Pasażerowie z Łambinowic skarżą się na pociągi. "Nie przyjeżdżają lub się opóźniają!"

Miłosz Bogdanowicz
Miłosz Bogdanowicz
Pasażerowie zapowiadają, że w sprawie nieregularnych ich zdaniem odjazdów pociągów będą interweniować u marszałka województwa opolskiego.
Pasażerowie zapowiadają, że w sprawie nieregularnych ich zdaniem odjazdów pociągów będą interweniować u marszałka województwa opolskiego. archiwum
Udostępnij:
Pasażerowie z Łambinowic skarżą się na spóźniające się pociągi, którymi dojeżdżają do pracy i szkół w Opolu. W piątek do pracy nie dojechała jedna z naszych czytelniczek.

- W piątek rano chciałam dojechać z Łambinowic do stolicy regionu pociągiem relacji Nysa-Opole. Niestety, pociąg, który miał być ok. 7.00, nie przyjechał - mówi z żalem pani Anna.

- Będąc na stacji przez kilkadziesiąt minut otrzymaliśmy jedynie informację, że skład się nie pojawi i że będzie komunikacja zastępcza. Pasażerowie nie wiedzieli ani skąd odjedzie autobus, ani kiedy dokładnie. A to nie pierwsza sytuacja na tej trasie, gdy pociąg się spóźnia lub nie przyjeżdża. Trzeba to w końcu zmienić! - dopowiada nasza czytelniczka.

O komentarz poprosiliśmy opolski oddział Przewozów Regionalnych, którego składu dotyczy piątkowa sytuacja. - Rano na stacji Nysa doszło do awarii pojazdu szynowego, który o 6:28 miał odjechać w stronę Opola - potwierdza Elżbieta Karelus-Jakóbowska, naczelnik działu PR w Opolu.

- Komunikacja zastępcza wyjechała z Nysy o 7.15, a informacja stosowna o tym trafiła do pasażerów przez megafony na wszystkich stacjach w nie wyposażonych. Jeśli chodzi o Łambinowice, autobus podjechał pod stację PKP, podobnie jak podczas wcześniejszego, kilkumiesięcznego remontu linii - słyszymy.

- W odniesieniu do opóźnień pociągów kursujących przez stację Łambinowice, informuję, że pociąg nr 60822 (czyli "sporny" skład - przyp. red.) w okresie od 16 do 31 grudnia 2019 roku, tj. od wprowadzenia obecnego rozkładu jazdy, opóźnił się jeden raz - podsumowuje Elżbieta Karelus-Jakóbowska.

Bieżące informacje o utrudnieniach w kursowaniu pociągów można uzyskać pod numerem telefonu 601 382 769 oraz

na stronie Portal Pasażera.na stronie Portal Pasażera.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co stało na przeszkodzie aby artykuł zilustrować odpowiednią fotografią?

Np stacji w Łambinowicach lub psującego się szynobusu.

I tak miło, że jako ilustracji nie użyto Pendolino....

Poziom dziennikarstwa NTO zbliża się do dna Odry

G
Gość

Pierwszy poranny pociąg z Opola do Nysy jedzie 1 h 36 min z postojem w Szydłowie trwającym 29 minut. Pociąg, który wyjeżdża z Nysy o 15.10 jedzie 1 h 23 min z postojem w Szydłowie 19 minut. Ponadto zlikwidowano jedno weekendowe połączenie z Nysy po godz. 17.

G
Gniewko

Czyli pieniądze zostały wydane a efekt nie został osiągnięty.

G
Gość

Nawet pasażerowie jadący z Nysy nie wiedzieli kiedy autobus komunikacji zastępczej wyjedzie. Z tego co mówiono długo trwało poszukiwanie przewoźnika, który zdecyduje się przewiezie ludzi do Opola. Nawiązując do megafonów - stacja w Nysie jest oczywiście w niego wyposażona, ale nic nie można było zrozumieć z zapowiedzi. Na tej linii chyba nigdy nie będzie normalności. Po rewitalizacji trasy miało być tak wspaniale, a wyszło jak zwykle. Oczywiście są pociągi, które jadą z Nysy do Opola ok. 1 godziny, ale ludzie muszą też dostać się na miejsce w innych porach dnia i są zmuszeni jechać 1 h 36 min czy 1 h 23 min, z blisko 30 min i 20 min postojami w Szydłowie. Bilety podrożały, zlikwidowano promocyjne ceny na połączenia. To jest jedno wielkie nieporozumienie.

Dodaj ogłoszenie