Nielegalny wyścig 500 aut w Bielanach Wrocławskich. Trzy osoby zatrzymane, policjanci wystawili 160 mandatów. Mamy zdjęcia i film!

Remigiusz Biały
Remigiusz Biały
Wideo
od 16 lat
W nocy z soboty na niedzielę (30 września/1 października) policjanci z Wrocławia i Dolnego Śląska udaremnili nielegalny wyścig, który miał się odbyć na terenie parkingu Auchan w Bielanach Wrocławskich. Wziąć w nim udział zamierzało prawie 500 osób. Obława funkcjonariuszy skończyła się wystawieniem 160 mandatów i zatrzymaniem trzech kierowców.

W obławie uczestniczyli policjanci z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu i delegowani do akcji mundurowi z innych jednostek garnizonu Dolnego Śląska: policjanci ruchu drogowego, prewencji i funkcjonariusze operacyjni. Wykorzystano radiowozy oznakowane i nieoznakowane.

Nielegalny wyścig udaremniony przez policję

Na parking Auchan w Bielanach Wrocławskich przyjechało dokładnie 467 samochodów. Policjanci udaremnili jednak plany amatorów szybkiej jazdy. W efekcie zatrzymali jednego kierowcę w stanie nietrzeźwości, dwie osoby poszukiwane przez policję i wystawiono 160 mandatów na łączną kwotę ponad 54 tysięcy złotych.

- Kontrole policyjne zakończyły się dla 69 użytkowników zmodyfikowanych pojazdów zatrzymanymi dowodami rejestracyjnymi, a jeden z nich odpowie dodatkowo za cofanie lub inną ingerencję w licznik przebiegu - mówi młodszy aspirant Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Ponadto, jeden z patroli ruchu drogowego poruszający się nieoznakowanym radiowozem z wideorejestratorem zatrzymał także kierowcę, który w obszarze zabudowanym przekroczył dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h. Policjanci zabrali mu prawo jazdy na trzy miesiące.

- Droga publiczna to nie tor wyścigowy. Swoje umiejętności w doskonaleniu jazdy można ćwiczyć tylko i wyłącznie w odpowiednich miejscach, pod okiem instruktorów. Tego typu nocne działania nie są pierwszymi przeprowadzonymi na drogach stolicy Dolnego Śląska, a funkcjonariusze zapowiadają jednocześnie, że tego typu akcje będą kontynuowane w przyszłości. Nie ma zgody Policji na łamanie przepisów na drodze i narażanie życia oraz zdrowia innych użytkowników – dodaje Rafał Jarząb.

Tu zebrali się amatorzy szybkiej jazdy:

Zobaczcie zdjęcia z akcji:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Nielegalny wyścig 500 aut w Bielanach Wrocławskich. Trzy osoby zatrzymane, policjanci wystawili 160 mandatów. Mamy zdjęcia i film! - Gazeta Wrocławska

Komentarze 41

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Komentator
4 października, 11:45, Komentator:

XD

Co za artykuł. Całe szczęście, że uniemożliwili ściganie się na parkingu LOL

Na szczęście to wszystko co, mogą zrobić. Parę mandacików i następnym razem znowu się widzimy!

4 października, 15:55, Ale przyjemność ze stania:

160 mandatów a to znaczy że następnym razem będzie ich więcej.

Sprawdzić 485 pojazdów to żeście tam sobie postali he he

Ale za to w jakich samochodach!

A
Ale przyjemność ze stania
4 października, 11:45, Komentator:

XD

Co za artykuł. Całe szczęście, że uniemożliwili ściganie się na parkingu LOL

Na szczęście to wszystko co, mogą zrobić. Parę mandacików i następnym razem znowu się widzimy!

160 mandatów a to znaczy że następnym razem będzie ich więcej.

Sprawdzić 485 pojazdów to żeście tam sobie postali he he

A
Antiblur
4 października, 11:45, Komentator:

XD

Co za artykuł. Całe szczęście, że uniemożliwili ściganie się na parkingu LOL

Na szczęście to wszystko co, mogą zrobić. Parę mandacików i następnym razem znowu się widzimy!

A wystarczyłoby żeby właściciel parkingu (CH Bielany?) dogadał się Nightride i za symboliczną nawet opłatę udostępnił im ten plac. Tak wiem, musi być karetkami straż pożarna ale to chyba jest do ogarnięcia? Wszyscy byliby zadowoleni - miłośnicy 4 kółek pokręcą sobie bączki z dala od zabudowań, właściciel zarobi, policja nie będzie musiała stać kilka godzin i wydawać na paliwo

K
Komentator
XD

Co za artykuł. Całe szczęście, że uniemożliwili ściganie się na parkingu LOL

Na szczęście to wszystko co, mogą zrobić. Parę mandacików i następnym razem znowu się widzimy!
F
Fu
Graty zarekwirowac i obciazyc idiotow ich utylizacja prawa jazdy zabrać na 3 lata
A
Antiblur
3 października, 12:36, Hmm:

Może czas zacząć konfiskować gnojom te podrasowane bryki, które nie powinny być dopuszczone do ruchu po drogach publicznych ...

Kolejny co nie był, nie widział ale wie lepiej i co gorsza będzie optował za zamordyzmem. Znasz matematykę? To policz sobie stosunek ilości mandatów do aut które tam były i orzemnoz przez 100. Jaki Ci wyszedł odsetek? Założysz się że statystycznie tyle samo niesprawych aut porusza się po drogach? Przypominam że dowód możesz stracić za przepalona pozycję. Ile osób wozi w schowku zapas i jest w stanie w sobotnia noc na zapupiu jak Bielany usnąć usterkę?

Skoro jesteś za konfiskata, to następne w kolejności będą rowery, hulajnogi, noże kuchenne,...

A
Antiblur
3 października, 12:20, stop_bandytom_drogowym:

Do was ku rwy powinno się strzelać ostrą amunicją, patusy, ćpuny, alkholicy, je bani "fani" motoryzacji. Z was tacy fani jak z hitlera fan demokracji.

Ścierwem dróg publicznych jesteście, jedyną tragedią tego kraju jest że panuje tu demokracja. Gdyby był porządek, wasze ścierwa już dawno gniłyby w celach.

Ileż agresji w twoje wypowiedzi. Jeździli ci pod oknami czy przy placu zabaw? Chyba że jedno i drugie masz na terenie CH Bielany. To wspolczuje

A
Antiblur
2 października, 15:29, Antiblur:

Zaraz, zaraz - a na jakiej podstawie policja przeprowadziła tę akcję? Pytam całkiem poważnie - jeśli na takim parkingu (CH Bielany) dojdzie do stłuczki to słyszy się w słuchawce - "nie podejmujemy się działania - to teren prywatny". Podobnie jeśli pod blokiem ktoś zajmie nie swoje miejsce parkingowe - ani SM ani Policja nie ruszą się by wezwać lawetę i usunąć pojazd. A tu co - nagle jednak można przetrzepać auto i wystawić mandat?

Uprzedzając pytania o to że te pojazdy (skontrolowane wczoraj w nocy) mogły zagrażać bezpieczeństwu - jak to się ma do faktu że po takiej stłuczce na parkingu pojazd w niektórych przypadkach (zbita lampa, przestawiony wahacz) również nie powinien już poruszac się po drodze. Czy tu działania prewencyjne nie obowiązują?

3 października, 12:18, Właściciel terenu:

Na podstawie takiej, że właściciel terenu poinformował o tym policję. Dziekuję dobranoc.

Właściciel nie może wezwać policji do podjęcia interwencji na samego siebie. Tak to wygląda z punktu widzenia prawa tery prawa. Dura lex ser lex. Dzień dobry. Dlatego jak zostawisz grata na takim parkingu, to ani SM ani Policja nie odholują go. Kolejna sprawa to stłuczka, czy nieprawidłowe parkowanie - temat wielokrotnie wałkowany w intwrnwcie i nie tylko.

W
Właściciel terenu
2 października, 15:29, Antiblur:

Zaraz, zaraz - a na jakiej podstawie policja przeprowadziła tę akcję? Pytam całkiem poważnie - jeśli na takim parkingu (CH Bielany) dojdzie do stłuczki to słyszy się w słuchawce - "nie podejmujemy się działania - to teren prywatny". Podobnie jeśli pod blokiem ktoś zajmie nie swoje miejsce parkingowe - ani SM ani Policja nie ruszą się by wezwać lawetę i usunąć pojazd. A tu co - nagle jednak można przetrzepać auto i wystawić mandat?

Uprzedzając pytania o to że te pojazdy (skontrolowane wczoraj w nocy) mogły zagrażać bezpieczeństwu - jak to się ma do faktu że po takiej stłuczce na parkingu pojazd w niektórych przypadkach (zbita lampa, przestawiony wahacz) również nie powinien już poruszac się po drodze. Czy tu działania prewencyjne nie obowiązują?

Na podstawie takiej, że właściciel terenu poinformował o tym policję. Dziekuję dobranoc.

G
Gość
2 października, 13:43, Gość:

Mnóstwo ich jeździ po ulicach Wrocławia z podwyższoną prędkością i rykiem modyfikowanych tłumików

Uzależnienie wysokości nakładanego na kierowcę mandatu od jego zarobków. Jeżeli kogoś stać na szybką jazdę nowym i drogim samochodem, to stać go również na wyższy mandat. Taką taktykę przyjęły np. kraje skandynawskie i dwa lata temu najbogatsza mieszkanka Norwegii zapłaciła mandat w wysokości 110 tys. zł.

G
Gość
2 października, 15:23, Ścigacz:

A ja zapytam na jakiej podstawie prawnej Milicja łapie na terenie który jest terenem prywatnym?

2 października, 15:45, ja13:

nie cwaniakuj szczurku, policja zatrzymuje bo istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa, o i tyle wystarczy

2 października, 15:53, Sławek Borewicz:

Istnieje podejrzenie przestępstwa Bu ha ha ha ha ha kolejny szeryf zero. Ludzie w. Tym kraju pis powiesił prawo na haku na drzwiach i robią co chcą. Nikogo nie bronię ale dostaje szału jak słyszę Milicja to szeryf tamto. Wyścigi nielegalne łapać i karać ale nie ma terenie prywatnym. A zapytam z przekory czy Milicja złapała już cwaniakow z mostu co wyrywali płyty wrzucając je do rzeki? A może odwagi brakło

https://www.rmf24.pl/regiony/poznan/news-organizatorzy-nielegalnych-zlotow-samochodowych-zatrzymani,nId,6897925#crp_state=1

G
Gość
2 października, 15:23, Ścigacz:

A ja zapytam na jakiej podstawie prawnej Milicja łapie na terenie który jest terenem prywatnym?

2 października, 15:55, aququ:

A w jaki sposób dojechały na ten teren prywatny, lub z niego wyjeżdżały? Na lawecie ?

2 października, 16:43, Prawnik z pod celi:

Skumaj wreszcie tu nie chodzi o to jak wjechały tylko o to że były na terenie prywatnym gdzie interwencja Milicji mogła się odbyć na zgłoszenie właściciela terenu. Milicja nie może wyparować do ciebie na chatę i cię zgarnąć bo ty po pijaku jeździsz sobie hulajnoga po chacie. Kumasz to?

2 października, 17:40, JRG:

Bzdury gadasz. Teren jest powszechnie dostępny, policja miała pełne prawo interweniować tam, jeżeli zachodziło podejrzenie popełnienia wykroczeń czy przestępstw naruszają[wulgaryzm]h porządek publiczny. Idąc Twoim durnowatym tokiem [nie]myślenia, na każdym parkingu dochodziłoby regularnie do wolnej amerykanki, imprez, ćpania czy mordobić, bo raczej żaden właściciel sklepu nie bawi się w monitorowanie na bieżąco parkingów pod swoimi lokalami ;p

https://www.onet.pl/informacje/onetkrakow/krakow-walczy-z-nielegalnymi-wyscigami-mandaty-o-wartosci-55-tys-zl/e8z20qr,79cfc278

G
Gość
2 października, 15:23, Ścigacz:

A ja zapytam na jakiej podstawie prawnej Milicja łapie na terenie który jest terenem prywatnym?

2 października, 15:55, aququ:

A w jaki sposób dojechały na ten teren prywatny, lub z niego wyjeżdżały? Na lawecie ?

2 października, 16:43, Prawnik z pod celi:

Skumaj wreszcie tu nie chodzi o to jak wjechały tylko o to że były na terenie prywatnym gdzie interwencja Milicji mogła się odbyć na zgłoszenie właściciela terenu. Milicja nie może wyparować do ciebie na chatę i cię zgarnąć bo ty po pijaku jeździsz sobie hulajnoga po chacie. Kumasz to?

2 października, 17:40, JRG:

Bzdury gadasz. Teren jest powszechnie dostępny, policja miała pełne prawo interweniować tam, jeżeli zachodziło podejrzenie popełnienia wykroczeń czy przestępstw naruszają[wulgaryzm]h porządek publiczny. Idąc Twoim durnowatym tokiem [nie]myślenia, na każdym parkingu dochodziłoby regularnie do wolnej amerykanki, imprez, ćpania czy mordobić, bo raczej żaden właściciel sklepu nie bawi się w monitorowanie na bieżąco parkingów pod swoimi lokalami ;p

2 października, 19:04, .....:

To życzę Ci stłuczki na takim terenie zobaczysz wtedy co powie ci Milicja lub SM, że mają na to wy je ba ne

2 października, 19:22, Elo:

A Ty zdaję się nie ogarniasz prawniku spod celi, że przypadkowe kolizje na parkingu, a nielegalne złoty które są masowym naruszeniem przepisów porządkowych regulują inne ustawy i inne przepisy? I dlatego w nosie mamy Twój de bil ny argument o kolizji na parkingu?

https://www.pap.pl/aktualnosci/news,1602268,plaga-nielegalnych-wyscigow-w-polsce-stoja-za-tym-zorganizowane-grupy

G
Gość
2 października, 15:23, Ścigacz:

A ja zapytam na jakiej podstawie prawnej Milicja łapie na terenie który jest terenem prywatnym?

2 października, 15:55, aququ:

A w jaki sposób dojechały na ten teren prywatny, lub z niego wyjeżdżały? Na lawecie ?

2 października, 16:43, Prawnik z pod celi:

Skumaj wreszcie tu nie chodzi o to jak wjechały tylko o to że były na terenie prywatnym gdzie interwencja Milicji mogła się odbyć na zgłoszenie właściciela terenu. Milicja nie może wyparować do ciebie na chatę i cię zgarnąć bo ty po pijaku jeździsz sobie hulajnoga po chacie. Kumasz to?

2 października, 17:40, JRG:

Bzdury gadasz. Teren jest powszechnie dostępny, policja miała pełne prawo interweniować tam, jeżeli zachodziło podejrzenie popełnienia wykroczeń czy przestępstw naruszają[wulgaryzm]h porządek publiczny. Idąc Twoim durnowatym tokiem [nie]myślenia, na każdym parkingu dochodziłoby regularnie do wolnej amerykanki, imprez, ćpania czy mordobić, bo raczej żaden właściciel sklepu nie bawi się w monitorowanie na bieżąco parkingów pod swoimi lokalami ;p

2 października, 19:04, .....:

To życzę Ci stłuczki na takim terenie zobaczysz wtedy co powie ci Milicja lub SM, że mają na to wy je ba ne

2 października, 19:22, Elo:

A Ty zdaję się nie ogarniasz prawniku spod celi, że przypadkowe kolizje na parkingu, a nielegalne złoty które są masowym naruszeniem przepisów porządkowych regulują inne ustawy i inne przepisy? I dlatego w nosie mamy Twój de bil ny argument o kolizji na parkingu?

https://policja.pl/pol/aktualnosci/233490,Zatrzymani-organizatorzy-nocnych-zlotow-samochodow.html

A
Antiblur
2 października, 15:29, Antiblur:

Zaraz, zaraz - a na jakiej podstawie policja przeprowadziła tę akcję? Pytam całkiem poważnie - jeśli na takim parkingu (CH Bielany) dojdzie do stłuczki to słyszy się w słuchawce - "nie podejmujemy się działania - to teren prywatny". Podobnie jeśli pod blokiem ktoś zajmie nie swoje miejsce parkingowe - ani SM ani Policja nie ruszą się by wezwać lawetę i usunąć pojazd. A tu co - nagle jednak można przetrzepać auto i wystawić mandat?

Uprzedzając pytania o to że te pojazdy (skontrolowane wczoraj w nocy) mogły zagrażać bezpieczeństwu - jak to się ma do faktu że po takiej stłuczce na parkingu pojazd w niektórych przypadkach (zbita lampa, przestawiony wahacz) również nie powinien już poruszac się po drodze. Czy tu działania prewencyjne nie obowiązują?

2 października, 15:41, aaa:

To proste kontrolowali wjeżdżają[wulgaryzm]h na parking lub wyjeżdżają[wulgaryzm]h na drogę publiczną. Lub na drogach dojazdowych.

O, i to jest koment z sensem. Tak mogło być. Teraz patrzę na fotki, to faktycznie radiowozy stały na dojazdowkach, pewnie przed znakiem "droga wewnętrzna". Dzięki Kolego za rzucenie światła ;)

Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska