Piechniczek: - Wyjście z grupy to już coś

dziennikzachodni.pl
Antoni Piechniczek
Antoni Piechniczek dziennikzachodni.pl
Udostępnij:
Rozmowa z Antonim Piechniczkiem, byłym trenerem Odry Opole, który dwukrotnie grał z reprezentacją Polski na mundialu.

- Czy Europa znów dostanie baty na mundialu w Ameryce? Drużyna ze Starego Kontynentu jeszcze nigdy tam nie wygrała, a i teraz po fazie grupowej połowa zespołów z Europy już odpadła.
- Na szczęście została jeszcze Holandia, Niemcy czy Francja i miejmy nadzieję, że te potęgi coś w tym mundialu zwojują. Proszę jednak zwrócić uwagę, że czołowe role w reprezentacjach z Ameryki Południowej odgrywają zawodnicy, którzy na co dzień grają w ligach europejskich. Tutaj uczą się dyscyp-liny, odpowiedzialności za piłkę, poznają nowinki taktyczne, które potem przenoszą do swoich drużyn narodowych. Tam te wzorce przejmują ich koledzy grający w rodzimych ligach i razem tworzą mieszankę, z którą wszyscy muszą się liczyć.

- Jaki wpływ na postawę Europejczyków mają brazylijski klimat i latynoscy kibice?
- Andrea Pirlo mówi, że tak naprawdę to są dwa mundiale. Jeden rozgrywany w południowej Brazylii toczy się w warunkach zbliżonych do naszych, a drugi, ten w położonej blisko równika północnej części tego kraju, jest dla Europejczyków bardzo męczący. Powie ktoś, że to tylko tłumaczenie Włocha, który odpadł po fazie grupowej, ale coś w tym jest. Wpływ kibiców jest za to mniej istotny, bo choć każdy lubi grać mając wsparcie trybun, to piłkarze są przyzwyczajeni do tego, że co dwa tygodnie w lidze grają na stadionach, gdzie kilkadziesiąt tysięcy widzów życzy im jak najgorzej. Niektórych ta niechęć nawet dodatkowo mobilizuje.

- Włosi nie wyszli z grupy, ale chyba jeszcze większą sensacją było odpadnięcie po fazie grupowej broniących tytułu Hiszpanów?
- W tym mundialu po fazie grupowej odpadli nie tylko Hiszpanie, ale także inni byli mistrzowie świata Anglicy i Włosi. To najlepiej pokazuje, że wyjście z grupy też ma swoją wartość. Przypomnę, że ostatnią polską drużyną, która wyszła z grupy na dużej imprezie była moja kadra w 1986 roku w Meksyku. Przypadek Hiszpanii jest o tyle ciekawy, że wcześniej dokonała ona czegoś wielkiego panując przez sześć lat w światowej i europejskiej piłce. Trener Del Bosque kreował tych piłkarzy, a oni kreowali jego. Rozumiem, że dalej na nich stawiał. Może za długo wierzył w Casillasa zamiast wziąć go na bok i wytłumaczyć sytuację. Ja też kiedyś stałem przed takim dylematem i odstawiłem w MŚ w Hiszpanii zasłużonego bramkarza, za co ten do dziś mnie zaczepia, ale kadra zdobyła brązowy medal. Ta porażka skończyła pewną erę w hiszpańskiej piłce, lecz wkrótce przyjdą nowe sukcesy.

- Kto jest teraz pana faworytem mundialu? Przed finałami MŚ stawiał pan na Brazylię...
- W tej chwili byłoby to trochę wróżeniem z fusów. Na razie cieszę się, że widzę tak interesującą piłkę, oglądam tak ciekawe mecze i grające coraz lepiej drużyny, że chciałbym, aby ten mundial trwał jak najdłużej. Niech w Brazylii wygra piłka, a temu kto w takim turnieju sięgnie po złoto na pewno będzie należał się ogromny szacunek.

- W Brazylii bardzo głośno jest o błędach sędziów. Co pan sądzi o pomyłkach arbitrów?
- Parę pomyłek arbitrów, jak chociażby karny dla Greków przesądzający o ich wyjściu z grupy, było żenujących. Dziwię się, że FIFA nie decyduje się sięgnąć po nowoczesną technologię, bo obejrzenie przez sędziego technicznego spornej sytuacji trwałoby kilkadziesiąt sekund, a jego decyzja byłaby wiarygodna. Błędy sędziów denerwują mnie także dlatego, że świetnie znam polską ligę i wiem, że gdy któryś z arbitrów usłyszy zarzut, iż myli się na korzyść bogatszych klubów, to zaraz odpowie, że w MŚ popełniano gorsze pomyłki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie