzyko. Policja
65-letni mieszkaniec Głogówka zamiast być na kwarantannie wyszedł z domu. Kiedy policjanci już go tam zastali, powiedział im, że wyszedł jedynie do sklepu, bo zabrakło mu… papierosów.

Kilka dni temu policjanci z Głogówka pojechali skontrolować jednego z mieszkańców miasta, który miał przebywać na kwarantannie w związku z epidemią koronawirusa.

Niestety nasi funkcjonariusze nie zastali go pod wskazanym adresem - mówi aspirant Andrzej Spyrka z Komendy Powiatowej Policji w Prudniku.

Dwie godziny później policjanci wrócili pod jego mieszkanie. 65-latek był już na miejscu, ale znajdował się pod wyraźnym wpływem alkoholu.

Policjantom oświadczył, że wyszedł jedynie do sklepu, bo zabrakło mu… papierosów.

W tej sprawie mundurowi wszczęli już postępowanie sprawdzające w kierunku art. 160 kodeksu karnego (kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu).

Za takie przestępstwo grozi kara do 3 lat więzienia. O całej sytuacji poinformowany został również sanepid.

Policja przypomina, że każda osoba objęta kwarantanną musi być odpowiedzialna i nie może narażać innych na ryzyko.

Powinna poddać się rygorom izolacji nawet nie z przymusu prawnego, ale społecznego obowiązku dbania o innych - kończy Andrzej Spyrka.

Będzie waloryzacja 500+?

Wideo

Dodaj ogłoszenie