reklama

MKS Kluczbork - dwa punkty ponad plan

Marcin Sagan
Marcin Sagan
Zaktualizowano 
Pomocnik Tomasz Swędrowski (z prawej) część tej rundy miał straconą ze względu na kontuzję. Razem z kolegami może być jednak zadowolony z wyników jakie osiąga MKS.
Pomocnik Tomasz Swędrowski (z prawej) część tej rundy miał straconą ze względu na kontuzję. Razem z kolegami może być jednak zadowolony z wyników jakie osiąga MKS. Oliwer Kubus
Nasz zespół miał świetny miniony miesiąc. Zdobył w nim w pięciu meczach 10 punktów. Ma już w dorobku połowę potrzebnych do utrzymania się w 1 lidze.

Od początku sezonu było jasne, że celem dla naszej drużyny będzie utrzymanie się na zapleczu ekstraklasy. Nie może być on zresztą inny dla beniaminka, który jednocześnie jest najbiedniejszym klubem spośród wszystkich grających na tym poziomie. Przy 18-zespołowej 1 lidze praktyka wskazuje, że do zajęcia bezpiecznej 14. pozycji wystarczy na koniec sezonu zdobyć około 39-40 punktów. Połowę tego dorobku MKS już ma.

- Założyłem sobie na początku sezonu taki cykl dzielący całe rozgrywki na części, w której w każdej jest po pięć kolejek, a ostatnia liczy cztery - tłumaczy kapitan kluczborskiej jedenastki Łukasz Ganowicz. - W każdej z części tego cyklu trzeba zdobywać po sześć punktów. Da to na koniec rozgrywek 40-41 punktów. Oczywiście zawsze najważniejszy jest najbliższy mecz i o nim należy głównie myśleć. Warto jednak kontrolować sytuację na przestrzeni całego sezonu.

Rzeczywiście sześć zdobytych punktów po pięciu kolejkach dawało miejsce poza strefa spadkową. Tak samo jak posiadanie 12 „oczek” po 10 kolejkach czy obecnie 18, a mamy właśnie 15. serię spotkań za sobą.

Warto przeanalizować zdobycze MKS-u w poszczególnych częściach. Po pięciu kolejkach miał cztery punkty. Był więc „pod planem” i nie dziwne, że zajmował przedostatnie 17. miejsce. W drugiej części, a więc w kolejkach od 6. do 10. nasza drużyna „wyrobiła” normę sześciu punktów. Nadal brakowało jej jednak dwóch punktów i była nadal na spadkowym 16. miejscu. Październik był natomiast bardzo dobry. W pięciu meczach w minionym miesiącu udało się zebrać aż 10 punktów. Jest więc nadwyżka czterech punktów, a licząc wszystkie dotychczasowe mecze - dwóch punktów, bo MKS ma ich na koncie 20. Ma to też od razu odzwierciedlenie w tabeli, bo w niej jest już nie w strefie spadkowej, a w środku stawki na 10. pozycji.

- Oczywiście najlepiej byłoby tych punktów wcale nie liczyć i nie patrzeć w dół tabeli - zaznacza Ganowicz. - Nie kalkulujemy i w każdym meczu gramy o zwycięstwo. Wiadomo, że o każde jest trudno, dlatego też każdy punkt jest cenny i w niektórych przypadkach powinniśmy cenić również remisy.

Październik był jeszcze o tyle ważny, że udało się pokonać dwa zespoły, które są w strefie spadkowej: Olimpię Grudziądz i Rozwój Katowice, a także Sandecję Nowy Sącz, która ma zbliżony potencjał do naszej drużyny i też za cel raczej stawia sobie raczej walkę o utrzymanie niż grę o ligowe zaszczyty.

- Wiadomo, że każdy punkt ma taką samą wartość, ale te zdobyte z zespołami z dolnej części tabeli są podwójnie ważne - mówi trener MKS-u Andrzej Konwiński. - Wygrywając z nimi nie tylko przecież sami powiększamy swój dorobek, ale też nie pozwalamy rywalom zaangażowanym w walkę o utrzymanie na dopisanie sobie zdobyczy.

W tej sytuacji najbliższy mecz jaki MKS zagra pojutrze na własnym stadionie z Chojniczanką Chojnice (początek o godz. 13.00) jawi się zdecydowanie jako najważniejszy z wszystkich czterech jakie pozostały biało-niebieskim do rozegrania w tym roku. Zespół z Chojnic jest bowiem „pod kreską” na 16. miejscu i ma o sześć punktów mniej od MKS-u. Pokonanie go postawi nasz zespół w wyjątkowo komfortowej sytuacji. Nad zespołami, które spadną bezpośrednio (ekipa z 15. miejsca zagra baraże z czwartą drużyną 2 ligi) będzie miał już bowiem dziewięć punktów przewagi.

Przede wszystkim ważne jest, żeby tego spotkania nie przegrać. Wówczas przewaga nad Chojniczanką stopnieje do trzech punktów, a potem kluczborskich piłkarzy czekają w tym roku jeszcze trzy mecze z zespołami z czołówki tabeli (Dolcan Ząbki, Chrobry Głogów i Zawisza Bydgoszcz), w których o punkty teoretycznie będzie znacznie ciężej.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3