Poszukiwania policjanta z Kluczborka zostały odwołane. Zaginiony wrócił do domu

Milena Zatylna
Milena Zatylna
W poszukiwania Piotra Szczechury włączył się detektyw Krzysztof Rutkowski. Ekipa Rutkowski Patrol od dwóch dni prowadzi działania na terenie powiatu kluczborskiego.
W poszukiwania Piotra Szczechury włączył się detektyw Krzysztof Rutkowski. Ekipa Rutkowski Patrol od dwóch dni prowadzi działania na terenie powiatu kluczborskiego. Milena Zatylna
Zakończyły się poszukiwania zaginionego 40-letniego policjanta z Kluczborka, Piotra Szczechury. Mężczyzna wrócił do domu cały i zdrowy.

Piotr Szczechura wyszedł z domu w Ligocie Dolnej w sobotę 10 lutego około 21.00. Wtedy po raz ostatni widziany był przez rodzinę. Bliscy 40-latka zgłosili jego zaginięcie.

Ponieważ zachodziło niebezpieczeństwo zagrożenia życia, już o 0.30 w nocy z soboty na niedzielę policja wspólnie ze strażakami rozpoczęła poszukiwania. W niedzielę zaginionego szukało ponad 100 osób, w poniedziałek 80, a we wtorek ponad 50.

W poniedziałek 12 lutego akcję poszukiwawczą rozpoczął też detektyw Krzysztof Rutkowski.

We wtorek 12 lutego około 20.00 przekazał naszej redakcji informację, że Piotr Szczechura wrócił do domu cały i zdrowy.

- Biuro Rutkowski w dniu dzisiejszym przy udziale Telewizji Patriot24 i Wodnej Służby Ratowniczej z Wrocławia prowadziło czynności poszukiwawcze na granicy powiatów kluczborskiego i oleskiego - mówi Krzysztof Rutkowski. - Z soboty na niedzielę około 2.00 w nocy zaginiony był widziany na odcinku Gronowice-Stare Olesno. Jak ustaliło Biuro Rutkowski, były to zweryfikowane pewne punkty, w których mógł przebywać Piotr Szczechura, dlatego we wtorek tam właśnie koncentrowały się nasze działania.

I tam zaginiony faktycznie przebywał.

- Zatem miejsca, które przeszukiwała policja, były błędne - twierdzi Rutkowski.

Detektyw podkreśla, że Piotr Szczechura zdawał sobie sprawę, iż jest szukany przez policję, ale nie brał pod uwagę tego, że do akcji wkroczy Biuro Rutkowski.

- Nasza obecność na pewno przyczyniła się do tego, że dziś zakończył swoją tajemniczą ucieczkę i wrócił cały i zdrowy do domu - mówi Krzysztof Rutkowski.

Detektyw informuje, że posiada dowody na to, iż Piotra Szczechurę miało "dotknąć w pracy szereg problemów". Jak zapewnia Krzysztof Rutkowski, wiedza ta w drodze oficjalnej notatki zostanie przekazana do Komendy Głównej Policji w Warszawie i Komendy Wojewódzkiej w Opolu.

- Bardzo się cieszymy, że Piotr się odnalazł. Zakładaliśmy - mówi detektyw. - W ostatnim tygodniu braliśmy również udział w poszukiwaniach zaginionej obywatelki Azerbejdżanu we Wrocławiu. Niestety, tam te poszukiwania zakończyły się odnalezieniem w Odrze zwłok tej 29-letniej kobiety.

Krzysztof Rutkowski poinformował nas również, iż Piotr Szczechura we wtorkowy wieczór trafił do szpitala w Opolu.

od 7 lat
Wideo

echodnia.eu Adam Michcik jak oddać ważny głos - na region

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska