Opole. Mieszkańcy wciąż pomstują na nieodśnieżone chodniki. Pytają też co z przydrożnymi drzewami, na które spychany jest śnieg [ZDJĘCIA]

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Opole. Mieszkańcy wciąż pomstują na nieodśnieżone chodniki. Pytają też co z przydrożnymi drzewami, na które spychany jest śnieg
Opole. Mieszkańcy wciąż pomstują na nieodśnieżone chodniki. Pytają też co z przydrożnymi drzewami, na które spychany jest śnieg Piotr Guzik
Mija tydzień od momentu, gdy Opole niemal stanęło z powodu intensywnych opadów śniegu. O ile sytuacja na drogach się unormowała, to nadal nie brak sygnałów odnośnie zaśnieżonych chodników. Opolanie obawiają się też o los młodych drzewek, na które służby porządkowe potrafią zgarniać śnieg.

- Jakiś czas temu miasto chwaliło się, że wzdłuż ulic Opola posadzono kilka tysięcy drzewek. Bardzo pięknie, mając na uwadze ile ich wycięto w ostatnich latach - mówi pan Andrzej, mieszkaniec Śródmieścia.

- Mam jednak obawy o los tych drzewek. Bo jak już drogowcy zabrali się za odśnieżanie miejsc parkingowych w strefie, to często śnieg ten jest spychany właśnie na te drzewka. Jest w nim mnóstwo soli i zanieczyszczeń. I jak zacznie ten śnieg zacznie topnieć, to zasoli glebę tak, że te drzewka obumrą - uważa.

Takie zaspy przy młodych drzewkach można zauważyć m.in. przy ul. Armii Krajowej oraz ul. Waryńskiego. - Na wiosnę te drzewka zwyczajnie uschną. Po co je było sadzić? Po to, by zaraz umieścić w ziemi nowe? - pyta pan Jan, czytelnik "nto".

- Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca - zaznacza Adam Leszczyński, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg. - Wykonawcy są uczuleni, żeby tak nie robić. Niestety, nie da się tego uniknąć w stu procentach przy tak szeroko zakrojonej akcji oczyszczania ulic. Dlatego w takich sytuacjach będziemy się starali ten problem usunąć - zapowiada.

Wywóz śniegu ma się rozpocząć w nocy z poniedziałku na wtorek. Ma być przeniesiony na parking przy skrzyżowaniu ulic Wschodniej i Rejtana, w rejonie stadionu żużlowego.

Opolanie nadal skarżą się też na słabo odśnieżone chodniki. - Do mostu nad Odrą wzdłuż ul. Nysy Łużyckiej prowadzą nadal tylko wąskie, wydeptane ścieżki. To jest jakaś kpina - mówi pani Renata z Zaodrza.

- Przejścia dla pieszych są odśnieżone, za to śnieg z nich ląduje na chodnikach - wskazuje pani Kamila.

Rzecznik MZD podkreśla, że służby porządkowe odśnieżające ulice pracowały w weekend.

- Na drogach sytuacja wygląda dobrze, nie tylko w centrum, ale też na bocznych drogach i w dzielnicach oddalonych od Śródmieścia. Na części chodników sytuacja też się poprawiła. Cały czas jesteśmy w terenie i wskazujemy miejsca, w których jeszcze jest coś do zrobienia - mówi.

Pijani wciąż prowadzą - jest raport NIK!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Przedsiębiorca

Poparcie dla obecnej władzy w mieście 70%.Macie to co wybraliście. A bedzie jeszcze gorzej. Miasto co roku zadluzane jest o 200 mln aby spełnić "betonozę" prezydenta! Chcącemu nie dzieje się krzywda. Opole z kartonu!

p
przemo_opole

Sobota wieczorem. Nie dało się przejść przez Most Groszowy, Mozarta, okolice filharmonii. Brak śladów jakichkolwiek działań.

J
Jurek

To jest naprawdę tragedia! Władze miasta mają gdzieś udrożnienie chodników. Przejść już się wprost nie da! Najbiedniejsi są starsi ludzie, oni naprawdę nie dają rady chodzić w tych ogromnych zwałach śniegu, a jeść przecież muszą.

N
Nerwus

A wystarczyłoby zatrudnić do odśnieżania przestępców siedzących w ciepłych celach i mających obiady, jak w hotelu ! Łopaty do łapy i chcą żreć, to do roboty !

Dodaj ogłoszenie