Musisz uciekać przed agresywnym partnerem? W Opolu powstał specjalny dom

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Myślenie, że przemoc jest "zarezerwowana" dla tzw. rodzin z marginesu to mit.
Myślenie, że przemoc jest "zarezerwowana" dla tzw. rodzin z marginesu to mit. Pixabay/zdj. ilustracyjne
Agresja w czasie pandemii boli szczególnie, bo ofiara często nie ma gdzie uciec. Dlatego w Opolu powstało specjalne miejsce, gdzie doświadczający przemocy mogą znaleźć schronienie.

- Epidemia sprawiła, że wiele osób przeżywa frustracje. Boją się o pracę, o to, czy będą mieli z czego spłacać kredyt. I czasami niestety te frustracje wyładowują na najbliższych - mówi Barbara Leszczyńska, kierownik Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie w Opolu. - Ten problem dotyczy również ludzi zamożnych i wykształconych. Myślenie, że przemoc jest "zarezerwowana" dla tzw. rodzin z marginesu to mit.

Ofiary czasami przez wiele lat znoszą bicie i upokorzenia nim zdecydują się szukać pomocy. W 2019 roku tylko w marcu i kwietniu zarejestrowano w Opolu 36 niebieskich kart. Procedura jest wdrażana w przypadku uzasadnionego podejrzenia zaistnienia przemocy w rodzinie. W analogicznym okresie tego roku nowych kart było 40, a więc o ponad 10 proc. więcej.

- Czasami zdarza się tak, że ofiara przemocy - by zapewnić bezpieczeństwo sobie i dzieciom - musi wyprowadzić się z domu z godziny na godzinę - mówi Barbara Leszczyńska. - W normalnym czasie, po zgłoszeniu przez policję, trafiała ona do specjalistycznego ośrodka wsparcia przy ul. Małopolskiej 20a. Na czas epidemii potrzebne były jednak szczególne środki ostrożności, które pozwolą nam pomagać, jednocześnie nie narażając pozostałych podopiecznych na zakażenie koronawirusem.

Domek, do którego trafią ofiary przemocy jest położony na terenie Opola, ale kierownictwo ośrodka wsparcia nie zdradza gdzie dokładnie. Chodzi o to, by chronić ofiary przed ich prześladowcami.

Od piątku (8.05) w województwie opolskim będzie również działał telefon wsparcia dla ofiar przemocy w rodzinie. Z psychologiem dyżurnym będzie można skontaktować się pod numerem telefonu 663 037 068 lub pisząc na adres: przemoc@covidonline.pl

Przeczytaj: Kwarantanna pod jednym dachem z katem. W Opolu wzrosła liczba niebieskich kart

- Infolinia będzie czynna siedem dni w tygodniu przez całą dobę - mówi Agnieszka Gabruk, wicedyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Opolu, który jest liderem projektu. - Dzwoniący będą mogli dowiedzieć się, jak zapewnić sobie plan bezpieczeństwa na wypadek sytuacji konfliktowych, jak chronić siebie i bliskich, a także gdzie szukać pomocy. Jeśli ktoś będzie potrzebował interwencyjnego wsparcia psychologicznego - otrzyma je. A jeśli potrzebne będzie wezwanie służb - również będzie taka możliwość.

- To bardzo dobry pomysł, zwłaszcza w dobie pandemii i tego, co ona ze sobą przyniosła - ocenia szefowa ośrodka wsparcia dla ofiar przemocy w Opolu. - Ostatnio pomagaliśmy osobie spoza stolicy województwa. Doświadczała przemocy, ale nie chciała prosić o wsparcie w swoim środowisku, gdzie wszyscy się znają. Dlatego taki telefon wsparcia dla mieszkańców regionu może wnieść wiele dobrego.

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie