reklama

Powódź na Opolszczyźnie. Woda w rzekach opada. Zalanych lub podtopionych jest wciąż ponad 130 miejscowości. Aktualny raport (godz. 20)

Redakcja
Wał na Metalchemie w Opolu
Wał na Metalchemie w Opolu Sławomir Mielnik
Z wodą ciągle walczy 3677 strażaków zawodowych i ochotników, żołnierzy oraz wspomagających ich osób.

Powódź na Opolszczyźnie 2010. Czarnowąsy

W Brzegu wodowskaz wskazuje 725 cm. W ciągu ostatnich godzin woda opadła o 4 cm. Wciąż zalane są ulice Krakusa, Cegielniana, Nadodrzańska, Jagiełły, Oławska, Grobli, place Drzewny i Młynów.
W Lipkach (gmina Skarbimierz) akcja ratowania wałów trwa już trzecią dobę. Mieszkańcom pomaga wojsko i strażacy ochotnicy, m.in. z gminy Grodków. Ze względu na rozmoknięte drogi polne ludzie noszą worki na plecach po kilkaset metrów.

Na pomoc mieszkańcom Lipek przyjechali m.in. strażacy z pięciu jednostek ochotniczych w gminie Grodków.

Strażakom i żołnierzom udało się zatamować przeciek na umocnieniach w miejscowości Wielopole pod Popielowem. Tam niewiele brakowało do przerwania umocnień. Na razie sytuacja jest opanowana. Ponad 100 strażaków układa wodoszczelne maty na wale między Wielopolem a Kolonią Popielowską.

Na miejscu był również wojewoda Ryszard Wilczyński. Oglądał sytuację z helikoptera.

W Zawadzkiem 18 zastępów strażaków wypompowywało wodę z ulic. Prawie wszystkie są przejezdne. Wody nie ma już też na ulicach Kielczy. Gminna komisja przystąpiła tu do szacowania strat.

Poziom Odry na Metalchemie spada, ale wał jest mocno nasiąknięty i przecieka. Deszcz na razie nie zagraża wzmacnianemu tu wałowi.

- Przelotny deszcze nie powinien wyrządzić szkód, najgorsze jest jednak to, że z tego powodu nie widać, gdzie następują przecieki - mówi Rajmund Dorotnik, szef miejskiego sztabu antykryzysowego.

- Nie da się przewidzieć, kiedy sytuacja się ustabilizuje. Cały czas walczymy z przeciekami - mówi Rajmund Dorotnik. - Metalchemu będziemy bronić jak długo będzie trzeba.

Najbardziej zagrożona jest podstawa wału. Nasączony jak gąbka wał miejscami przecieka. - Cały czas dokładamy worki z piaskiem. Skończymy w jednym miejscu i trzeba zaczynać w kolejnym. To syzyfowa praca, ale się nie poddamy - mówi naczelnik.

Wał na Metalchemie to newralgiczny punkt obrony przeciwpowodziowej miasta. Jeśli woda go przerwie, rozleje się aż do ul. Struga.

Powódź na Opolszczyźnie. Najnowsze informacje

Woda przerwała wały przeciwpowodziowe w 26 miejscach (w powiatach kędzierzyńsko-kozielskim, krapkowickim, opolskim i w samym Opolu). Z zalanych terenów ewakuowano 1307 osób. Pozbawionych prądu było 1048 gospodarstw domowych.

W Koźlu wczoraj jeszcze nie przywrócono dostaw prądu. Wiele mieszkań jest także pozbawionych gazu.

Szpital w Koźlu ponownie zacznie działać za dwa dni.

- Lecznica jest sucha, ale ze studzienek kanalizacyjnych wciąż wybija woda. Strażacy ją wypompowują, by nie zalała najniższej kondygnacji szpitala - tłumaczy dyrektor placówki Dariusz Szymański.

Większość pacjentów, którzy zostali stąd ewakuowani we wtorek, przebywa obecnie w kędzierzyńskim szpitalu. Do poniedziałku mają zostać przetransportowani do Koźla.

- Oprócz tego musimy znieść na parter sprzęt, który został zabezpieczony na górnych kondygnacjach - dodaje Szymański.

We wtorek w pośpiechu ewakuowano laboratorium, izbę przyjęć, centralną sterylizatornię i pracownie diagnostyczne (m. in. USG).

W ciągu 3-4 dni od uruchomienia kozielskiego szpitala ma zapaść decyzja o rozpoczęciu planowych zabiegów. Póki co, wykonywane będą tylko te, ratujące życie.

Woda w Małej Panwi powyżej Jeziora Turawskiego systematycznie się obniża, rano do zbiornika spływało około 108 metrów sześciennych wody na sekundę. W tej chwili, według naszych informacji, wpływa do niego już tylko 90. To tyle samo, ile wypływa.

Z powody ulewnego deszczu woda wdziera się obecnie na osiedle Habitat obok obwodnicy Opola (obok budowany jest hipermarket Turawa Park).

- Już wczoraj mieliśmy tu tzw. cofki z burzówki , rowów i małych rzeczek, teraz zalewa nas deszcz - mówi Artur Gallus, szef OSP gminy Turawa.

W piwnicach jest w tej chwili około 30 cm wody, strażacy cały czas ją pompują.

W Czarnowąsach od południa Mała Panew wylewa w kierunku ul. Wolności. Lustro wody jest już niedaleko ulicy Opolskiej.

Przecieka wał pomiędzy Boguszycami a Zimnicami Małymi.

Na miejscu mieszkańcy razem ze strażą układają w tej chwili worki z piaskiem.

- Wyciek nie jest wielki, ale każde osłabienie jest groźne - mówi Tadeusz Domaradzki, komendant gminnej OSP w Prószkowie.

Cieknie w miejscu w którym zaczęliśmy uszczelniać wał wczoraj jedna warstwą worków. Teraz dokładamy drugą warstwę - dodaje Róża Malik, burmistrz Prószkowa - Na miejsce jadą nowe dostawy piasku.

W gminie Dąbrowa od rana poziom wody zalewowej zaczął powoli opadać, na polterze w Niewodnikach i Naroku jej poziom opadł do godz. 16.30 o 20 cm, w Żelaznej również wyraźnie się obniżył.

- Nurt wzdłuż głównej ulicy jest jednak wartki - mówi Marek Leja, wójt Dąbrowy dodając, że w Sławicach po nocnym podtopieniu wody wycofała się z ulic, a z działek systematycznie opada.

W Żelaznej i Niewodnikach rano ruszyły punkty odżywiania. Ponadto strażacy dostarczają cały czas pontonami i łódkami żywność do zalanych gospodarstw

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 26

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
e.

Dziekuje wszystkim za jakąkolwiek,oraz za pomoc przy łataniu wału na wielopolu,strażakom,wojsku ludziom z Rybnej oraz młodzieży i wszystkim ludziom!..

p
powodzianin-97

a ja mam pytanie do naszych władz i naszych radnych: w ubiegłym roku rada miasta przekazała 1 mln zł pomocy dla powodzian z Ukrainy. urząd organizuje od kilku miesięcy zbiórkę maszyn rolniczych itp. dla Ukrainy. Zarządzanie kryzysowe organizowało konwoje z pomocą dla Ukrainy. Czy teraz Ukraina nam też pomoże? Dalej będą szły pieniądze (duże) na pomoc dla Ukrainy? A co z pomocą dla naszych powodzian?

U
Urzędnik

A wojewoda się bawi. Też bym sobie polatał nad wodą i porobił zdjęcia. Proszę o podanie ceny za podobny przelot i terminu kiedy będzie to możliwe. Sołtys Jan Wieczorek tel. 602 418 347

s
szambolan_prezydenta
a w centrum miasta waly jak od linijki, nic sie nie dzieje - wstyd, panowie wlodarze miasta i panstwa, wstyd...
No i dobrze, że nic się nie dzieje.
Te wały od linijki miały właśnie taki skutek wywołać!
Ja tylko mogę zapytać o ten zbiornik retencyjny koło Raciborza.
Jest on, czy go nie ma?
S
SUGA3

a w centrum miasta waly jak od linijki, nic sie nie dzieje - wstyd, panowie wlodarze miasta i panstwa, wstyd...

gdzie te zbiorniki retencyjne? dlaczego nie dziala kanalizacja a o melioracji to juz chyba tylko w szkolach na historii ucza? od 1997 minelo 13 lat, tak oto sie potwierdza ze w Polsce sie duzo pier... zamiast robic, i tyle...

czapki z glow dla tych, ktorzy ratowali waly, a nie latac im nad glowami helikopterem...

s
szambolan_prezydenta
W dniu 22.05.2010 o 01:55, elito napisał:

aha zapomnialem dodac Grotowice dziekuja harcerzom wlasnie wracam spod walow przy zakladach Maetalchem i sytuacja nie wyglada tam za wesolo woda przelewa sie przez waly dolem, wojsko pracuje dosyc mocno a straz przepompowuje wode ktora przecieka na teren ocynkowni, na polach tuz obok zakladu woda zrobila sobie jezioro ktore probuja jakos zatamowac tamtejsci pracownicy...nie lubie krakac ale nie wyglada to optymistycznie poniewaz woda nie przecika w jednym miejscu tylko praktycznie na calej dlugosci walu przy zakladzie, oby woda opadala jak najpredzej i nie bylo zbyt obfitych opadow... niemniej jednak miasto musi zrobic porzadek z tymi walami poniewaz nastepnej powodzi nie wytrzymaja i zatrudnic jakas osobe ktora codziennie bedzie monitorowac ten wal czy np. zwierzeta go nie podkopuja czy jest w dobrym stanie


Aż dziw bierze, że dziękuje się tym których to powinnością jest!!
A żaden z was nie podziękował Bogu za te doświadczenia łaskawie na nas spuszczone!
Wszystko co się dzieje dzieje się z woli Boga!!
A ci co tym dziełom się sprzeciwiają, sprzeciwiają się samemu bogu.
To ja mu podziękuję!!
Ja panu już dziękuję!!
Poszedł ty z bogiem!!
Po ateistycznemu:
Paszoł ty w p***u.
Amen.
e
elito

aha zapomnialem dodac Grotowice dziekuja harcerzom wlasnie wracam spod walow przy zakladach Maetalchem i sytuacja nie wyglada tam za wesolo woda przelewa sie przez waly dolem, wojsko pracuje dosyc mocno a straz przepompowuje wode ktora przecieka na teren ocynkowni, na polach tuz obok zakladu woda zrobila sobie jezioro ktore probuja jakos zatamowac tamtejsci pracownicy...nie lubie krakac ale nie wyglada to optymistycznie poniewaz woda nie przecika w jednym miejscu tylko praktycznie na calej dlugosci walu przy zakladzie, oby woda opadala jak najpredzej i nie bylo zbyt obfitych opadow... niemniej jednak miasto musi zrobic porzadek z tymi walami poniewaz nastepnej powodzi nie wytrzymaja i zatrudnic jakas osobe ktora codziennie bedzie monitorowac ten wal czy np. zwierzeta go nie podkopuja czy jest w dobrym stanie

T
Trucker

Brawo wojewodo.Ile kosztowala podatnikow ta twoja przejazdzka powietrzna?To sie urzad wojewodzki wykazal.Po co ten przelot byl tak naglasniany?co mial na celu?Poprostu wsiadasz i lecisz.No chyba ze kazdy tam na dole z pracujacych przy walach mial odnies wrazenie ze wojewoda nad nimi leci.Czy oni mieli odniesc wrazenie ze wojewoda tez cos robi.Za te kase urzad mogl by zorganizowac posilki ,ciepla kawe i picie dla strazy i ochotnikow.
Dziekuje wszystkim pracujacym przy umacnianiu walow.
wasza praca jest duzo warta i oby was sily nie opuscily.
DZIEKI

g
grotowice

Grotowice trzymają kciuki za chłopaków na wale przy Metalchemie, oby was 4 dniowy trud nie poszedł na marne! nic tylka patrzec na was i podziwiac, pomimo braku wiary aszych notabli co do wytrzymałości zapory - ciągle dajecie z siebie wszystko! Brawo!
Popieram wypowiedzi co do pomocy Grotowicom wczoraj! Sami po piasek sobie jeżdziliśmy, sami organizowaliśmy sobie worki, wg powiedzenia: umiesz liczyć licz na siebie, jedno tylko pytanie: przecież niedługo wybory a nikt z miasta nie wpadł na pomysł rozpoczęcia wcześńiej kampanii wyborczej pomagając zalewanym.... Ładnie pokazaliśmy wczoraj, że potrafimy być ze sobą solidarni!

F
FanO

Moja żona mi dzisiaj uświadomiła,(po całym zagrożeniu -trochę -4cm wody w piwnicy to pikuś -1,5m ale w mieszkaniu! w 97) mieszkam na tzw.bliskim Zaodrzu w Opolu-co by było gdyby "genialny" pomysł z parkingami nad Odrą przeszedł, może byliby teraz na etapie rozjeżdżania wałów ciężarówkami.....wolę nie myśleć! Chroń nas Boże przed takimi chorymi pomysłami w przyszłości!!!

K
KOL
W dniu 21.05.2010 o 22:39, Gość napisał:

Przed chwila bylo slychac wycie syren w Groszowicach, czy ktos wie dlaczego, co sie stalo???



W KAMIENIU ŚLĄSKIM TEŻ 15MIN TEMU WYJECHAŁA STRAŻ ,COŚ SIĘ DZIEJE
G
Gość

Przed chwila bylo slychac wycie syren w Groszowicach, czy ktos wie dlaczego, co sie stalo???

m
m
W dniu 21.05.2010 o 21:39, elito napisał:

buractwo naszego miasta Opola sięga granic w dzielnicy Grotowice ludzie sami musieli walczyć z wodą, która podtapiała ich domy. Wielkie dzięki osobom z pobliskiego osiedla Metalchem którzy pomogli w zatamowaniu wody...ten pajac prezydent zjawił się już po wszystkim i tylko zebrał słuszny opier#$.. żadnego wojska, policji(chyba że liczą się worki plastikowe które podrzucali kiedy sobie jeździli po dzielnicy) jedynie mieszkańcy i strażacy z OSP.. skandal, a ten buc pojawia się tu tylko kiedy potrzebuje głosów na wyborach... na nasze informacje o tym, że w wałach lisy porobiły sobie nory przez które właśnie przelewa się woda nikt z ratusza nie odpowiedział... niech ten cep w końcu coś z tym zrobi bo przez 13lat nikt się tu nigdy nie zjawił, a wał przez który wczoraj woda przeciekała został rozwalony w trakcie robienia kanalizacji i nie naprawiony...miasto Opole- jedna wielka fuszera. Pozdrawiam innych walczących z żywiołem



racja... byłem, widziałem, kładłem worki... gdyby nie mieszkańcy to woda by się lała póki by nie zaczęło opadać przez ten brakujący fragment wału... był moment, że dowodzący akcją uznał, że budowanie końcówki wału z samych worków nie ma sensu... dopiero jak ich oświeciło, że tędy woda może dostać się na metalchem to się obudzili. ludzie robili swoje, strażacy pomogli i jakoś się udało. ale do tego w ogóle nie powinno dojść. jak to możliwe, że fragmentu wału po prostu nie ma...?
P
POWODZIANIN
W dniu 21.05.2010 o 21:05, Fara napisał:

Strażacy, żołnierze, ochotnicy, młodzież z całego WOJEWÓDZTWA - DZIĘKUJEosoby w sztabie powodziowym w gminie Popielów - DZIĘKUJĘto za mało - jestem WAM bardzo wdzięczna, za cały trud,który włożyliście, jestem z Was dumna, sama nie mogłam tym razem brać udziału w ratowaniu dobytków, pomaganiu ratowania wałów, mam nadzieję,że nie tylko ja Was doceniam, jeszcze raz DZIĘKUJĘ!



NIC DODAĆ. POPIERAM. SAM jestem POWADZINEM I JESTEM IM WSZYSTKIM WDZIĘCZNY ZA CAŁĄ ROBOTĘ KTÓRĄ ZROBILI, ROBIĄ I PEWNIE BĘDĄ JESZCZE ROBIĆ. PO PROSTU WIELKI SZACUNEK I DZIĘKUJĘ.
p
powodzianin
W dniu 21.05.2010 o 21:12, ~jaN~ napisał:

Wszyscy oficjele na czele z Tuskiem i Komorowskim tylko przeszkadzają w akcji i odciągają uwagę bo trzeba się nimi zajmować.BTW całe szczęście, że są strażacy. I to nie zawodowi(choć oni też często się poświęcają) ale ci z OSP



Oj ludzie! Drogi jaN-ie jak by nie przyjechał to byś pewnie piep......./ rzył/(a) że władza jest do d. i nikt się nami /nimi/ nie interesuje.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3