Śmierć burmistrza zatrzymała śląską koalicję

Radosław Dimitrow
Radosław Dimitrow
Zaktualizowano 
Orędownikiem pojednania obu ugrupowań był burmistrz Dieter Przewdzing. Rozmowy prowadzono m.in. na jego ranczu.<br>
Orędownikiem pojednania obu ugrupowań był burmistrz Dieter Przewdzing. Rozmowy prowadzono m.in. na jego ranczu.
Dieter Przewdzing był o krok od pojednania mniejszości niemieckiej z RAŚ. Sądził, że ich wspólna deklaracja utoruje drogę do gospodarczej autonomii Śląska.

Dieter Przewdzing negocjacje w sprawie pogodzenia mniejszości niemieckiej z Ruchem Autonomii Śląska rozpoczął kilka miesięcy przed śmiercią.

Oba ugrupowania od lat spierają się o tożsamość Ślązaków, rywalizują o głosy wąskiego elektoratu. Burmistrz Zdzieszowic chciał zakończyć ten konflikt. Jego celem było doprowadzenie do politycznego wzmocnienia Śląska, co z kolei - jak sądził - utoruje drogę do autonomii gospodarczej, o którą mocno zabiegał.

Rozmowy, które Dieter Przewdzing prowadził z liderami MN i RAŚ, były objęte tajemnicą. Pierwsze spotkania odbywały się w gospodarstwie burmistrza w Krępnej. Kolejne organizował już w innych miejscach: zdzieszowickiej podstawówce czy w opolskiej siedzibie MN.

W ostatnim zebraniu, 10 lutego br., uczestniczyli: Norbert Rasch i Bernard Gaida z MN oraz Jerzy Gorzelik i Piotr Długosz z RAŚ.

- Po wielu godzinach dyskusji przygotowaliśmy porozumienie o współpracy, które nazwaliśmy "Deklaracją śląską". Planowaliśmy podpisać je jeszcze w lutym - przyznaje Jerzy Gorzelik, przewodniczący RAŚ. - To dokument, w którym obie strony oświadczyły, że łączą nas wspólne cele i wartości. Dieter Przewdzing, który był jego inicjatorem, nie ukrywał, że bez współpracy obu ugrupowań będzie miał problem ze stworzeniem gospodarczej autonomii Śląska.

"Wspólnie bronimy praw Mieszkańców Śląska, ich wolności i godności" - czytamy w deklaracji. I dalej: "Śląsk jest wspólnym Dobrem wszystkich jego Mieszkańców. Jesteśmy Ślązakami o różnych opcjach kulturowych, językowych i narodowych. Śląsk jest jeden. Różnorodny i otwarty".

Osiem dni od ostatniego spotkania Dieter Przewdzing został zamordowany w swoim domu w Krępnej. "Deklaracja śląska", spisana, ale niepodpisana, trafiła do szuflady.

Współpraca mniejszości i RAŚ miała posłużyć autonomii Śląska polityka. Po zabójstwie burmistrza wstrzymano podpisanie deklaracji.

Zanim doszło do morderstwa, którego sprawcy do dziś nie schwytano, przedstawiciele obu ugrupowań ustalili, że "Deklarację śląską" muszą najpierw zatwierdzić zarządy MN i RAŚ. Gdyby tak się stało, planowano zorganizować konferencję prasową i uroczyście podpisać porozumienie. Śmierć Dietera Przewdzinga te plany zniweczyła.

- Z naszej strony dokument został przyjęty - podkreśla Piotr Długosz, lider RAŚ na Opolszczyźnie. - Teraz czekamy na ruch ze strony mniejszości. Wysłaliśmy do nich zapytanie, czy nasze ustalenia są aktualne, ale wciąż nie ma odpowiedzi. Ta cisza jest dla nas niezrozumiała.

Nieoficjalnie mówi się, że po zabójstwie burmistrza Zdzieszowic opolscy Niemcy poczuli się zagrożeni, z obawy o własne życie postanowili poczekać na dalszy rozwój wydarzeń. - Niektórzy nasi członkowie na wieść o morderstwie musieli wziąć w lutym kilka dni wolnego, żeby odetchnąć. Inni planowali montować w domach kamery i wymieniać zamki w drzwiach - opowiada jeden z członków MN, który woli zachować anonimowość.

Norbert Rasch, lider mniejszości niemieckiej na Opolszczyźnie, przyznaje: - Zawiesiliśmy prace, bo czekamy, co wykaże śledztwo w sprawie śmierci Dietera Przewdzinga. Osobiście nie wierzę, że do morderstwa mogło dojść z przyczyn politycznych, ale wolałbym, żeby moje przypuszczenia były potwierdzone przez organy ścigania. Rozwikłania tej sprawy oczekują także inni nasi działacze.

Prokuratura udziela natomiast bardzo skąpych informacji o sprawie.

- Bierzemy pod uwagę różne hipotezy. Na tym etapie śledztwa nie można ani potwierdzić, ani wykluczyć żadnego z motywów zbrodni - mówi Lidia Sieradzka, rzecznik prokuratury.

Norbert Rasch tytułem usprawiedliwienia braku inicjatywy w sprawie porozumienia dodaje, że w ostatnich tygodniach mniejszość była zajęta wewnętrznymi wyborami kandydatów, którzy wystartują w jesiennych wyborach samorządowych. Dlatego nie było czasu, by zająć się dokumentem.

- Do podpisania "Deklaracji śląskiej" jeszcze wrócimy - przekonuje. - Na razie sprawa jest odłożona, ale nie odrzucona.

W negocjacjach prowadzonych przez Dietera Przewdzinga poza liderami obu ugrupowań brali udział także Henryk Kroll, Ryszard Galla i Józef Kotyś z MN oraz Bernard Sojka, były członek tego ugrupowania. Spotkania moderował prof. Gerhard Bartodziej. I właśnie on uważa, że do rozmów o porozumieniu trzeba wrócić jak najszybciej.

- Inaczej cała praca, którą wykonał Dieter Przewdzing, pójdzie na marne - mówi Gerhard Bartodziej. - Budowanie jedności zaczyna się od budowania wspólnego stanowiska, dlatego działacze obu ugrupowań powinni najpierw podpisać deklarację, a następnie razem walczyć o decentralizację kraju. Chodzi przede wszystkim o zmuszenie państwa do pozostawiania w kasie samorządów co najmniej połowy zysków z podatków. Dziś rząd zawłaszcza zdecydowaną większość pieniędzy. W przypadku Zdzieszowic to aż 87 proc. wszystkich podatków. Gminie zostaje 13 proc.

Sama "Deklaracja śląska" napisana jest tak, by mogły do niej przystąpić także inne organizacje, które działają w tych regionach.

Nie jest to jedyny dokument, jaki po śmierci burmistrza Zdzieszowic został odłożony na półkę. Podobnie stało się z wszystkimi uchwałami, które podjęły gminy (m.in.: Izbicko, Mysłowice, Krzanowice, Tarnów Opolski i Chrząstowice) w sprawie autonomii gospodarczej głoszonej przez Przewdzinga. Zamysł był taki, że po uzyskaniu odpowiedniego poparcia burmistrz wystąpi do polityków z żądaniem utworzenia takiej autonomii. Po jego śmierci nikt jednak nie kwapi się do zrealizowania tych uchwał.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 114

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
Slezan s Polska
W dniu 03.06.2014 o 13:26, Gość napisał:

Żyję sobie na pięknym Ślasku , jestem Ślązakiem i jakoś nie odczuwam zagrożenia ze strony Ślązaków ...... to właśnie dzięki posiadaniu tej bezcennej cechy osobniczej jesteś tak pięknie ładowany przez swoich cwanych, czerwonawych ziomków w tradycyjną, śląską kroszonkę, czyli, przysłowiowe "jajo".Układ polityczny, którego promotorem był Ś.P. Dieter Przewdzing, wcale nie zakładał i nie zawierał ścieżki dojścia do jakiejkolwiek autonomii ( pojęcie to występowało jedynie w bardzo krzykliwej i pstrokatej scenografii politycznej zabawy, jako oprawa igrzysk dla tłumu ), lecz próbował stworzyć na tej marnej, propagandowej bazie, koalicję, która garstce inicjatorów umożliwiłaby przeskok na wyższe stanowiska samorządowe i urzędnicze ( od poziomu sejmiku, poprzez sejm z Europarlamentem włącznie i stąd te tajemne negocjacje oraz pośpiech ). Nadchodziła seria wyborów i trzeba było do nich "pójść kupą" i dokładnie tak potraktowano swoich wyborców, rzucając im dla zabawy ogryzioną z najlepszych kąsków ideę, jak psu kość.Nawet wtedy, gdyby ta genialna myśl polityczna w pełni zaowocowała, to w skali kraju byłoby to zjawisko kompletnie bez znaczenia, a co do Opolszczyzny, to wątpię, aby mogło być z tego powodu jeszcze gorzej, niż jest obecnie.


Kożdy cyni poduk siebie
G
Gość

W temacie śledztwa   cisza !!! 

 

DLACZEGO ???

KTO I DLACZEGO ZABIŁ  BURMISTRZA ???

G
Gość
W dniu 09.06.2014 o 23:20, Gość napisał:

Twój śmiech może kojarzyć się tylko z serem.

Śmiech to zdrowie , szczególnie kiedy są powody do śmiechu . :P

Z tego kurdupla można się tylko śmiać , bo poważne traktowanie kartofla do niczego mąrego nie doprowadzi !!! :P  :P  :P

G
Gość
W dniu 09.06.2014 o 21:33, Gość napisał:

Ciekawe czym się zaszczepił Kłamczyński ??? Ten to ma jakąś poważną alergię , no i nieprzemijająca sraczka go trzyma !!! :P  :P  :P

 

Twój śmiech może kojarzyć się tylko z serem.

G
Gość
W dniu 09.06.2014 o 19:54, Gość napisał:

Zaszczep się więc, dla zdrowotności, swoim Ruchem Autonomii Śląska, a gangrenę masz murowaną.

Ciekawe czym się zaszczepił Kłamczyński ??? Ten to ma jakąś poważną alergię , no i nieprzemijająca sraczka go trzyma !!! :P  :P  :P

G
Gość
W dniu 09.06.2014 o 14:32, Oberschlesier Bayern napisał:

 Jerzy Gorzelik, przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska, o polsce i Śląsku:"Dać polsce Śląsk to tak, jak dać małpie zegarek. No i po 80 latach widać, że małpa zegarek zepsuła."Nie poddamu sie dopoki poloki nie odadzom ukradzionej ziemji OBERSCHLESIEN/Slonsk, POMMERN/Pomorze i zakonczom okupacja!poloki na Ślonsku nie som u siebie! poloki nie zaslugujom na ta piykno zimja!polak to jest makumba dla pana slonzaka albo niemca, zreszto sami sie do tego przyznajom:"polacy to też murzyni tylko biali"-S. Mrożekmoj Majster tak mowi polki to sie ino nadajom na P Putzfrauen albo Prostituirte-sprzontaczki albo prostytutki, a poloki ino na Penner-meneli i swiynto racjo mo! polska to nie kraj a choroba, Ruch Autonomii Śląska to lekarstwo ! BdV/Bund der Vertriebenen w Niemcach i CDU/CSU wspieramy GORZELIKA, KUTZA i RAś  w walce o nasz Heimat z polskimi mocherami!!!GLÜCK AUF! 

 

Zaszczep się więc, dla zdrowotności, swoim Ruchem Autonomii Śląska, a gangrenę masz murowaną.

O
Oberschlesier Bayern
Jerzy Gorzelik, przewodniczący Ruchu Autonomii Śląska, o polsce i Śląsku:
"Dać polsce Śląsk to tak, jak dać małpie zegarek. No i po 80 latach widać, że małpa zegarek zepsuła."
Nie poddamu sie dopoki poloki nie odadzom ukradzionej ziemji OBERSCHLESIEN/Slonsk, POMMERN/Pomorze i zakonczom okupacja!
poloki na Ślonsku nie som u siebie! poloki nie zaslugujom na ta piykno zimja!
polak to jest makumba dla pana slonzaka albo niemca, zreszto sami sie do tego przyznajom:"polacy to też murzyni tylko biali"-S. Mrożek
moj Majster tak mowi polki to sie ino nadajom na P Putzfrauen albo Prostituirte-sprzontaczki albo prostytutki, a poloki ino na Penner-meneli i swiynto racjo mo! 
polska to nie kraj a choroba, Ruch Autonomii Śląska to lekarstwo ! 
BdV/Bund der Vertriebenen w Niemcach i CDU/CSU wspieramy GORZELIKA, KUTZA i RAś  w walce o nasz Heimat z polskimi mocherami!!!
GLÜCK AUF!

 

G
Gość

 Ciekawi jestesmy Twojej merytorycznej oceny.Jak sie ma ten akt prawny kiedy  inne chodzby wprowadzenie stanu wojennego okazaly sie nieważne

 

Nic prostszego ! Spróbuj tylko pokazać nam tutaj procedurę, która tamten akt prawny wskrzesi. Ja takiej możliwości nie widzę, chociaż mamy przykład przedwojennego Kodeksu Handlowego, na którego przepisach opiera się nasz odrodzony kapitalizm, ale wyłącznie dlatego, że nie było innych aktów prawnych o tym samym charakterze, które powstałyby później. Obecne statuty jednostek samorządowych są praktycznie nie do ruszenia. Jeśliby nawet jakiejś grupce marnych politykierów zamarzyło się samowładztwo oraz działania będące w sprzeczności z przepisami obowiązującej dzisiaj ustawy oraz interesem państwa, zawsze pozostaną w swych planach osamotnieni i kompletnie bezradni.

G
Gość
W dniu 03.06.2014 o 12:31, Gość napisał:

Oczywiście, że rocznicę tamtej ustawy możesz sobie obchodzić nawet codziennie, jako chwilę wspomnień, i nikt o to nigdy nie będzie miał do Ciebie pretensji. Tym bardziej, że nikt nie ma wątpliwości, że jest to akt prawny historyczny, nieobowiązujący i  nawiązywanie dzisiaj do zawartych w nim treści, jako aktualnych jest kompletnie pozbawione sensu. Aktualnie obowiązujący Statut Województwa Śląskiego oparty jest na następujących aktach prawnych :Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, ustawa z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1 590, Dz. U. z 2002 r. Nr 23, poz. 220)  Statut Województwa, zwany dalej "Statutem".Trzeba cierpieć na wyjątkowy deficyt wyobraźni, aby zakładać sobie wprowadzenie takich zmian statutowych, które wymagałyby zmian ustawowych, przez garstkę separatystycznych fantastów. Prawdziwi wrogowie Ślązaków zawsze wywodzili się spośród nich samych, zarówno za czasów komuny, jak i dzisiaj ( ... z tzw. MNiejszością włącznie ). Na Wasze szczęście, coraz więcej osób zdaje sobie z tego sprawę, chociaż czasami zbyt późno, bo dopiero wtedy, gdy sami zostają ponabijani w butelki, lub zrobieni na szaro.

Widac ze Jestes oblatany w przepisach prawa badz wiec  jako aktawny czlonek Rzadzacej Partii Platformy Obywatelskiej wyjasnic nam  czy Krajowa Rada Narodowa funcjonowala prawnie? w kwestii  likwidacji autonomii.Przeciez istnial wtedy legalny . polski rzad w Londynie i Delegatura Rzadu  na Kraj a KRN wladze jedynie sobie uzurpowala,prawem zdobywcy. Ciekawi jestesmy Twojej merytorycznej oceny.Jak sie ma ten akt prawny kiedy  inne chodzby wprowadzenie stanu wojennego okazaly sie niewazne

G
Gość
W dniu 03.06.2014 o 22:04, Gość napisał:

Aby podqrwienie było całkowite  : HANYSY GÓRĄ !!!!HANYSY GÓRĄ !!!!HANYSY GÓRĄ !!!!  :P  :P  :P 

 

Taki odruch tłumaczy się tzw. kompleksem kurdupla i przypadek, który tutaj reprezentujesz, można zaliczyć do klasyki tego typu zachowań.

G
Gość
W dniu 03.06.2014 o 19:49, Gość napisał:

... oczywiście czerwone, bo cała reszta ( tych od wrzucania wyborczych kartek ) do końca życia pozostanie zielona.

Aby podqrwienie było całkowite  :

 

HANYSY GÓRĄ !!!!

HANYSY GÓRĄ !!!!

HANYSY GÓRĄ !!!!

 

:P  :P  :P 

G
Gość
W dniu 03.06.2014 o 15:07, Hanysowa Góra napisał:

   HANYSY GÓRĄ !!!

 

... oczywiście czerwone, bo cała reszta ( tych od wrzucania wyborczych kartek ) do końca życia pozostanie zielona.

H
Hanysowa Góra
W dniu 03.06.2014 o 13:26, Gość napisał:

 Żyję sobie na pięknym Ślasku , jestem Ślązakiem i jakoś nie odczuwam zagrożenia ze strony Ślązaków ... ... to właśnie dzięki posiadaniu tej bezcennej cechy osobniczej jesteś tak pięknie ładowany przez swoich cwanych, czerwonawych ziomków w tradycyjną, śląską kroszonkę, czyli, przysłowiowe "jajo". Układ polityczny, którego promotorem był Ś.P. Dieter Przewdzing, wcale nie zakładał i nie zawierał ścieżki dojścia do jakiejkolwiek autonomii ( pojęcie to występowało jedynie w bardzo krzykliwej i pstrokatej scenografii politycznej zabawy, jako oprawa igrzysk dla tłumu ), lecz próbował stworzyć na tej marnej, propagandowej bazie, koalicję, która garstce inicjatorów umożliwiłaby przeskok na wyższe stanowiska samorządowe i urzędnicze ( od poziomu sejmiku, poprzez sejm z Europarlamentem włącznie i stąd te tajemne negocjacje oraz pośpiech ). Nadchodziła seria wyborów i trzeba było do nich "pójść kupą" i dokładnie tak potraktowano swoich wyborców, rzucając im dla zabawy ogryzioną z najlepszych kąsków ideę, jak psu kość. Nawet wtedy, gdyby ta genialna myśl polityczna w pełni zaowocowała, to w skali kraju byłoby to zjawisko kompletnie bez znaczenia, a co do Opolszczyzny, to wątpię, aby mogło być z tego powodu jeszcze gorzej, niż jest obecnie.  

Podoba mi się spojrzenie z twojej perspektywy .  Nawet bardzo mi się podoba  !!! Tumidaju Tumidajewiczu - pseudo dyrektorze !!! Oto chodzi !!! Zesle ślunskie do Ślązouków , a polskie dla Polaków !!! Ktusz to widzioł , kto to słychoł  co by gorol na Ślunsk smarkoł i kichoł !!!

 

To napisoł joł :  Hanys ni Michoł  

 

HANYSY GÓRĄ !!!

G
Gość

Żyję sobie na pięknym Ślasku , jestem Ślązakiem i jakoś nie odczuwam zagrożenia ze strony Ślązaków ...

 

... to właśnie dzięki posiadaniu tej bezcennej cechy osobniczej jesteś tak pięknie ładowany przez swoich cwanych, czerwonawych ziomków w tradycyjną, śląską kroszonkę, czyli, przysłowiowe "jajo".

 

Układ polityczny, którego promotorem był Ś.P. Dieter Przewdzing, wcale nie zakładał i nie zawierał ścieżki dojścia do jakiejkolwiek autonomii ( pojęcie to występowało jedynie w bardzo krzykliwej i pstrokatej scenografii politycznej zabawy, jako oprawa igrzysk dla tłumu ), lecz próbował stworzyć na tej marnej, propagandowej bazie, koalicję, która garstce inicjatorów umożliwiłaby przeskok na wyższe stanowiska samorządowe i urzędnicze ( od poziomu sejmiku, poprzez sejm z Europarlamentem włącznie i stąd te tajemne negocjacje oraz pośpiech ). Nadchodziła seria wyborów i trzeba było do nich "pójść kupą" i dokładnie tak potraktowano swoich wyborców, rzucając im dla zabawy ogryzioną z najlepszych kąsków ideę, jak psu kość.

 

Nawet wtedy, gdyby ta genialna myśl polityczna w pełni zaowocowała, to w skali kraju byłoby to zjawisko kompletnie bez znaczenia, a co do Opolszczyzny, to wątpię, aby mogło być z tego powodu jeszcze gorzej, niż jest obecnie.

 

G
Gość
W dniu 03.06.2014 o 12:31, Gość napisał:

Oczywiście, że rocznicę tamtej ustawy możesz sobie obchodzić nawet codziennie, jako chwilę wspomnień, i nikt o to nigdy nie będzie miał do Ciebie pretensji. Tym bardziej, że nikt nie ma wątpliwości, że jest to akt prawny historyczny, nieobowiązujący i  nawiązywanie dzisiaj do zawartych w nim treści, jako aktualnych jest kompletnie pozbawione sensu. Aktualnie obowiązujący Statut Województwa Śląskiego oparty jest na następujących aktach prawnych :Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, ustawa z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1 590, Dz. U. z 2002 r. Nr 23, poz. 220)  Statut Województwa, zwany dalej "Statutem".Trzeba cierpieć na wyjątkowy deficyt wyobraźni, aby zakładać sobie wprowadzenie takich zmian statutowych, które wymagałyby zmian ustawowych, przez garstkę separatystycznych fantastów. Prawdziwi wrogowie Ślązaków zawsze wywodzili się spośród nich samych, zarówno za czasów komuny, jak i dzisiaj ( ... z tzw. MNiejszością włącznie ). Na Wasze szczęście, coraz więcej osób zdaje sobie z tego sprawę, chociaż czasami zbyt późno, bo dopiero wtedy, gdy sami zostają ponabijani w butelki, lub zrobieni na szaro.

Żyję sobie na pięknym Ślasku , jestem Ślązakiem i jakoś nie odczuwam zagrożenia ze strony Ślązaków . Nie zauważam też wielu wrogów Ślaska i śląskości wyłączając oczywiście przybyszy którzy nie potrafią się wkomponować w śląskość .

Co do autonomii nadanej ŚLĄZAKOM  w czasie IIRP to została ona odebrana na podstawie komunistycznego dekretu  . Jakoś tak się składa , że Polacy likwidują konsekwencje i postanowienia ustaw komunistycznych  tylko tam gdzie im się to podoba . Autonomia Śląska została zlikwidowana w ramach polonizacji Śląska i była konsekwencją tzw polityki jednego narodu polskiego , co było tak utopijnym w swoim założeniu , że nie przetrwało próby czasu . Jak widać chociażby dzisiaj obywatele polscy to zbiór różnych narodowości i komunistyczne popierdułki niczego w tym względzie nie zmieniły , mimo usilnych starań. Nie trzeba zbyt wiele wyobrazni , aby zobaczyć Śląsk jako autonomię, tym bardziej ,że na poczynania Polski względem Śląska zaczyna bacznie spoglądać UE. Jakoś nie mogą w Brukseli zrozumieć dlaczego Polacy bezzasadnie nie chcą uznać NARODOWOŚCI ŚLĄSKIEJ . Opinię SN w tym temacie uznaje się w UE jako kuriozialną !!! Widać masz duże deficyty w swojej wyobrazni skoro nie zauważasz tego co dzieje się za progiem twojego domu. 

Dalszą dyskusję z "dyrektorem" uważam za niepotrzebną ! Zamień się rolami z twoimi uczniami !!! :P  :P  :P

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3