Koronawirus Opolskie. Władze regionu rozmawiają o pomocy dla chorych na COVID-19 z partnerskim landem niemieckim

Krzysztof Ogiolda
Krzysztof Ogiolda
Roman Kolek, wicemarszałek województwa opolskiego
Roman Kolek, wicemarszałek województwa opolskiego Archiwum
Udostępnij:
Marszałek Andrzej Buła rozmawiał o pomocy partnerskiego landu z premierem Nadrenii-Palatynatu. Chodzi o wparcie w walce z epidemią koronawirusa. W czwartek z partnerami z Niemiec będzie dyskutował wicemarszałek Roman Kolek.

- W ubiegłym tygodniu mieliśmy wideokonferencję z premierem Nadrenii - Palatynatu Malu Dreyer - mówi Andrzej Buła. - Efektem tej rozmowy była notatka wewnętrzna do pracowników z deklaracją przychylności niemieckiego partnera dla nas. Na ile przełoży się ona na realną pomoc, będziemy wiedzieli po czwartkowym wideospotkaniu wicemarszałka Romana Kolka z przedstawicielami strony niemieckiej. Wicemarszałek rozeznaje teraz, kontaktując się m.in. ze szpitalami, zakres naszych potrzeb.

- Był poruszany temat pomocy naszego partnera w zakupie wyposażenia dla opolskich szpitali - wskazuje Roman Kolek w rozmowie z "nto". - Mnie bardzo zależy na tym, by stworzyć możliwość przyjmowania naszych ciężko chorych pacjentów, gdyby szpitale w regionie okazały się niewydolne. Ale to wymaga uzgodnień na poziomie rządowym ze względu na konieczność użycia transportu lotniczego i finansowania tych świadczeń. W Europie obowiązują zasady rozliczania zgodnie z Europejską Kartą Ubezpieczenia Zdrowotnego. Chcę także na temat finansowania ze stroną niemiecką rozmawiać.

Wicemarszałek województwa będzie dyskutował także o możliwości wsparcia w diagnozowaniu pacjentów.

- W regionie piętą achillesową pozostaje ograniczona możliwość dostępu do badań - podkreśla. - To skutkuje wydłużeniem terminów pobierania i oczekiwania na wyniki. To nie sprzyja ograniczaniu pandemii. Dolny Śląsk otrzymał ofertę wykonywania badań w Niemczech z Saksonii. Nadrenia-Palatynat jest od nas daleko. Ze wsparcia diagnostycznego łatwiej byłoby i nam skorzystać we wschodnich landach niemieckich. Będę i o tym rozmawiał. System jest bardzo obciążony i trzeba dbać, by pozostał wydolny. Problem jest nie tyle w liczbie respiratorów, ile w wydolności kadry.

- Departament Zdrowia składa właśnie projekt do UE o pieniądze na wyposażenie szpitali, w których są pacjenci covidowi - dodaje Roman Kolek. - Chcemy, by trafiły tam także pieniądze przeznaczone na podniesienie kwalifikacji pracowników medycznych, także w kwestii opieki nad pacjentami najciężej chorymi.

O pomoc partnerów z Niemiec zabiega m.in. województwo lubuskie. Jego marszałek poprosiła premierów Brandenburgii i Saksonii o pomoc w pozyskaniu leku remdesivir, butli z tlenem i testów kasetkowych.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
10 listopada, 22:53, Gość:

Pisomatoły wcale nie muszą korzystać z ewentualnej pomocy.Tylko żeby się za wczasu przyznali że nie chcą, ale znając ich podłą mentalność pierwsi by się łokciami rozpychali, przewracając kobiety, emerytów i dzieci.

Święta racja !

G
Gość
11 listopada, 14:39, Anty:

Nie ufam Kolkowi i Bule. Po tym jak zamknęli dziecięce sanatoria w Suchym Borze i Jarnąłtówku wszystkiego można się spodziewać!!! W Suchym Boże deweloper kupił za niska kwotę ziemię i już domy budują!

Ufaj dalej Jakiemu , Kowalskiemu itp. łobuzom politycznym.

Buhahaha

G
Gość
10 listopada, 18:32, Generał BOR:

Z Niemcami się nie rozmawia... z Niemcami wiecie co się robi? Zapytajcie Churchilla.. Łatwo znaleźć w sieci

Będziesz rozmawiał , jak oni będą z tobą chcieli rozmawiać - kmieciu podolski.

Musisz być nieźle pisdnięty aby pytać o cokolwiek Churchilla .

Będziesz na kolanach prosił o pomoc Niemców - to takie typowo wolskie - pluć komuś w twarz i o pomoc skamleć.

A
Anty

Nie ufam Kolkowi i Bule. Po tym jak zamknęli dziecięce sanatoria w Suchym Borze i Jarnąłtówku wszystkiego można się spodziewać!!! W Suchym Boże deweloper kupił za niska kwotę ziemię i już domy budują!

G
Gość

Pisomatoły wcale nie muszą korzystać z ewentualnej pomocy.Tylko żeby się za wczasu przyznali że nie chcą, ale znając ich podłą mentalność pierwsi by się łokciami rozpychali, przewracając kobiety, emerytów i dzieci.

Dodaj ogłoszenie