Poznali się na gadu-gadu. Ich pierwsza randka zakończyła się interwencją strażaków

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Dwoje młodych ludzi zgubiło się w lesie pod Prudnikiem. Dzwoniąc po pomoc połączyli się z ratownikami w... Ostrawie.

On ma 20 lat, ona 15. Poznali się dwa tygodnie temu w internecie na gadu - gadu. W poniedziałek (26 stycznia) umówili się na pierwszą randkę koło klasztoru franciszkanów w Prudniku Lesie.

Spacerując zagadali się i nie zdążyli wrócić do drogi przed zapadającym zmrokiem, a noc była bezksiężycowa. Kiedy zapadły ciemności zadzwonili z telefonu komórkowego na numer 112, prosząc od pomoc. Odezwał się dyżurny straży pożarnej w Czeskiej Ostrawie, bo w terenie przygranicznym zasięg czeskich sieci jest często silniejszy od polskich.

Na szczęście młodzi ludzie potrafili przekazać informację czego potrzebują i mniej więcej gdzie są. Przez Katowice, Opole wiadomość o nich dotarła do komendy powiatowej straży w Prudniku. Około godz. 20.00 strażacki zastęp w ciągu kilkunastu minut krążenia po lesie, nawoływania i puszczania sygnałów świetlnych, odnalazł zaginionych. Młodzi ludzie nie odnieśli żądnych obrażeń.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Akurat na rozmowe umawiali się w środku lasu:))) porozmawiać poszli by do kawiarni:)))
a
alisce
A kto zapłaci za akcje? To ich tylko bezmyślność...
R
Raid
ta dwójka to najlepszy dowód na to, że ludzie unicestwili w sobie pierwotny instynkt. czyżby przetrwanie nocy w lesie było już wyczynem wykraczającym ponad siły umysłowe i fizyczne człowieka? nasi przodkowie radzili sobie w znacznie trudniejszych warunkach, a my teraz w wyimaginowanej sytuacji zagrożenia życia jedyne co potrafimy zrobić to prosić o pomoc przez telefon? słabe psyche ma ten 20 latek, materiał na męża obrońcę rodziny żaden
~ona~
I znowu straż pożarna stanęła na wysokości zadania! Wiwat strażacy!
g
gniewko
A gdzie byli rodzice?
~obserwator~
15 letnie dziecko z dorosłym nieznajomym mężczyzną w lesie powinno dzwonić na policję
c
cozzyy
jak romantycznie.. i żyli długo i szczęśliwie do póki śmierć ich nie rozłączy, albo problemy alkoholowe:P
M
Myśliwy
Co za buraki:D
Dodaj ogłoszenie