Najpierw samochód miał wypadek, a później stanął w płomieniach. Trzeba było ewakuować sześć osób. Z takim zadaniem mierzyli się kursanci

Milena Zatylna
Milena Zatylna
Uczestnicy kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy zdawali egzamin, w czasie którego musieli m.in. udzielić pomocy osobom rannym w wypadku drogowym.
Uczestnicy kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy zdawali egzamin, w czasie którego musieli m.in. udzielić pomocy osobom rannym w wypadku drogowym. Milena Zatylna
120 osób z województwa opolskiego przeszło kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy. Został zorganizowany przez Fundację Sport&Fun 4 Everyone z Kędzierzyna-Koźla, a odbywał się w Ośrodku Szkoleniowym "Strażak" w Turawie.

- Pozyskaliśmy na to zadanie 300 tysięcy złotych z Europejskiego Budżetu Obywatelskiego – mówił Jarosław Szynol, prezes Fundacji Sport&Fun 4 Everyone. – Przeprowadziliśmy cztery edycje kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy, który ukończyło w sumie 120 osób z całej Opolszczyzny. Wszyscy uzyskali tytuł ratownika.

Każda edycja trwała 66 godzin – 25 poświęconych było na zajęcia teoretyczne, reszta na praktyczne.

- Celem tego szkolenia było propagowanie kwalifikowanej pierwszej pomocy i wyposażenie uczestników kursu w wiedzę oraz umiejętności, które pozwolą im tę pomoc skutecznie udzielać, aż do czasu przyjazdu odpowiednich służb – tłumaczył Tymoteusz Jaroń, pielęgniarz, który jest jednym z prowadzących kursy w Ośrodku Strażak.

W szkoleniu mógł wziąć udział każdy chętny. Wśród uczestników najwięcej było strażaków, policjantów, samorządowców i nauczycieli.

Kurs kończył się egzaminem teoretycznym i praktycznym. W czasie tego drugiego egzaminowani brali udział w symulacji zdarzenia masowego polegającego na wypadku drogowym, w którym rannych zostało sześć osób, a dodatkowo w pojeździe, którym podróżowały, doszło do wybuchu i pożaru, więc trzeba było jak najszybciej przeprowadzić ewakuację z miejsca niebezpiecznego.

Wszyscy zaliczyli egzamin pozytywnie.

- Cieszę się, że mogłem uczestniczyć w kursie. Był bardzo intensywny i rozjaśnił mi wiele spraw. Myślę, że teraz będę w stanie skutecznie pomagać – mówił Dawid Guz z OSP Wysoka. – Nasza jednostka usytuowana jest blisko autostrady A4. Większość wyjazdów dotyczy więc zabezpieczenia wypadków. W ostatnich latach, kiedy na autostradzie prowadzone są remonty, dochodzi do wielu zdarzeń, w tym niestety śmiertelnych.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Popłoch na hiszpańskich plażach Drony wykryły w wodzie rekiny!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska