Myśliwy ze strzelbą przegania biegacza w Dąbrowie Górniczej "Wypier... stąd". To niedopuszczalne! - grzmi Polski Związek Łowiecki

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski

Wideo

W niedzielne popołudnie, 15 listopada, w dużych tarapatach znalazł się mieszkaniec Dąbrowy Górniczej, który w Trzebiesławicach wybrał się na trening biegowy. Został zatrzymany przez myśliwego na ambonie, który kazał mu „spylać”, bo on właśnie poluje! Sytuacja była kuriozalna, ale zarazem bardzo niebezpieczna, co możecie zobaczyć na nagranym filmiku. Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Katowicach stanowczo potępił zachowanie myśliwego.

Myśliwy przegonił biegacza: "Spylaj stąd", bo ja tutaj siedzę ze strzelbą

A jak to się wszystko zaczęło? Dąbrowianin postanowił sobie pobiegać na skraju lasu, co czyni zresztą od lat. Nigdy jednak nie spotkał na swojej drodze myśliwego, który poczuł się panem sytuacji.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

- Zostałem zatrzymany przez tego człowieka, który powiedział, że nie mam prawa tu biegać ani przebywać, bo on właśnie poluje. Nie docierały do niego żadne argumenty, mówiące o tym, że tędy spacerują rodzice z dziećmi, że ludzie korzystają z zielonej przestrzeni – podkreśla dąbrowianin. - Zwróciłem uwagę myśliwemu, że to on powinien zadbać o bezpieczeństwo podczas polowania i jeśli nie ma ku temu warunków, zaprzestać oczekiwania na strzał. W odpowiedzi usłyszałem, że mam „spylać” stąd, bo on może pomylić człowieka z sarną. To absolutnie kuriozalna sytuacja – dodaje.

To niedopuszczalne zachowanie myśliwego

Sprawdziliśmy, czy ambona w tym miejscu stoi zgodnie z przepisami prawa. Okazało się, że tak, bowiem jak usłyszeliśmy w Lasach Państwowych służy nie tylko myśliwym, ale również np. ornitologom, którzy obserwują miejscowe ptactwo.

To nie oznacza jednak, że można wejść tam z bronią i czekając na zwierzynę przeganiać wszystkich wokół. Całkowitą rację przyznał nam Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Katowicach.

- Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Katowicach, a także całe środowisko myśliwskie jest głęboko zbulwersowane zachowaniem myśliwego z nakręconego telefonem komórkowym incydentu w Trzebiesławicach. Niestety nie znamy motywów, ani momentu bezpośrednio poprzedzającego nagranie. Ewidencja polowań indywidualnych, którą prowadzi każdy dzierżawca obwodu łowieckiego pozwoli nam ustalić myśliwego, którego nagrano na filmie i będziemy mogli poznać jego relację z tego zdarzenia – mówi Michał Góral, p.o. rzecznika prasowego Zarządu Okręgowego PZŁ w Katowicach.

- Myśliwy, niezależnie od rodzaju polowania, powinien zachować się kulturalnie, tak jak każda osoba korzystająca z przestrzeni publicznej. Polujący indywidualnie myśliwy, oprócz ciążących na nim bezwzględnych obowiązków dotyczących zachowania bezpieczeństwa, jest takim samym użytkownikiem lasu i pól jak biegacz, grzybiarz, rowerzysta czy spacerowicz. Nie może być mowy o jakimkolwiek przeganianiu, czy zwracaniu uwagi osobom korzystającym z aktywności na świeżym powietrzu. Wyjątek stanowi celowe utrudnianie lub uniemożliwianie wykonywanie polowania – dodaje.

Nie przeocz

Jak podkreśla jednocześnie należy odnieść się do treści nagrania i sprostować zarejestrowaną wypowiedź myśliwego. Przepisy o zachowaniu bezpieczeństwa na polowaniach zarówno indywidualnych jak i zbiorowych mówią, że myśliwy :

Nie może strzelać w kierunku osad i dróg publicznych;
Nie celuje się i nie strzela się do zwierzyny, jeżeli:

  • - na linii strzału znajdują się myśliwi lub inne osoby albo zwierzęta gospodarskie, budynki lub pojazdy, a odległość od nich nie gwarantuje warunków bezpiecznego strzału;
  • - zwierzyna znajduje się na szczytach wzniesień;
  • - zwierzyna znajduje się w odległości mniejszej niż 200 metrów od pracujących maszyn rolniczych.

Celowanie do zwierzyny i oddanie strzału jest dopuszczalne dopiero po osobistym dokładnym rozpoznaniu zwierzyny oraz w warunkach gwarantujących skuteczność strzału i możliwość podniesienia strzelonej zwierzyny oraz bezpieczeństwo otoczenia.

Materiał wideo przyda się do edukacji

- Polowanie z ambony jest jedną z najbezpieczniejszych metod polowania. Strzał oddany w dół ze stanowiska umieszczonego wysoko nad ziemią jest bezpieczny, ponieważ kąt pod którym porusza się pocisk sprawia, że nawet jeśli nie trafi, bądź przeszyje cel na wylot to po kilku, kilkunastu metrach uderza w ziemię i albo w niej grzęźnie, albo wytraca większość swojej energii nie stanowiąc już zagrożenia dla otoczenia. Wypowiedź myśliwego należy uznać za próbę argumentacji swojego wcześniejszego zachowania, która jest z założenia błędna. Bowiem to właśnie na myśliwym ciąży obowiązek dochowania bezwzględnych reguł bezpieczeństwa. Jednocześnie dziękujemy za przesłany materiał, będzie on wykorzystany, aby jeszcze raz zwrócić uwagę naszym polującym kolegom i uczulić ich na odpowiednie zachowanie w interakcjach z osobami, które spotykają w łowisku – podkreśla Michał Góral.

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Materiał oryginalny: Myśliwy ze strzelbą przegania biegacza w Dąbrowie Górniczej "Wypier... stąd". To niedopuszczalne! - grzmi Polski Związek Łowiecki - Dziennik Zachodni

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KŁ Bór

Zarząd Kola Łowieckiego Bór w Dąbrowie Górniczej chce przeprosić w imieniu wszystkich swoich członków za zachowanie naszego kolegi. Zachowanie myśliwego było naganne a jego argumentacja niezgodna z zasadami bezpieczeństwa obowiązującymi podczas wykonywania polowania. Myśliwi naszego kola to w większości mieszkańcy Dąbrowy Górniczej i dlatego bardzo nam zależy aby takie incydenty więcej nie miały miejsca.

Dodaj ogłoszenie