Próba gwałtu w domu starców w Szymiszowie

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Do próby gwałtu doszło w jednym z pokoi w domu starców w Szymiszowie.
Do próby gwałtu doszło w jednym z pokoi w domu starców w Szymiszowie. Radosław Dimitrow
Pijani mieszkańcy DPS-u chcieli zgwałcić głuchoniemą podopieczną.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura rejonowa w Strzelcach Opolskich.

54-letni Zbigniew T. usłyszał już zarzut usiłowania gwałtu. Jego kolega Krzysztof R, odpowie natomiast za pomocnictwo. Obaj są mieszkańcami Domu Pomocy Społecznej w Szymiszowie (pow. strzelecki).

Do próby gwałtu doszło w jednym z pokoi w domu starców.

Napastnicy najprawdopodobniej celowo obrali sobie za ofiarę głuchoniemą pensjonariuszkę.

Krzysztof R. miał przytrzymywać kobietę, by nie uciekła, natomiast Zbigniew T. rozebrać ją od pasa w dół. W pewnym momencie pensjonariuszka wydała z gardła przeraźliwy pisk.

Słyszeli go inni mieszkańcy DPS-u oraz jedna z pielęgniarek. Pracownica wbiegła do pokoju.

Świadkowie zastali Zbigniewa T. rozebranego. Mężczyzna stał przed ofiarą i powtarzał w kółko "ona sama chciała". Pracownicy domu starców wezwali mundurowych. Obaj napastnicy byli pijani.

Prokuratura i policja nie chcą mówić o szczegółach tej sprawy. Zasłaniają się dobrem śledztwa.

Mieszkańcy DPS-ie twierdzą, że od dłuższego czasu w domu nie jest spokojnie. Powodem są alkoholicy, którzy zatruwają im życie.

Jak wygląda życie w domu starców i co na ten temat mówią podopieczni czytaj we wtorek w papierowym wydaniu Nowej Trybuny Opolskiej.

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

masz rację ,do medali jest sznur chętnych , odpowiedzialnych za nieprawidłowości - nie ma . W normalnej firmie kazdy jest za coś odpowiedzialny . Jak ni daje rady to .. do widzenia .
Czy słyszałeś aby za nieudolność zwolnili kogoś z wierchuszki powiatowej czy gminnej . Powszechna jest opinia ,że prawdziwi fachowcy nie garna się do pracy w ratuszu i starostwie , stąd mamy to co mamy . Nauczyciela od inwestycji , krawcową od promocji miasta i starostę bez matury .

3B2A57

Byc może ,ze nie . Ale co obchodzi przeciętnego podatnika KTÓRY ZA TO WSZYSTKO PŁACI czy tymi ''studniami bez dna'' zarządza burmistrz czy starosta. Jest mi to zupełnie obojetne kto zarządza / jak juz musi/ moimi pieniedzmi i z tych pieniędzy jest sowicie opłacany ale jak juz to niech to ROBI DOBRZ , ale nie DOBRZE W SWOIM MNIEMANIU a jezeli nie potrafi robic tego dobrze to za wszelkie nieprawidłowosci odpowiedzialnt jest albo burmistrz albo starosta / w zalezności kto lekka rączka wydaje moje pieniadze/ i wypina piers po medal lub podwyzke kiedy wszystko hula prawidłowo a kiedykolwiek jakakolwiek ''sprawa sie rypnie'' to winni sa cyklisci dziennikarze / Radek D. /
P.S . Nadal nie potrafie zrozumiec jakie to przep[isy reguluja ,to że w Barkach i Schroniskach im. b. Alberta czy wszelkich noclegowniach jednym z bezwzglednie przestrzeganych kononow jest bezwzgledna trzeźwość a w DOMACH OPIEKI zarzadzanych przez strzelecka wierchyszkę takie przepisy nie obowiązują.

G
Gość

Gmina nie zajmuje się prowadzeniem tych placówek , czytaj ze zrozumieniem , jasno pisze ,ze zarządza powiat , zatem ani burmistrz , czy tez jego vi-ce ponosza odpowiedzialności za to co sie tam dzieje.
Natomiast jesli chodzi o opiekę społeczną , to jest problem ,. Idą ogromne pieniądze gminne na utrzymanie , a np. panie z wywiadów środowiskowych nie pracują porządnie , bo ciągle latają po sklepach , do fryzjera , na targ. Miasto jest małe i to tajemnica poliszynela. Co na targu w godzinach pracy szuka taka pani ? Tym sposobem pijaki i patologia umilają zycie pozostałym staruszkom.

W
Weronika

Kto jest odpowiedzialny za ogolnie pojęty socjal? Mysle że ktos z wicków burmistrzów. ''No ale oni sa stworzeni do wyższych celów'' i sprawy które brzydko pachna ICH NIE DOTYCZA. wERONIKA

K
KAJA

Zastanawiam mnie jedno kto do tego dopuścił aby alkoholicy wymagający leczenia lub ostatnie menele mogły mieszkać razem z osobami starszymi z ludzmi jak zaznaczył autor , którzy tam spedzają ostatnie dni swojego życia , osobami schorowanymi wymagającymi stałej opieki i spokoju ludzie , którzy zasłużyli sobie na godną starość jakim trzeba być zwierzęciem aby świadomie chcieć jeszcze skrzywdzić osobę już i tak skrzywdzoną przez los . Ktoś powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej . Straszne .

G
Gość

Witam! Panie Radosławie czytałam ten artykuł i uważam że nie do końca jest tak jak Pan tam napisał! nie którzy mieszkańcy co nie widzieli tej zaistniałej sytuacji trochę sobie pozmieniali i pododawali ciekawych szczegółów. po pierwsze osobą co weszła pierwsza do pokoju nie była pielęgniarka tylko opiekunka, a po drugie p.Zybszek nie był "obnażony" ,wogule nie był rozebrany tak jak można z tego artykułu wywnioskować. Proszę pierw się upewnić wiadomości zanim pan coś napisze następnym razem. Bo z tego co wiem nie rozmawiał pan jeszcze z rzadnym naocznym swiadkiem!!!!
Ale jeśli chodzi o pijaków to może wkońcu panu sie uda zrobić z nimi pożądek!

E
Eryka

I to ma być Dom Pomocy Społecznej ?. Rozpirzyć to na 4 wiatry. Tych pensjonariuszy potrzebujących pomocy można umieścić w innych domach a pijaków wyrzucić na bruk, oni i tak będą pić, niech się zapiją na śmierć. Musi być wyjście z takiej sytuacji.

G
Gość

Panie Radosławie pisze pan że próbował rozmawiać z pielęgniarką .Od udzielania wywiadów nie jest ani pielęgniarka, ani kierownik domu tylko i wyłącznie pan dyrektor, który reprezentuje trzy dps-y, i to on firmuje je swoją osobą. A nawiązując do radnego Bogusza , którego żona sprzedaje alkohol pijanym mieszkańcom dps-ów to wspominam tu tylko i wyłącznie o nim dlatego, ponieważ to on był żądną sensacji osobą , która ,, ujęła''się za mieszkańcami domu. No cóż najłatwiej widzieć potknięcia innych, a samemu dalej sprzedawać gorzołkę pijanym starcom, niech sobie użyją.

~lola~
W dniu 08.12.2009 o 14:03, Radosław Dimitrow napisał:

Próbowałem rozmawiać z personelem, ale zostałem wyproszony z DPS-u. Nikt nie chciał rozmawiać. Ponadto jedna z pań pielęgniarek kazała mi opuścić teren. Podobnie dyrektor nie chciał komentować sprawy.Oczywiście do sprawy wrócimy. Trzeba wyjaśnić jak to się dzieje, że do Domu Pomocy Społecznej trafiają (nie zawaham się użyć tego słowa) degeneraci. Jak radzi sobie z nimi personel i dlaczego przepisy tak ich chronią. W rozmowie z pensjonariuszami wielokrotnie słyszałem, że czują się oni zaszczuci przez mieszkających tam pijaków.


Panie Radosławie proponuję zapoznać się z tematem od podstaw.Do DPS kierowani sa ludzie przez Gminę a konkretniej przez Osrodki Pomocy Społecznej,to tamtejsi pracownicy socjalni przeprowadzaja wywiady środowiskowe . W wywiadach tych nie ma jednego słowa ze osoba jest alkoholikiem, nastepnie dokumenty trafiają do PCPR i to oni kierują osobę do DPS.Dyrekcja i kierownicy nie mają wpływu na to kto jest kierowany do DPS.Aby delikwenta wydalić z DPS nie jest to proste, musi być zmieniona decyzja administracyjna wydana przez Gminę,która musi znależć inne schronienie dla takiego delikwenta.Nie ma innych podstaw prawnych aby pozbyć sie mieszkanca.
x
xxx

to jest normalne w DPS Strzeleckich czyli Strzelce Leśnica Szymiszów nikt z władz DPS się nie przejmuje tym faktem. Tylko czekać jak zostanie zgwałcona pracownia na nocnej zmianie bo są dwie pracownice na zmianie nocnej na cały DPS

s
sołtys

Za takie postępowanie sklepowej to jest sprawa w sądzie grodzkim. Po cholerę angażować radnego skoro ktoś z najbliższych może tę sprawę wytoczyć.
W zasadzie, jak to polega na prawdzie , to nie ma wyjścia.

G
Gość

Szkoda ze pan redaktor nie napisał do końca prawdy, w sklepie w Szymiszowie sprzedaje żona pana radnego Bogusza i chociaż wisi ostrzeżenie aby nie sprzedawać alkoholu osobom nietrzeźwym to ta pani sprzedaje mieszkańcom dps-u , którzy ledwo trzymają się na nogach,ale cóż zysk ponad wszystko.Pan radny Bogusz powinien zająć się właśnie tą sprawą , a nie zajmować się tematami które jak myślę sądzi przysporzą mu przyszłych wyborców , a może pomału stara sobie zarezerwować miejsce w dps-ie.Jakby tak bardzo chciał pomagać mieszkańcom dps-u to zająłby się pijakami , którzy tak umilają życie pracownikom i mieszkańcom . Z gorącymi pozdrowieniami dla naszego pana radnego Bogusza wyborcy którzy nie będą na niego w następnych wyborach głosować.

M
Miro
W dniu 08.12.2009 o 14:03, Radosław Dimitrow napisał:

Próbowałem rozmawiać z personelem, ale zostałem wyproszony z DPS-u. Nikt nie chciał rozmawiać. ...


Raduś a jakim to prawem jakis gwizdek wyprasza dziennikarza ? Cz to jest PRYWATNY FOLWARK gwizdka i jego przydupasów czy jest to instytucja utrzymywana z naszych podatków. Jeżeli GWIZDEK nie radzi sobie z ta fucha to należy mu znaleźć robote w otaczarni asfaltu. Wypraszając dziennikarza potwierdził ,że cos jest na rzeczy a teraz będzi sprzątal ta stajnie augiasza żeby nadciągające kontrole nie stwierdziły żadnych uchybień. Rozmawiałem z paroma lokatorami tego przybytku i dowiedziałem sie że takie wybryki to normalka a akohol to codziennie leje sie strumieniami - a my podatnicy za to wszystko placimy poniewaz - jak stwierdził starosta - TAKIE JEST PRAWO. Tylko daczego takiego prawa nie ma w Barce czy Schroniskach im. b. Alberta tylko zawsze jakies prawne nowosci wyklówaja sie i są stosowane w Strzelcach Oposkich. A tak na marginesie jakie przygotowanie merytoryczne maja pracownicy tej instytucji czyżby tyko przynależność do Mniejszości Niemieckiej czy może są pociotkami urzędnikow pracujących w straostwie. Miro
~strzelczanin~

Panie Radosławie , proponuję opracowanie kolejne w tej sprawie poszerzyć o tych pijanych starców, którzy nie pozwalają spokojnie pakować zakupów pod strzeleckim Kauflandem . Niektórzy z tych pijaczków to własnie pensjonariusze. ODWAGI PANIE RADOSŁAWIE, MIESZKAŃCY SA ZA PANEM.

R
Radosław Dimitrow

Jeżeli jest poważnym dziennikarzem , a za takiego się Pan chyba uważa to niech Pan drąży temat , ale z drugiej strony i pomoże personelowi w rozwiązaniu sprawy poprzez nagłośnienie złych przepisów, które trzeba zmienić , aby nie chroniły alkoholików, lecz mieszkańców i pracujący tam personel.

Nie zadał Pan sobie trudu, aby chociaż po części przedstawić czytelnikom co może , a właściwie czego nie może w swojej bezsilności zrobić kierownictwo i personel, aby takie zdarzenia nie miały miejsca.

Próbowałem rozmawiać z personelem, ale zostałem wyproszony z DPS-u. Nikt nie chciał rozmawiać. Ponadto jedna z pań pielęgniarek kazała mi opuścić teren. Podobnie dyrektor nie chciał komentować sprawy.

Oczywiście do sprawy wrócimy. Trzeba wyjaśnić jak to się dzieje, że do Domu Pomocy Społecznej trafiają (nie zawaham się użyć tego słowa) degeneraci. Jak radzi sobie z nimi personel i dlaczego przepisy tak ich chronią. W rozmowie z pensjonariuszami wielokrotnie słyszałem, że czują się oni zaszczuci przez mieszkających tam pijaków.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3