Siatkówka. Zatorski i Buszek lepsi od Deroo, Polska bliżej igrzysk

Paweł Hochstim z Berlina
Rafał Buszek i Paweł Zatorski z kędzierzyńskiej Zaksy.
Rafał Buszek i Paweł Zatorski z kędzierzyńskiej Zaksy. Sylwia Dąbrowa
Udostępnij:
Reprezentacja Polski siatkarzy pokonała Belgię 3:0 w swoim drugim meczu turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich, który odbywa się w Berlinie. W piątek zagrają z Niemcami o pierwsze miejsce w grupie.

Środowa porażka Serbów z Niemcami oznaczała, że biało-czerwoni już po meczu z Belgią, oczywiście w przypadku zwycięstwa, zapewnią sobie grę w półfinale turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk.
– Trzeba odnosić się do nich z szacunkiem, gram w klubie z Samem Deroo i wiem, co potrafi, ale nie wyobrażam sobie, byśmy mogli przegrać – mówił libero polskiego zespołu Paweł Zatorski.

A właściwie jeden z dwóch libero, bo trener Stephane Antiga po raz pierwszy odkąd prowadzi reprezentację zdecydował się na grę dwójką libero. Zatorski wchodzi do przyjęcia zagrywki, a Damian Wojtaszek do obrony.
– To nie czas, by mówić, czy nam się to podoba, czy nie. Taki jest pomysł trenera, a my go realizujemy. Po prostu trzeba się przyzwyczaić do częstszych wizyt na ławce – dodał Zatorski.

Biało-czerwoni grali nerwowo i bez wątpienia nie pokazali pełni swoich umiejętności. Pierwsze prowadzenie w premierowym secie wywalczyli dopiero w jego środowej fazie, a później wygrali trzy kolejne akcje i złamali opór Belgów. Korzystając z dobrego przyjęcia zagrywki Grzegorz Łomacz sporo grał środkiem, dzięki czemu dwa ostatnie punkty w tej partii zdobył Karol Kłos.

W tym meczu, jeśli ktoś mógł zrobić krzywdę polskiej drużynie, to najprędzej ona sama. W drugiej partii zespół Antigi prowadził już wyraźnie, ale zaczął popełniać proste błędy w ataku. Po autowych uderzeniach Kurka i Rafała Buszka było już tylko 14:13, a chwilę później, po autowym ataku Marcina Możdżonka, nawet 18:19. Belgowie uwierzyli w możliwość doprowadzenia do remisu, a

Polacy podawali im rękę psując trzy zagrywki z rzędu i dwukrotnie dotykając siatki. W sumie w drugim secie mistrzowie świata popełnili aż 15 błędów, ale w grze na przewagi obronili pięć piłek setowych i partii nie przegrali. A w trzeciej zadali ostatni cios, pewnie wygrywając do 19.

W piątek o godz. 20 Polacy zagrają z Niemcami o pierwsze miejsce w grupie A i – prawdopodobnie – ominięcie Francji w półfinale. Antiga będzie mógł już skorzystać z Mateusza Miki, którego zabrakło w starciu z Belgami z powodu niewielkich kłopotów przeciążeniowych z kolanem.

Polska – Belgia 3:0 (20, 28, 19)
Polska: Łomacz, Kubiak, Bieniek, Kurek, Buszek, Kłos, Wojtaszek (libero) oraz Zatorski (libero), Konarski, Możdżonek, Drzyzga. Trener: Stephane Antiga.
Belgia: Valkiers, Deroo, van de Voorde, van Walle, Rousseaux, Verhees, Ribbens (libero) oraz van den Dries, D’Hulst, Baetens, Coolman. Trener: Dominique Baeyens.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie