Niedziele handlowe. Kto by na tym zyskał, a kto stracił? Większość chce powrotu

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
51 proc. osób jest przeciwna zakazowi handlu w niedziele.
51 proc. osób jest przeciwna zakazowi handlu w niedziele. Aneta Żurek
Dziś aż 51 proc. osób chciałoby, aby sklepy były otwarte w każdy dzień. Zakaz handlu w niedziele nie przyapadł do gustu Polakom.

W marcu 2018 roku nastała zakupowa rewolucja. Polacy po raz pierwszy nie poszli na zakupy w każdą niedzielę w związku z zakazem handlu. Dwa lata później, również w marcu, nastąpił kolejny zwrot, tym razem wywołany epidemią koronawirusa, który wymusił zmianę nawyków zakupowych. Otwarte były tylko sklepy spożywcze, drogerie i apteki, które zwłaszcza na początku przeżywały oblężenie. To właśnie wtedy Polacy przypomnieli sobie wady zamknięcia sklepów w niedzielę.

Niedziela to wolny czas i szansa na spokojne zkaupy

Obecnie aż 51 proc. osób chciałoby, aby sklepy były otwarte w każdy dzień. Przeciwnego zdania jest co trzeci respondent - wynika z badania zleconego przez CBRE.

Polecamy także: Pracodawcy chcą powrotu handlu w niedziele. Pracownicy: "Nie, tylko nie to!" [komentarze]

- Początek epidemii już zawsze będziemy kojarzyć z długimi kolejkami, szczególnie w sklepach spożywczych. Polacy robili zapasy podstawowych produktów, żeby ograniczyć konieczność wychodzenia z domu - komentuje Magdalena Frątczak, szefowa sektora handlowego w CBRE. - Kolejki w sklepach nie rozluźniały się przez dłuższy czas. Wtedy właśnie część Polaków przypomniała sobie o ograniczeniach związanych z wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę.

Frątczak dodaje, że już połowa z nas jest zdania, że centra handlowe powinny być otwarte w każdy dzień, co aktualnie ma kilka uzasadnień: - Po pierwsze, nadal żywy pozostaje argument związany z tym, że dla niektórych niedziela pozostaje jednym z nielicznych dni, kiedy mogą wybrać się na zakupy. Po drugie, rozłożenie ruchu na siedem, zamiast sześciu dni, pozwala sprawniej dopasować się do wytycznych związanych m.in. z unikaniem tłumów i zachowywaniem odstępu między odwiedzającymi centrum handlowe.

Z badania CBRE wynika, że 51 proc. osób chciałoby powrotu możliwości robienia zakupów w niedzielę. Przeciwnego zdania jest co trzeci respondent, a 16 proc. nie ma wyrobionej opinii na ten temat. Co ciekawe, zarówno na wsi, jak i w miastach do 500 tys. mieszkańców odsetek Polaków, którzy chcą powrotu do handlowych niedziel, utrzymuje się na tym samym poziomie - ok. 50 proc.

Różnice widać wyłącznie w największych miejscowościach powyżej 500 tys. mieszkańców, gdzie aż 57 proc. osób uważa, że wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę było błędem. To właśnie mieszkający w największych miastach mają często problem ze zrobieniem zakupów w inne dni niż weekend.

Zaskakujący może być również fakt, że mężczyźni bardziej niż kobiety dostrzegają mankamenty zakazu handlu w niedzielę - odsetek wynosi odpowiednio 53 proc. mężczyzn do 48 proc. kobiet. Jeżeli chodzi o wiek badanych, młodzi są zgodni z najstarszą grupą respondentów powyżej 55 roku życia - w obu przypadkach 52 proc. chce robić zakupy w niedzielę. W innych kategoriach wiekowych odsetek jest delikatnie niższy i wynosi 49 proc.

Kto zyskałby, a kto stracił na powrocie handlowych niedziel?

Zyskaliby klienci, dla których niedziela jest jednym z niewielu możliwych dni na zrobienie zakupów, oraz przedsiębiorcy, których biznesplany zakładają pracę 7 dni w tygodniu. Ucieszyliby się też centra outletowe, które największą odwiedzalność mają w sobotę i niedzielę oraz punkty gastronomiczne w centrach handlowych. Nie należy też zapominać o pracownikach, głównie studentach, którzy właśnie w niedzielę mają możliwość sobie dorobić.

Polecamy także: Niedziele handlowe 2020 - zmiany. Jest szansa, że na chwilę wrócą handlowe niedziele!

Są jednak tacy, którzy na zmianie przepisów mogliby stracić. Z pewnością byłyby to ulice handlowe, na których po wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę rozkwitła gastronomia - kawiarnie i restauracje. Ta przewaga mogłaby zostać utracona na rzecz gastronomii w centrach handlowych. Straciłaby też sfera handlu internetowego, choć nie należy się spodziewać dużych zmian, bo koronawirus spopularyzował tę formę robienia zakupów i ten trend już z nami zostanie.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Materiał oryginalny: Niedziele handlowe. Kto by na tym zyskał, a kto stracił? Większość chce powrotu - Gazeta Pomorska

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nawrócony

Kiedyś pałętałem się w niedzielę po galeriach i wydawałem pieniążki na pierdoły. Teraz chodzę do kościółka i pieniążki daję na jakiś szczytny cel.

G
Gość
21 sierpnia, 19:51, Gość:

Niedziela jest dla wszystkich wolną i koniec po co te dyskusje każdy ma prawo mieć wolne niedziele a nie chodzić na spacery do galerii a kiedyś były soboty wolne i jakoś wszyscy zrobili zakupy wcześniej

23 sierpnia, 9:46, Gość:

W niedziele nikt nikogo nie zmuszał do pracy ani do chodzenia do galerii. Można było leżeć do góry brzuchem i marudzić. Okazuje się jednak, że ciągotki do dyktowania ludziom jak mają żyć ciągle żyją wśród tych, których to nie dotyczy, a zwłaszcza kiedy uzurpują sobie władzę.

Chciano ludzi zmusić by miast w galeriach zostawiali pieniądze szli do kościołów i tam zostawiali kasę.pazernośc kleru nie zna granic niestety.

G
Gość
21 sierpnia, 19:51, Gość:

Niedziela jest dla wszystkich wolną i koniec po co te dyskusje każdy ma prawo mieć wolne niedziele a nie chodzić na spacery do galerii a kiedyś były soboty wolne i jakoś wszyscy zrobili zakupy wcześniej

W niedziele nikt nikogo nie zmuszał do pracy ani do chodzenia do galerii. Można było leżeć do góry brzuchem i marudzić. Okazuje się jednak, że ciągotki do dyktowania ludziom jak mają żyć ciągle żyją wśród tych, których to nie dotyczy, a zwłaszcza kiedy uzurpują sobie władzę.

G
Gość

Niedziela jest dla wszystkich wolną i koniec po co te dyskusje każdy ma prawo mieć wolne niedziele a nie chodzić na spacery do galerii a kiedyś były soboty wolne i jakoś wszyscy zrobili zakupy wcześniej

G
Gość

do kościoła iść i się modlić a nie pałętać bez celu w galeriach. 6 dni nie starczy by zakupy zrobić cholerni materialiści ?

g
goc

I tak PIS niczego nie zmieni, zbędna dyskusja.

Dodaj ogłoszenie