Ktoś włożył psa do worka i wyrzucił na śmieci!

Anna Grudzka
Anna Grudzka

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Piesek został porzucony w okolicy ogrodów działkowych przy ul. Sosnkowskiego w Opolu. Widać było, że ktoś się nad nim znęcał. A potem wrzucił na śmieci w worku zawiązanym fioletową wstążeczką.

- Wiem, że działkowicze z Sosnkowskiego znaleźli tego psiaka w worku. Leżał w miejscu, gdzie składuje się śmieci. Ludzie uwolnili go i przywieźli do mnie. Był schorowany i głodny. Daliśmy mu jeść i zadzwoniliśmy po straż miejską. Przyjęłabym go, ale nie mam już wolnych miejsc – mówi Alicja Jackiewicz z Azylu Nadziei.

Strażnicy zawieźli go do schroniska dla bezdomnych zwierząt, gdzie obecnie przechodzi kwarantannę.

- Był zakleszczony, zapchlony, wychudzony. Ma problemy z zębami. Wyleczymy go, a potem będziemy szukali dla niego nowego domu. Jest bardzo sympatyczny, liczy, że ktoś da mu drugą szansę – mówi Dorota Skupińska, szefowa opolskiego schroniska.

Alicja Jackiewicz potwierdza, że zwyrodnialców podobnych temu, który porzucił psiaka w worku jest więcej.

- Zimą znaleźliśmy szczeniaka, który był przywiązany do drzewa w taki sposób, że nawet nie mógł się ruszyć. Pośród chaszczy wywąchał go inny pies. Maluszek był sztywny od mrozu, kiedy do nas trafił i wył jak wyprowadzaliśmy go na dwór. Tak bał się, żeby go ktoś znów nie porzucił. Na szczęście ma już dom – mówi.

Na adopcję czeka za to inny kundelek Steve. - Też był znaleziony w lesie. Ktoś przywiązał go, żeby zginął z głodu...

ZOBACZ TAKŻE:
Tych kobiet szuka opolska policja
QUIZ: Czy znasz język śląski?
Strajk kobiet w Opolu
Ile tak naprawdę zarabiają księża?
QUIZ: Najtrudniejsze pytania w "Milionerach"
W Opolu topiono PiSiannę

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja
zgadzam się ew 100 procentach
f
for animals
Należy pokazać mieszkańcom miasta jak i okolic zdjęcie psa i szukać właścicieli/a. Następnie ukarać jakby to zrobił człowiekowi. Takie coś robią tylko psychopaci. Człowiek to zawozi psa do schroniska jeśli nie daje rady, no ale musiałby mieć mózg żeby tego dokonać.
k
konrad
W dniu 07.04.2017 o 13:08, Passion napisał:

Boże!  To jakiś potwór!!!! Należy go ukarać z całą surowością prawa.Według mnie powinien zgnić w pierdlu.

 

Tylko znów pytanie na czyj koszt będzie ów potwór gnił w pierdlu.

Bo na mój chłopski rozum będę miał dwa razy w plecy.

Jako podatnik będę musiał utrzymywać psa w schronisku i skazanego na wywczasach.

Miesięczne utrzymanie w rzeczonym pierdlu to koszt 3,5 tysiąca.

Osobiście wolałbym żeby skazany poniósł dotkliwą kare finansową bo nic tak nie działa na wyobraźnie Polaka jak kasa.

P
Passion

Boże!  To jakiś potwór!!!! Należy go ukarać z całą surowością prawa.Według mnie powinien zgnić w pierdlu.

B
BB
W dniu 07.04.2017 o 07:45, mazgaj napisał:

Z pewnością uczynił to jakiś sfrustrowany kodomita!!!!

ale ty głupi jesteś...i nie wrażliwy na krzywdę zwierząt

B
Bax

kto mógl cos takiego zrobić ? chyba tylko potwór bo jakim trzeba byc dnem licze ,że ktoś cos i uda sie ustalic oprawce i surowo ukarać

k
konrad
W dniu 07.04.2017 o 12:08, Ania napisał:

Masz rację, Konradzie, ten system może by się sprawdził. Właśnie czegoś takiego brakuje, żeby każdy czuł się odpowiedzialny za to, co jego. Anonimowość powoduje bezkarność. Dla normalnych ludzi posiadających zwierzęta to oczywiste, że i tak czują się odpowiedzialni, niekoniecznie mając zaczipowane zwierzę. Dla zwyrodnialców obowiązek czipowania może by odstraszył od chęci posiadania czworonoga.

 

Ja o czipowaniu pisze od kilkunastu lat.

Gdyby przyjąć opcje zerową znaczy się zacząć od szczeniaków dzisiaj  mielibyśmy problem z bezpańskimi psami z grubsza pozamiatany.

Taką kozę na ten przykład mus rejestrować w ARiMR i koza przez to jest zwierzęciem prawnie chronionym.

Ma właściciela którego bajka że koza poszła mu szukać Pacanowa drogo kosztuje.

To samo powinno być z psami.

Czip i centralna baza danych wymusiła by obowiązek corocznych szczenień przeciw wściekliźnie i obowiązującą od lat a prawie przez nikogo nie przestrzeganą utylizacje zwłok .

A ze pies zaczął by kosztować to i lepiej bo miskodawca poznał by jego wartość.

A że zawodowym obrońcom zwierząt urwały by się ciepłe posadki to też trudno bo póki co twierdzą  że o dobro zwierząt im chodzi nie o kasę..

Chociaż jak czytam raport NIK to co trzecia złotówka przeznaczana na zadanie własne gminy jakim jest dożywotnie koszarowanie porzuconych psów jest wydawana z rażącą niegospodarnością lub wręcz defraudowana.

A
Ania

Masz rację, Konradzie, ten system może by się sprawdził. Właśnie czegoś takiego brakuje, żeby każdy czuł się odpowiedzialny za to, co jego. Anonimowość powoduje bezkarność. Dla normalnych ludzi posiadających zwierzęta to oczywiste, że i tak czują się odpowiedzialni, niekoniecznie mając zaczipowane zwierzę. Dla zwyrodnialców obowiązek czipowania może by odstraszył od chęci posiadania czworonoga.

k
konrad
W dniu 07.04.2017 o 11:22, Ania napisał:

Niby coraz bardziej cywilizowany świat, a ciągle słychać o znęcaniu się ,,ludzi" nad zwierzętami... Dobro wraca, ale zło również. Jeśli komukolwiek wyrządziłeś krzywdę, obróci się to przeciwko tobie. Szkoda tylko, że nasze prawo jest tak ułomne... Że nie ma adekwatnej kary... Bo jakby była, to co niektórzy by się dwa razy zastanowili, jak traktują zwierzęta domowe. Nie ma systemu, który by temu zapobiegł!

 

Sorry--ale pewnie się powtarzać będę.

Prawo nie jest ułomne tylko nie ma podstawowego warunku żeby mogło funkcjonować.

Psy są anonimowe czyli niczyje.

Wyobraź sobie Aniu gostka idącego z psem i owszem na smyczy który za przeproszeniem nasrał by strażnikowi miejskiemu na buta.

W chwili wypisywania mandatu może on oświadczyć ze właśnie prowadzi znajdę do schroniska i oddać psa  a na bazarku  za friko nabyć nowy model może mniej srający.

Dlatego tylko czip może ucywilizować ,,radosne,, posiadanie piesków.

A
Ania

Niby coraz bardziej cywilizowany świat, a ciągle słychać o znęcaniu się ,,ludzi" nad zwierzętami... Dobro wraca, ale zło również. Jeśli komukolwiek wyrządziłeś krzywdę, obróci się to przeciwko tobie. Szkoda tylko, że nasze prawo jest tak ułomne... Że nie ma adekwatnej kary... Bo jakby była, to co niektórzy by się dwa razy zastanowili, jak traktują zwierzęta domowe. Nie ma systemu, który by temu zapobiegł!

K
Katarzyna

Normalnym ludziom to się w głowie nie mieści !!! Mam nadzieję, że ktoś rozpozna pieska, właściciela znajdą  i dostanie karę więzienia,nie w zawieszeniu, a potem prace społeczne na rzecz Schroniska. Co za ... , słów brak

G
Gość

W takim samym stopniu spotka tych zwyrodnialców kara, jaką oni wyrządzili dla zwierząt.

Czas zakazać hodowli na potęgę. Czas zakazać kupowania piesków dla przyjemności. Jest test na prawo jazdy, niech będzie test na przygarnięcie zwierzęcia do domu. Wtedy może by się nauczyli jak się opiekować zwierzętami i przed kupnem czy adopcją pojawi się myśl czy da radę sprostać wymaganiom. Obowiązkowe chipowanie również powinno się wprowadzić.

b
beret drelihowy
W dniu 07.04.2017 o 09:47, SPEC napisał:

Takie rzeczy w katolickim kraju!!!!!

W LEWACKIM PADOLE!   To zrobił  esbek albo kacyk partyjny który nie tylko nie ma poszanowania dla zwierząt  ale też ludzi!

S
SPEC

Takie rzeczy w katolickim kraju!!!!!

k
konrad

I znowu szukamy KTOSIA.

I znowu bez efektu.

Czy naprawdę p,osłowie z wiejskiej nie rozumieją że tylko oni mogą przerwać ten cyrk z psami.

Po co nam 8 milionów psów skoro nie potrafimy im zapewnić elementarnego dobrostanu.

Wprowadzić ustawą sejmową powszechne i obowiązkowe czipowanie psów.

Pies zamiast miskodawcy miałby dookreślonego prawnego właściciela.

I to właściciel nie podatnik ponosił by za psa koszty i odpowiedzialność.

Psiarze ogarnijcie się.

Pies to nie chwilowa fanaberia a żywe stworzenie.

On musi Was kosztować nie mnie bo ja wole swoje nadwyżki finansowe dać swoim wnukom.

Nie solidaryzm społeczny  a solidaryzm pokoleniowy zwany Rodziną był i powinien być źródłem rozwoju i postępu.

Dodaj ogłoszenie