reklama

Po meczu Gwardia Opole – Vive Kielce [opinie]

Marcin Sabat
Marcin Sabat
Zaktualizowano 
Mariusz Matkowski
Nasz zespół z Vive Tauronem Kielce prowadził 6-3 i 8-6, ale i szkoda tej wysokiej porażki. Z każdą minutą rywal udowadniał jednak swoją wyższość, choć z pewnością różnica 12 bramek nie oddaje walki i determinacji jaką zaprezentowali opolscy szczypiorniści.

Mateusz Jankowski, obrotowy Gwardii Opole
- Było trochę fajnego grania, naprawdę dobrze powalczyliśmy, choć wynik tego nie odzwierciedla. Błędy w poszczególnych fazach meczu spowodowały, że Vive zrobiło dużą przewagę. Zostawiliśmy na parkiecie kawał serducha, bo gdybyśmy ulegli pięcioma-sześcioma bramkami, to mówilibyśmy o zadowoleniu.

- Dobrze zaczęliśmy mecz. Nie spekulowaliśmy, nie zamierzaliśmy tylko przeszkadzać kielczanom, ale podjęliśmy walkę. Z tego było prowadzenie nawet trzema, równa gra przez 20 minut, co było świetną sprawą. Cały czas wiedzieliśmy jednak z kim się mierzymy. To było starcie Dawida z Goliatem i choć Dawid huczał, to Goliatowi nie dał rady.

- Zadowoleni nie możemy być, bo dostaliśmy lanie i przegraliśmy dwunastoma bramkami, ale łatwo się nie daliśmy. My mamy swoje cele, Kielce swoje. Walczyliśmy, biegaliśmy, staraliśmy się grać szybko i nie odpuszczać. Z tego brały się błędy podań i złe decyzje rzutowe, które były decydujące. Podjęliśmy ryzyko, bo lepiej przegrać dwunastoma po walce, niż grać asekuracyjnie, bo to może się skończyć jeszcze wyżej, a z takiego podejścia nikt nie byłby zadowolony.

Sławomir Szmal, bramkarz Vive Kielce
- Fajnie było zagrać w znajomej hali. Atmosfera też była znajoma, bo przypominała tę z dawnych lat z hali przy Krakowskiej w Kielcach, gdy przyjeżdżałem z innymi drużynami i denerwował mnie facet bijący w bęben (śmiech). Gwardia to już inna drużyna niż dwa lata temu, ma sporo zawodników, których znamy z innych zespołów. Potrzebowaliśmy 20 minut, żeby wejść w mecz, rywal podbudowany dopingiem korzystał z naszych błędów i kontrował. Kiedy przestaliśmy robic błędy od razu wynik zmienił się na naszą korzyść.

Nenad Zeljic, rozgrywający Gwardii Opole
- Mieliśmy bardzo dobre i obiecujące otwarcie meczu, bo bardzo dobrze spisywaliśmy się jako zespół w defensywie i potrafiliśmy to zamienić na bramki. Do pewnego momentu wszystko było bardzo dobre, robiliśmy to co zaplanował trener i utrzymywaliśmy skuteczność w obronie i ataku. Ale rywal to trzecia drużyna Europy, zrobili korekty w ustawieniu i grze, pokazując nam ile do nich tracimy. Z tego pierwszego fragmentu meczu możemy być dumni. Z zespołami w naszym zasięgu walcząc z taką determinacją i tak mądrze będziemy wygrywać.

- Jestem zadowolony z momentów gry w obronie, a i w ataku zrobiliśmy więcej niż w dwóch pierwszych meczach. W drugiej części aktor był jeden, wzmocniona defensywa Kielc sprawiła, że było nam ciężko znaleźć pozycję i oddać dobry rzut. One były, ale poprzedzały je nieudane akcje, po których rywal kontrował i powiększał przewagę.

Manuel Strlek, skrzydłowy Vive Kielce
- To nie był łatwy mecz, daliśmy Gwardii okazje do paru kontr i odjechała nam na początku meczu na kilka bramek. Ale byliśmy spokojni i skoncentrowani, przestaliśmy im "podawać rękę”, nie robiliśmy błędów i tym razem to my graliśmy kontrą. W drugiej połowie zagraliśmy zdecydowanie lepiej, na swoim normalnym poziomie i kontrolowaliśmy spotkanie.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3