Kryminalni z Opola rozpracowali grupę Gruzinów, podejrzanych o włamania do samochodów

oprac. lod
Jak ustalili funkcjonariusze, sprawcy posługiwali się sprzętem służącym do przechwytywania sygnału z kluczyka. Dzięki temu bezinwazyjnie otwierali samochody.
Jak ustalili funkcjonariusze, sprawcy posługiwali się sprzętem służącym do przechwytywania sygnału z kluczyka. Dzięki temu bezinwazyjnie otwierali samochody. istockphoto.com/djedzura/zdjęcie ilustracyjne
Kryminalni z Komisariatu I w Opolu rozpracowali grupę Gruzinów, podejrzanych o włamania do samochodów. Zatrzymani mieli posługiwać się urządzeniem do kopiowania sygnałów z kluczyków samochodowych.

32 i 36-latek zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące. Sprawa wciąż ma charakter rozwojowy. Kryminalni z Opola podejrzewają, że pokrzywdzonych może być więcej. Mężczyźni odpowiedzą teraz za kradzieże z włamaniem.

Na początku lutego, policjanci z Komisariatu I Policji w Opolu otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży z włamaniem do samochodu osobowego. Do tej sytuacji doszło na terenie parkingu przy galerii handlowej w Opolu. Sprawą zajęli się kryminalni. Wiedzieli, że takich zdarzeń mogło być więcej. Wszystkie miały wspólny mianownik – miejsca ich popełniania i sposób, w jaki sprawcy dostali się do wnętrza pojazdów.

Policjanci podejrzewali, że do czynienia mają ze zorganizowaną grupą. Jak ustalili funkcjonariusze, sprawcy posługiwali się sprzętem służącym do przechwytywania sygnału z kluczyka. Dzięki temu bezinwazyjnie otwierali samochody.

Policjanci po zebraniu materiału dowodowego ustalili miejsce zamieszkania podejrzewanych. 9 marca, o godzinie 6 rano, zapukali do drzwi ich mieszkania. Zdziwieni mężczyźni nie spodziewali się policji. Podczas przeszukania kryminalni potwierdzili swoje przypuszczenia. Znaleźli urządzenie służące do przechwytywania sygnału z kluczyka. Na miejscu mundurowi zatrzymali 32 i 36-letniego obywatela Gruzji.
Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyźni mieli podzielone role. Gdy jeden z nich otwierał auto i dokonywał kradzieży, drugi pilnował właściciela samochodu. Zatrzymani usłyszeli już pierwsze zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem. W dalszym ciągu zgłaszają się kolejne poszkodowane osoby. Dlatego pracujący nad tą sprawą funkcjonariusze zaznaczają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Opolu, sąd aresztował mężczyzn na 3 miesiące. Za kradzież z włamaniem grozi im teraz nawet do 10 lat więzienia.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Ceny złota na nowym, historycznym poziomie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska