Mundurowi zabezpieczali lodowisko na krajówce. Jak tłumaczą się drogowcy?

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Dariusz Gdesz
Ślizgawka powstała na środku drogi krajowej w Nysie. Solarka wysłana przez drogowców dotarła dopiero po kilku godzinach.

Powodem zamieszania stała się rura wodociągowa, przebiegająca w rejonie drogi krajowej nr 41 w Nysie. Rura pękła w niedzielę po godz. 18, a wylewająca się z niej woda utworzyła na skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego z Głuchołaską lodowisko. Istniało ryzyko, że na śliskiej nawierzchni dojdzie do wypadku, dlatego na miejsce wezwano strażaków, którzy zabezpieczyli teren.

Zobacz: Na krajówce lód, a drogowcy: to nie nasza sprawa

- Poprosiliśmy zarządcę drogi, czyli Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, aby wysłała na miejsce piaskarkę - mówi mł. kpt. Jan Wyciślik ze Stanowiska Kierowania Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Opolu. - Kierowniczka rejonu odmówiła, tłumacząc, że to nie jej sprawa, bo skoro rura należy do wodociągów, to one powinny rozwiązać problem - relacjonuje.

Mijały kolejne minuty, a strażacy - zamiast być w gotowości do ratowania życia i zdrowia - pilnowali lodowiska na środku drogi. O interwencję poprosili nawet Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Opolu, a zabezpieczenie rejonu w końcu przejęli policjanci. Ostatecznie dopiero około godz. 22 na miejsce dotarła solarka z GDDKiA i zabezpieczyła teren przy użyciu solanki.

GDDKiA uważa, że ich pracownica działała jak należy. - Byłoby lepiej, gdyby strażacy, zamiast wydawać rozkazy naszym pracownikom, skontaktowali się od razu ze spółką komunalną, która odpowiada za utrzymanie dróg i chodników w mieście, bo ona miała piasek w pobliżu miejsca zdarzenia - mówi Michał Wandrasz z opolskiego oddziału GDDKiA. - My piasku nie używamy od 10 lat, a dysponujemy jedynie niewielkimi ilościami mieszanki soli z piaskiem do posypywania chodników. Dowiezienie jej z magazynu zajęłoby więcej czasu, dlatego nasza pracownica, skierowała strażaków do spółki komunalnej.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

o
osa

Pani z dróg krajowych widocznie nie rozumie że jak na drodze którą nadzoruje jest sytuacja niebezpieczna spowodowana czynnikiem zewnętrznym to musi się tam pojawić , ocenić szkody i przejąć od mundurowych to zagrożenie , jeżeli trzeba to właściwie oznakować a zwłaszcza później  ocenić że droga jest już bezpieczna i można ją użytkować  .

Każdy właściciel i przedsiębiorca by tak dbał o swoje mienie (ale jak  widać nie państwowy)  a jak widzi że ktoś rozlał wodę świadomie to zgłosić policji , jak zniszczył nawierzchnię w inny sposób ( nieświadomy )  to ją naprawia a później prosi  o zwrot kosztów   . Przecież ta droga ma spełniać określone parametry i nie może być niebezpieczną pułapką dla ufnych kierowców , którzy liczą że ktoś myśli o ich bezpieczeństwie i o nich się troszczy , ale to ideał do którego mozolnie dążymy    :)

g
gość

Nie rozumiem tej nagonki na drogowców. Oni nie są od tego, żeby usuwać szkody powstałe w wyniku działania lub zaniedbania innych firm. Dokładnie tak, jak powiedzieli: właściciel rury nabroił i on niech sprząta po sobie. Wysłanie tam piaskarki przez GDDKiA kwalifikowałoby się do prokuratury jako niegospodarność. Ja - podatnik - nie godzę się, żeby opłacane z moich podatków piaskarki zajmowały się sypaniem piachu czy soli na lodowisko, które ktoś - wiadomo kto - spowodował. Jak jakiś kretyn mieszkający przy drodze krajowej podłączy sobie wąż ogrodowy i będzie lał wodę na drogę, żeby było ślisko, to tez ma jechać piaskarka za nasze pieniądze?

a
all

Spycho terapia jak tow kraju teoretycznym.

z
zarlarialp

Zabezpieczenie lodowiska zawsze jest prewencją.

X
X

Słusznie mówią. Kto by się spodziewał w styczniu śniegu i mrozu. Jest to karygodne żeby w styczniu był tak straszliwy mróz.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3