Opole. Zderzenie mazdy z oplem na ulicy Budowlanych. Kierowca opla porzucił samochód i uciekł. Właściciel auta twierdzi, że go nie zna

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Opole. Zderzenie mazdy z oplem na ulicy Budowlanych. Kierowca opla porzucił samochód i uciekł. Właściciel auta twierdzi, że go nie zna
Opole. Zderzenie mazdy z oplem na ulicy Budowlanych. Kierowca opla porzucił samochód i uciekł. Właściciel auta twierdzi, że go nie zna Mario
Do zderzenia pojazdów doszło na ul. Budowlanych w Opolu we wtorek 23 lutego około godz. 18.15. To jednak, co się stało potem, jest co najmniej kuriozalne.

Osobowy opel jechał ulicą Budowlanych w Opolu od strony obwodnicy. Na skrzyżowaniu przed przejazdem kolejowym skręcił w lewo, w stronę marketu Kaufland.

- Wtedy zderzył się z prawidłowo jadącą mazdą, poruszająca się w kierunku przeciwnym, od strony ronda na pl. Konstytucji 3 Maja w kierunku Czarnowąsów - informuje dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Opolu.

Na szczęście w kolizji nikt nie został poszkodowany. Doszło jednak do kuriozalnej sytuacji.

Okazało się bowiem, że na miejscu pozostały dwie osoby podróżujące oplem, w tym właściciel pojazdu. Kierowca tymczasem oddalił się z miejsca zdarzenia.

- Właściciel pojazdu twierdzi, że nie zna osoby, której użyczył samochód do kierowana. Na razie jego personalia pozostają nieznane. Mężczyzna jest poszukiwany przez policjantów - mówi dyżurny KMP w Opolu.

Na miejscu zdarzenia oprócz policjantów była straż pożarna oraz karetka.

Tragedii można było uniknąć. Oskarżenia po adresem Baldwina

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Oi
23 lutego, 23:38, Maciek:

No to jest pewne, byli to Romowie, oni tak działają. Miałem kiedyś podobny przypadek. Właścicielka pojazdu, który mi rozbił auto się znalazła, ale twierdziła, że pożyczyła samochód osobie nieznanej, bo ta dała jej 50,00 zł.

Policja sprawę umorzyła, nikt nie został ukarany...

W romlandii taki zwyczaj.....

J
JaM

Zawstydzająca bezradność ...

N
Nerwus
23 lutego, 23:38, Maciek:

No to jest pewne, byli to Romowie, oni tak działają. Miałem kiedyś podobny przypadek. Właścicielka pojazdu, który mi rozbił auto się znalazła, ale twierdziła, że pożyczyła samochód osobie nieznanej, bo ta dała jej 50,00 zł.

Policja sprawę umorzyła, nikt nie został ukarany...

Nie odpusciłbym, bo jeżeli otrzymała 50 000 zł, to musiała od tej kwoty odprowadzić podatek. I gdyby policjant był kumaty, to w tym kierunku skierowałby sprawę i wtedy znalazłaby się osoba. Poza tym, jak osoba się oddaliła, a właściciel nie potrafi podać danych takiej osoby, to on ponosi odpowiedzialność.Wyjątek, gdy pojazd został skradziony i fakt ten został zgłoszony na policję.

M
Maciek

No to jest pewne, byli to Romowie, oni tak działają. Miałem kiedyś podobny przypadek. Właścicielka pojazdu, który mi rozbił auto się znalazła, ale twierdziła, że pożyczyła samochód osobie nieznanej, bo ta dała jej 50,00 zł.

Policja sprawę umorzyła, nikt nie został ukarany...

Dodaj ogłoszenie